Najnowsze Wyniki/Kalendarz

Stefan Białas dla SportoweFakty.pl: Styczniowe zgrupowanie kadry to ostatnia szansa na eksperymenty

Szymon Mierzyński
Szymon Mierzyński
Wielu obserwatorów podważa sens organizowania zgrupowania kadry w styczniu. Stefan Białas wręcz przeciwnie, jego zdaniem to ostatnia szansa dla Adama Nawałki na eksperymenty.

- Wyjazd do Zjednoczonych Emiratów Arabskich jest jak najbardziej zasadny. Dotąd wprawdzie reprezentacja udawała się w takie eskapady ze względu na pogodę, a w Polsce jest teraz ciepło. Jednak nikt nie wie jak będzie za kilkanaście dni. Być może nadejdzie mróz i warunki do treningów ulegną gwałtownemu pogorszeniu. Poza tym najbliższe zgrupowanie - wbrew dość powszechnej opinii - niesie ze sobą także korzyści czysto sportowe. Selekcjoner zyska możliwość bardzo dokładnej selekcji piłkarzy z T-Mobile Ekstraklasy. Później takiej okazji już nie będzie - zaznaczył w rozmowie z portalem SportoweFakty.pl Stefan Białas.

- Wiadomo, że trzon kadry jest oparty na piłkarzach z lig zagranicznych. Oni jednak nie wystarczą. Musi ich wesprzeć choć kilku zawodników występujących na co dzień w kraju. Dlatego Adam Nawałka powinien gruntownie sprawdzić wszystkich kandydatów, co będzie mógł zrobić właśnie w Zjednoczonych Emiratach Arabskich - dodał były opiekun m. in. Legii Warszawa i Cracovii Kraków.

W towarzyskich starciach ze Słowacją (0:2) oraz Irlandią (0:0) selekcjoner postawił na dużą grupę piłkarzy grających w Polsce i ten eksperyment nie dał dobrych efektów. - To mnie akurat nie dziwi, bo przy dużych roszadach - czy to w klubie, czy w zespole narodowym - zawsze pogarsza się gra. Liczę, że w styczniu Adam Nawałka wyłapie tych najlepszych i dopasuje ich do zawodników, którzy mają odgrywać pierwszoplanowe role. Niesamowicie istotny będzie nos trenera. On musi wyczuć kto jest w stanie pomóc reprezentacji, a kto nic konkretnego do niej nie wniesie. Nie może przy tym zwracać uwagi tylko na kwestie sportowe. Bardzo ważne będzie, by dany kandydat podołał wyzwaniu również pod względem mentalnym - stwierdził Białas.

Czy powinniśmy zwracać jakąkolwiek uwagę na wyniki najbliższych meczów z Norwegią (18.01) i Mołdawią (20.01)? - Każde zwycięstwo, nawet w mało znaczącym pojedynku towarzyskim, pomaga w budowaniu zespołu. Jeśli przegramy te spotkania, zadanie stanie się trudniejsze. Dlatego nie należy bagatelizować rezultatów. Na pierwszym planie będzie oczywiście selekcja, ale ja liczę też na solidną grę i kilka bramek - zakończył Białas.

Jesteśmy na Facebooku! Dołącz do nas!

Komentarze (1):

  • Wielki Wuj Zgłoś
    [quote]Poza tym najbliższe zgrupowanie - wbrew dość powszechnej opinii - niesie ze sobą także korzyści czysto sportowe. Selekcjoner zyska możliwość bardzo dokładnej selekcji piłkarzy
    Czytaj całość
    z T-Mobile Ekstraklasy.[/quote]...chyba tylko i wyłącznie pod kątem indywidualnych umiejętności, bo jaką będzie mieć wartość poznawczą mecz w składzie, który będzie się widział na oczy pierwszy i zapewne ostatni raz? Chociaż z drugiej strony ostatni mecz z Rumunią pokazał, że i sami ligowcy potrafią nieźle zagrać.Niemniej, skoro już mamy wyjeżdżać na tak egzotyczne zgrupowanie, osobiście chciałbym, żeby zostało to wykorzystane do pokazania niektórym młodym zawodnikom z naszej ligi, że trener widziałby ich w kadrze (najlepiej z zastrzeżeniem, że o ile nie zatrzymają się w miejscu z rozwojem). Natomiast odgrzewanie na starość piłkarzy typu Madej, z którymi w dłuższej perspektywie żadnych nadziei wiązać już nie ma sensu, jest dla mnie mocno wątpliwe i w moich oczach źle świadczy o Nawałce. Przy takich decyzjach nie wydaje się być lepszy od poprzedników. Bowiem nawet, jeżeli uznać, że starsi zawodnicy mają być w kadrze ze względu na swoje doświadczenie, to taki Madej (3) nadal nie pasuje do towarzystwa (Brożek (37) już jak najbardziej), bo sensowniej byłoby powołać takiego "dziadka" Sobolewskiego (32), czy Głowackiego (29), którzy przynajmniej troszkę czasu w kadrze spędzili, mieliby więc co przekazać młodszemu pokoleniu.(liczby w nawiasach, to ilość rozegranych meczy w pierwszej kadrze, wg Wikipedii)

    Komentarze (1)

    ×
    PRZEJDŹ NA WP.PL