Najnowsze Wyniki/Kalendarz
Denis Urubko East News / Justyna Rojek / Denis Urubko

Słowa Urubki wywołały zdziwienie. "Pojawia się pytanie, czy to nie są emocje po wyprawie"

Łukasz Witczyk
Łukasz Witczyk
Denis Urubko skrytykował uczestników i kierownictwo wyprawy na K2. Najbardziej oberwało się Krzysztofowi Wielickiemu. Słowa posiadającego polski paszport himalaisty wywołały zdziwienie narodowej ekspedycji.

Denis Urubko nie przebierał w słowach i ostro skrytykował Krzysztofa Wielickiego. - Wyprawa była dla mnie trudna ze względu na dziwne relacje, które stopniowo stawały się coraz gorsze. Czułem się nieswojo, byłem nerwowy. Było dla mnie niewiarygodne, że kierownik wyprawy (Krzysztof Wielicki - dop. red.) blokuje mnie, nie zezwala na wejście, a potem bardzo miło rozmawiamy. Nie rozumiem, jak można mieć dwie różne twarze - mówił Urubko.

Słowa posiadającego polskie obywatelstwo Urubki wywołały zdziwienie. Zwłaszcza, że himalaista zdradził kulisy opuszczenia wyprawy. Sam przyznaje, że był gotów zostać dłużej pod K2 - nawet do końca marca, ale po tym jak zabroniono mu korzystać z internetu, postanowił opuścić ekspedycję.

- Miałem informacje, że sytuacja po próbie solowej Urubki była rozwiązana. Panowie rozmawiali, ustalili, że się żegnają. Była to sytuacja wzajemnej zgody. Denis chciał opuścić wyprawę, a ekipa nie widziała możliwości dalszej współpracy z nim. Wszystko się odbyło we wzajemnym poszanowaniu. Dlatego jestem zdziwiony komentarzem Denisa - powiedział w rozmowie z WP SportoweFakty rzecznik narodowej wyprawy na K2, Michał Leksiński.

Urubko mówił, że problemem jest mentalność polskich himalaistów. Wątpił w to, czy chcieli zdobyć szczyt. On zdecydował się na samotną akcję, co nie spodobało się pozostałym uczestnikom wyprawy. - Nie chciałbym występować jako strona. Wiadomo, że były duże emocje związane z solową próbą Denisa Urubki. Odnośnie rzeczy związanych z atmosferą, o których on wspomina, to trudno mi o tym mówić, bo nie otrzymywałem takich informacji. Dochodziły do mnie wręcz odwrotne doniesienia, że wszystko jest w porządku. W związku z tym pojawia się pytanie, czy to nie są emocje, które wybrzmiewają po wyprawie - dodał Leksiński.

ZOBACZ WIDEO Kolega Tomasza Mackiewicza: To przyjaciel, z którym już się nie zobaczę

Komentarze (21):

  • Zygmunt Kajtoch Zgłoś
    No, no jawi sie całkiem inny "towarzysz URUBKO ", już nie towarzysz wyprawy tylko, " товарищ солдат ". Taki WSPANIAŁY przyjaciel Wielickiego i Polaków a tu masz babo placek
    Czytaj całość
    .....ostra krytyka k-ka, kolegów, nic mu sie nie podoba.Przecież doskonale wiedział na co się pisze - do 20 marca. A teraz wszystko na odwrót. Coś albo z jego psychiką jest nie tak. Taki twardziel, okrzyknięty bohater spod Nanga Parbat itd. A tu takie kwiatki. Mówił że w innych ekipach jest duża dyscyplina a u polaków "demokratycznie można sie wypowiadać !? Czyli - chciał być takim " wolnym strzelcem - kozakiem" za polskie pieniądze..............Wszyscy w grupie sie od niego odcięli ....
    • Jotpewu Zgłoś
      Urubko ty banderowcu won z Polski penisie moja cała ekipa sra na ciebie smalcowniku
      • Jotpewu Zgłoś
        Urubko ty banderowcu won z Polski penisie moja cała ekipa sra na ciebie smalcowniku
        Wszystkie komentarze (21)

        Komentarze (21)

        ×
          Wszystkie komentarze (21)
          PRZEJDŹ NA WP.PL