Najnowsze Wyniki/Kalendarz
Karolina WoźniackaGetty Images / Al Bello / Na zdjęciu: Karolina Woźniacka

US Open: Karolina Woźniacka pokonana przez Łesię Curenko! Maria Szarapowa w III rundzie

Łukasz Iwanek
Łukasz Iwanek
Dunka Karolina Woźniacka przegrała z Ukrainką Łesią Curenko w II rundzie wielkoszlemowego US Open. Dalej awansowała Rosjanka Maria Szarapowa, która pokonała Rumunkę Soranę Cirsteę.

W styczniu Karolina Woźniacka (WTA 2) triumfowała w Australian Open i zdobyła pierwszy wielkoszlemowy tytuł. W US Open Dunka dwa razy grała w finale (2009, 2014). Ostatnie lata w Nowym Jorku nie są dla niej szczęśliwe. Po raz drugi z rzędu odpadła w II rundzie. Wiceliderka rankingu nie wykorzystała prowadzenia 3:1 w pierwszym secie i przegrała 4:6, 2:6 z Łesią Curenko (WTA 36).

W pierwszym secie cztery z rzędu gemy zakończyły się przełamaniem. Curenko z 1:3 wyszła na 4:3, a następnie odparła trzy break pointy i prowadziła 5:3. Przy 5:4 Ukraince nie zadrżała ręka i utrzymała podanie do 15. W drugiej partii tenisistka z Kijowa od 1:2 zdobyła pięć gemów z rzędu i odprawiła wiceliderkę rankingu. Było to drugie spotkanie tych tenisistek. W III rundzie Australian Open 2013 Woźniacka wygrała 6:4, 6:3.

Curenko w odniesieniu zwycięstwa nie przeszkodziło popełnienie siedmiu podwójnych błędów. Obroniła osiem z 10 break pointów i wykorzystała pięć z ośmiu szans na przełamanie. Ukrainka zdobyła 12 z 16 punktów przy siatce. Naliczono jej 20 kończących uderzeń i 38 niewymuszonych błędów. Woźniacka miała sześć piłek wygranych bezpośrednio i 35 pomyłek.

W US Open 2018 nie ma już Simony Halep (nr 1) i Karoliny Woźniackiej (nr 2). Dopiero po raz drugi w Erze Otwartej (od 1968 roku) dwie najwyżej rozstawione tenisistki odpadły z wielkoszlemowej imprezy przed III rundą. Poprzednio taka sytuacja zdarzyła się w Rolandzie Garrosie 2014, gdy Serena Williams (nr 1) przegrała z Garbine Muguruzą, a Na Li (nr 2) uległa Kristinie Mladenović. Amerykanka została wówczas wyeliminowana w II, a Chinka w I rundzie.

Curenko ma szansę po raz trzeci zagrać w IV rundzie wielkoszlemowej imprezy, po US Open 2016 i Rolandzie Garrosie 2018. O wyrównanie rezultatu w Nowym Jorku sprzed dwóch lat Ukrainka zmierzy się z Kateriną Siniakovą (WTA 54), która zwyciężyła 6:3, 6:7(3), 7:6(4) Ajlę Tomljanović (WTA 58). Czeszka prowadziła 6:3, 3:1, a przy 5:4 w drugim secie nie wykorzystała serwisu po wygraną. W tie breaku od 2-0 straciła sześć z siedmiu kolejnych punktów. W decydującej odsłonie przy 5:5 oddała podanie do zera. W 12. gemie obroniła piłkę meczową, a przy 6:6 odskoczyła na 4-0 i nie dała sobie odebrać awansu.

W trwającym dwie godziny i 34 minuty meczu Siniakova pięć razy oddała podanie, a sama wykorzystała sześć z 19 break pointów. Przy swoim pierwszym serwisie zdobyła 41 z 57 punktów, a przy siatce 16 z 22. Czeszka posłała 28 kończących uderzeń i popełniła 51 niewymuszonych błędów. Tomljanović zanotowano 26 piłek wygranych bezpośrednio i 57 pomyłek.

Maria Szarapowa (WTA 22) pokonała 6:2, 7:5 Soranę Cirsteę (WTA 51). W drugiej partii Rosjanka wróciła z 2:4. Od 4:5, gdy oddała podanie do zera, zdobyła trzy kolejne gemy tracąc w nich trzy punkty. W trwającym godzinę i 50 minut meczu mistrzyni US Open 2006 popełniła 10 podwójnych błędów i w sumie 33 niewymuszone przy 26 kończących uderzeniach. Cirstea miała 20 piłek wygranych bezpośrednio i 32 pomyłki. Szarapowa obroniła sześć z ośmiu break pointów, a sama zaliczyła cztery przełamania. W III rundzie dojdzie do starcia triumfatorek Rolanda Garrosa. Rosjanka zmierzy się z Jeleną Ostapenko, którą w tym roku pokonała w Rzymie po trzysetowej batalii.

