Najnowsze Wyniki/Kalendarz

Nokaut w kanadyjskim Canmore! Zdecydowane zwycięstwo Justyny Kowalczyk!

Daniel Ludwiński
Daniel Ludwiński
To był teatr jednej aktorki - Justyna Kowalczyk bez najmniejszych problemów triumfowała w Canmore w biegu na 10 kilometrów stylem klasycznym ze startu wspólnego. To jej pierwsza wygrana w tym sezonie.

Trasy w Kanadzie, na których w 1988 roku odbywała się rywalizacja o olimpijskie medale, zawsze sprzyjały Justynie Kowalczyk - Polka wygrywała tam już w 2008 i 2010 roku. W bieżącym sezonie nasza zawodniczka przyjechała do Canmore w roli głównej faworytki nawet biorąc pod uwagę fakt, że inauguracja Pucharu Świata nie była dla niej zbyt udana. Pod nieobecność trójki Norweżek Marit Bjoergen, Therese Johaug oraz Heidi Weng, a także Szwedki Charlotte Kalli, Polka nie miała zbyt trudnego zadania na dystansie 10 kilometrów stylem klasycznym ze startu wspólnego.

Kowalczyk dość spokojnie pokonała pierwszą pętlę, jednak już na drugim okrążeniu trasy liczącej 3,3 km zdecydowała się na radykalne zwiększenie tempa. Jak się okazało, było to stanowczo zbyt wiele dla jej rywalek, które momentalnie zostały za plecami Polki. Różnica rosła w oczach i jeszcze przed półmetkiem biegu wiadomo było, że jeśli nie przydarzy się żaden kataklizm, Kowalczyk ma wygraną w kieszeni.

Nasz zawodniczka już do końca kontrolowała sytuację i na ostatniej długiej prostej, tuż przed finiszem, mogła nieco zwolnić i następnie z uśmiechem na ustach przeciąć linię mety fetując swój sukces. To pierwsze zwycięstwo Justyny Kowalczyk w bieżącej edycji Pucharu Świata. Polka zbliżyła się tym samym w klasyfikacji generalnej cyklu do liderującej Bjoergen i zapewne jeszcze w ten weekend wyprzedzi Norweżkę - strata wynosi już tylko 75 punktów.

Za jej plecami finiszowała Anne Kylloenen. Reprezentantka Finlandii stopniowo pozbywa się łatki typowej sprinterki i coraz lepiej radzi sobie także na dłuższych dystansach. Druga pozycja w biegu na 10 kilometrów jest jej najlepszym wynikiem w całej karierze. W Canmore błysnęła także inna specjalistka od krótkich biegów, czyli Maiken Caspersen Falla. Młoda Norweżka finiszowała jako trzecia i jej wynik to największe zaskoczenie czwartkowego biegu. Z Fallą przegrały jej rodaczki, m.in. Vibeke Skofterud, która była czwarta.

Oprócz Justyny Kowalczyk na starcie stanęła Paulina Maciuszek. Druga z Polek nie dała jednak rady zdobyć pierwszych w sezonie punktów Pucharu Świata i finiszowała na czterdziestym dziewiątym miejscu.

W programie zawodów w Canmore są jeszcze dwie konkurencje kobiece. W sobotę narciarki zmierzą się w sprincie stylem dowolnym, natomiast w niedzielę czeka je skiathlon (7,5+7,5 km).

MiejsceZawodniczkaKrajCzas
1Justyna KowalczykPolska28:58,4
2Anne KylloenenFinlandia+14,4
3Maiken Caspersen FallaNorwegia+28,2
4Vibeke SkofterudNorwegia+29,7
5Ingvild Flugstad OestbergNorwegia+30,1
6Kikkan RandallUSA+30,6
7Kristin Stoermer SteiraNorwegia+31,8
8Virginia De Martin TopraninWłochy+37,5
9Walentina SzewczenkoUkraina+44,4
10Masako IshidaJaponia+51,4
49Paulina MaciuszekPolska+3:52,4

PŚ w biegach narciarskich kobiet

MiejsceZawodniczkaKrajPunkty
1.Heidi WengNorwegia1424
2.Ingvild Flugstad OestbergNorwegia1271
3.Jessica DigginsStany Zjednoczone1164
4.Krista ParmakoskiFinlandia1064
5.Teresa StadloberAustria804
6.Charlotte KallaSzwecja774
7.Sadie BjornsenStany Zjednoczone747
8.Marit BjoergenNorwegia746
9.Stina NilssonSzwecja650
10.Kerttu NiskanenFinlandia644
50.Justyna KowalczykPolska106

Komentarze (21):

  • Gabi14 Zgłoś
    A ta mała Maiken Caspersen Falla odgraża się,że "Najlepsze Norweżki zgniotą Kowalczyk" i ,że Polka nie jest dla nich żadnym zagrożeniem.Ach ci Skandynawowie i ich bujna wyobraźnia ;)
    Czytaj całość
    Ileż to w tamtym roku Justyna miała mieć starty do Marit na szczycie Alpe Cermis ? Sześć minut bodajże? Ciekawe te gierki psychologiczne stosują Norwegowie, ale jak na razie to na dobre im to nie wyszło nigdy.
    • Wars Zgłoś
      W końcu coś wygrała!!! Brawo!!!
      • RICARDO2000 Zgłoś
        Po prostu rewelacja, Justyna jest the Best, prawdziwa sportsmenka, bez sterydów i innych bzdurnych lekarstw. Prawda zawsze, powiadam zawsze wygrywa. A ten miesięczny odpoczynek norweskich
        Czytaj całość
        biegaczy, będzie skutkował, moim zdaniem negatywnie
        Wszystkie komentarze (21)

        Komentarze (21)

          Wszystkie komentarze (21)
          PRZEJDŹ NA WP.PL