Najnowsze Wyniki/Kalendarz
Rita BladykoFacebook / ritafollowingthedream / Na zdjęciu: Rita Bladyko

Śmierć Polki na Manaslu. Zbigniew Bąk przekazał nowe informacje

Piotr Bobakowski
Piotr Bobakowski
W specjalnym oświadczeniu na Facebooku Zbigniew Bąk odniósł się do wpisu Magdy Gorzkowskiej nt. śmierci Rity Bladyko na Manaslu. - Takie osoby jak Pani Magda zapominają o istocie całej sprawy - pisze.

W sobotę z Nepalu nadeszła smutna wiadomość o śmierci polskiej wspinaczki wysokogórskiej, Rity Bladyko. Jako pierwsza o tragedii na Manaslu (8156 m n.p.m.) poinformowała na Facebooku Magdalena Gorzkowska, która uczestnicząc w innej ekspedycji zdobyła szczyt bez użycia tlenu z butli (WIĘCEJ TUTAJ).

Bladyko była członkiem wyprawy Manaslu Expedition 2019 zorganizowanej przez Stowarzyszenie Klub Alpinistyczny "Homohibernatus" pod kierownictwem Zbigniewa Bąka. Lider Manaslu Expedition 2019 w niedzielę wydał oświadczenie, w którym odniósł się do wpisu Gorzkowskiej, która - jego zdaniem - zamieściła nieprawdziwe informacje.

"Podczas ekspedycji korzystaliśmy z najlepszej obecnie agencji wyprawowej na ośmiotysięczniki, która nie tylko zapewnia bardzo dobry serwis, ale i też najlepszych ludzi w tej branży na świecie. Po zejściu, jak to sugeruje Magdalena, za jej sprawą Ricie podano ciepłą herbatę, okryto śpiworem i podano tlen" - napisał Bąk.
Kierownik wyprawy na Manaslu twierdzi, że Gorzkowska przypisuje sobie jakieś działania i próbuje gloryfikować własną osobę.

ZOBACZ WIDEO Stacja Tokio. Karol Zalewski rozpętał burzę. Tomasz Majewski odpowiada

"Każdy doświadczony Szerpa, a takich mieliśmy, wie co należy robić w takich wypadkach. Nie potrzeba im niczyich sugestii. (..) Dodatkowo przykry w tej całej sytuacji jest fakt, że takie osoby jak Pani Magda próbując gloryfikować własną osobę, chcą ugrać na swoim PR, zapominają o istocie całej sprawy, Istocie, która była kiedyś czyjąś matką, córką, przyjaciółką" - podkreślił.

ZOBACZ: Alpinizm. Koniec polskiej wyprawy na Lhotse. Powodem niebezpieczne warunki >>

Bąk opisał też w jakich okolicznościach odnaleziono ciało Bladyko. "Rita spała ze mną w namiocie i Piotrkiem Kalinowskim. Znowu trzeba sprostować nierzetelne informacje, jakoby była sama pozostawiona w namiocie" - odpowiedział na zarzuty Gorzkowskiej.

"Nad ranem obudziły nas nawoływania Szerpów, że pora wstawać. Piotrek spał w środku, ale nie zauważyłem Rity. Powiedział, że wyszła za potrzebą jakiś czas temu. Kiedy wychyliłem się z namiotu, dostrzegłem ją tuż obok. Wyglądała tak jakby spała, skulona w kucki. Musiała na sekundę usnąć i to wystarczyło. Była zamarznięta. Wydarliśmy ją górze, a i tak góra postawiła na swoim…" - relacjonował Bąk.

Przypomnijmy, że w 2018 r. w wyprawie Stowarzyszenia Klubu Alpinistycznego "Homohibernatus" na Mont Blanc (4810 m n.p.m.) zginęła 40-letnia Polka - pani Aneta. Tamtą ekspedycją również kierował Zbigniew Bąk. Dopiero po tragedii okazało się, że organizator wycieczki robił to bez odpowiednich uprawnień. Sprawą tej śmierci zajęli się śledczy z Polski i Francji.

Komentarze (4):

  • Allez Zgłoś
    Kuriozalny atak Bąka na Magde, ze "chce coś ugrać piarowo, zapominając o istocie całej sprawy, Istocie, która była kiedyś czyjąś matką, córką"... Bąk zupelnie jak
    Czytaj całość
    szef NBP Glapinski - gdy wyszlo na jaw, że długonogie blondynki przy jego boku - bez odpowiedniego wyksztalcenia, bez kompetencji - zarabiaja po 60 -70 tys zl miesiecznie (jako asystentki wiecej niz dyrektorzy departamentow!). Wtedy Glapinski z oburzeniem mowil o brutalnym ataku na te "matki i zony oraz ich rodziny". Domaganie sie ujawnienia ich zarobków (ktore ida z pantwowej kiesy) nazwal "haniebnym i ohydnym pastwieniem się nad dwoma matkami, nad ich dziećmi, które chodzą do szkoły i przedszkola".Zenujacy pokaz obludy.
    • grolo Zgłoś
      Profesjonalny autor, panie Bobakowski, przytacza wypowiedź drugiej strony. Tym bardziej, gdy odwołania do niej są powodem powstania tekstu. Dobrze, żeby pan wiedział o tej podstawowej
      Czytaj całość
      zasadzie. Po drugie - to, co najważniejsze dla oglądu sytuacji raczył pan umieścić w OSTATNIM zdaniu. Większość czytelników do niego nie dotrze.
      • mm_climber Zgłoś
        Jakoś temu panu średnio wierzę. Magda działała w osobnym zespole a i tak włączyła się w akcje pomocy kiedy reszta wyprawy prowadzonej przez tego pana była na szczycie. To już kolejny
        Czytaj całość
        wypadek organizowanej przez ww. osobnika. Warto nadmienić że pan Zbyszek nie jest przewodnikiem (brak uprawnień), a jego kompetencje techniczne są co najmniej wątpliwe (opis wypadku na Mont Blanc (za duża grupa, brak asekuracji i odpowiedniego sprzętu), nie jestem też w stanie znaleźć info o jakichkolwiek przejściach tego pana o trudnościach większych niż chodzenie po śniegu lub pałowanie po poręczówce). Niestety w Polsce jest więcej firm oferujących tzw. wyprawy partnerskie, mające liderów którzy często mają wątpliwe kompetencje. W górach nie da się wyeliminować ryzyka lecz jedynie je ograniczyć dlatego jeżeli nie działamy w samodzielnym zespole warto zapłacić trochę więcej i jechać z licencjonowanym guidem (UIAGM) .
        Wszystkie komentarze (4)

        Komentarze (4)

        PRZEJDŹ NA WP.PL