Carla Suarez (WTA 24) zwyciężyła 6:1, 4:6, 6:4 Kristinę Mladenović (WTA 53). W trzecim secie Hiszpanka wróciła ze stanu 1:3 i podwyższyła na 3-1 bilans meczów z Francuzką. W ciągu godziny i 47 minut tenisistka z Barcelony zdobyła 37 z 48 punktów przy swoim pierwszym podaniu i wykorzystała pięć z 11 break pointów. Mladenović zgarnęła 15 z 17 piłek przy siatce, ale popełniła 41 niewymuszonych błędów przy 28 kończących uderzeniach. Suarez miała 24 piłki wygrane bezpośrednio i 25 pomyłek. W III rundzie Hiszpanka zagra z inną Francuzką, Caroline Garcią.

US Open, Nowy Jork (USA)
Wielki Szlem, kort twardy, pula nagród 53 mln dolarów
czwartek, 30 sierpnia

II runda gry pojedynczej kobiet:

Maria Szarapowa (Rosja, 22) - Sorana Cirstea (Rumunia) 6:2, 7:5
Carla Suarez (Hiszpania, 30) - Kristina Mladenović (Francja) 6:1, 4:6, 6:4
Łesia Curenko (Ukraina) - Karolina Woźniacka (Dania, 2) 6:4, 6:2
Katerina Siniakova (Czechy) - Ajla Tomljanović (Australia) 6:3, 6:7(3), 7:6(4)

Program i wyniki turnieju kobiet

ZOBACZ WIDEO #dziejesiewsporcie: partnerka Ronaldo zachwyciła na festiwalu w Wenecji

Kto awansuje do IV rundy US Open 2018?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

na Facebooku.

Komentarze (5):

  • kaman Zgłoś
    Cóż za wspaniałe rozpoczęcie piątku! Duńska przebijaczka Wozniacki po raz kolejny dała "popis" swojej przebijackiej gry i odpadła z turnieju, przegrywając z ukraińską amatorką rodem
    Czytaj całość
    z itfów. Jest to całkowicie zasłużona porażka, gdyż Wozniacki w całym meczu zanotowała 6, słownie SZEŚĆ uderzeń wygrywających przy 20, słownie DWUDZIESTU Lesi Tsurenko. Przebijacki zawsze pozostanie nudną puszerką, która odnosi sukcesy jedynie w zmysłowych sesyjkach cieszących oczy (nie)drogiego Toma i baselinera. Gdyby nie fakt, że Chorwatka Fett nie wzięła challenge przy meczbolu dla siebie, kiedy to zaserwowała asa, przebijaczka nigdy w życiu nie wygrałaby turnieju wielkoszlemowego. Na szczęście nic dwa razy się nie zdarza i szczęście Dunka wykorzystała w Australii. Zapewne (nie)drogi baseliner miał chrapkę na kolejnego farta puszerki, ale nic z tych rzeczy! Lesia Tsurenko raz w życiu wzniosła się na wyżyny swojego amatorskiego tenisa i to wystarczyło na niemrawą Dunkę. Polska anemiczka skompromitowana w 1 rundzie, jej duńska przebijacka przyjaciółka rundę później. Niech żyje TENIS! ^_- Ciekawe, na co tym razem będzie uskarżać się popularna "Caroline". Może tym razem nie dostanie się Marii Meldoniowej, a Magdzie Linette? W końcu polska amatorka grała wszystkie mecze na korcie Artura Ashe'a, a duńska przebijaczka nie! ^_- Wozniacki to kolejna tenisistka, która powinna zająć się rozrodem, jej partner, który przypomina goryla, na pewno byłby z tego zadowolony. W białym sporcie jest już skończona i już nic nie osiągnie!
    • Tom. Zgłoś
      A miała trochę podgonić punktowo Simonę, a tu klops .... z Curenko, no coś podobnego ...
      • Sharapov Zgłoś
        Maryska awans a dunka wraca pod Kopenhage i to jest piękne mmmm
        Wszystkie komentarze (5)

        Komentarze (5)

        PRZEJDŹ NA WP.PL