Najnowsze Wyniki/Kalendarz
Dominik BuryPAP / Grzegorz Momot / Na zdjęciu: Dominik Bury

MŚ Seefeld 2019: finał sprintu drużynowego bez Polaków. Dominik Bury i Maciej Staręga wyeliminowani

Adrian Nuckowski
Adrian Nuckowski
Dominiki Bury i Maciej Staręga zajęli dopiero dziewiąte miejsce w swoim półfinale i nie awansowali do finału sprintu drużynowego stylem klasycznym na MŚ w Seefeld.

Na pierwszych dwóch odcinkach Polacy utrzymywali się w czołówce, jednak na trzecim Dominik Bury stracił kontakt z najlepszymi, tracąc na półmetku rywalizacji już ponad 8 sekund do prowadzących. Na kolejnych odcinkach Polacy tracili coraz więcej czasu i ukończyli swój półfinał dopiero na dziewiątym miejscu, odpadając z dalszych zmagań.

Czytaj także: MŚ w skokach 2019. Dawid Góra: Nie tego oczekiwaliśmy. Ale jeszcze może być pięknie

Najlepsi okazali się Finowie (Iivo Niskanen, Ristomatti Hakola), wyprzedzając na ostatnich metrach Francuzów (Richard Jouve, Lucas Chanavat) oraz Włochów (Franceso De Fabiani, Federico Pellegrino).

Finał zaplanowano na 12:00.

Zobacz również: MŚ Seefeld 2019: Justyna Kowalczyk dumna z Izabeli Marcisz. "Nieziemski postęp"

Wyniki półfinału sprintu drużynowego mężczyzn

MiejsceKrajSkładCzas
1.FinlandiaNiskanen, Hakola19:14.62
2.FrancjaJouve, Chanavat+0.06
3.WłochyDe Fabiani, Pellegrino+0.73
4.SłoweniaSimenc, Lampic+12.98
5.SzwajcariaSchnider, Hediger+17.48
9.PolskaBury, Staręga+1:08.96


ZOBACZ WIDEO: MŚ w Seefeld. "Mam obawy przed drużynówką. Podium było murowane, teraz nie jest"

Czy brak Polaków w finale uważasz za zaskoczenie?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Komentarze (2):

  • yes Zgłoś
    Można polegać na ich możliwościach...nie zmieniają się ;)
    • Królowa Śniegu Zgłoś
      Polska myśl i polskie podejście i dyktat zawodników. W 2016 roku kadrę prowadził Petrasek, polecony przez AW, trener medalistów olimpijskich, człowiek, który popiera trudną pracę, bo
      Czytaj całość
      tak trzeba, żeby mieć wysokie lokaty. I co? Narzekanie, narzekanie i wywalenie trenera. Później fatalne IO Staręgi i lament. Szkoda Burych, bo przez Staręgę i jego kolegów, których już w kadrze nie ma, nie dostali nawet szansy na trening z profesjonalistą. Bo w Polsce przez ostatnie 15-20 lat nikt nie wychował zawodnika na poziomie i trzeba mieć tego świadomość. A obecny trener, niestety, ale raz nic w rok nie wytrenuje, dwa co on robi z tymi chłopakami, że Bury przed sprintem mówi, że on to traktuje jako dodatek do dystansów i jak wyjdzie to fajnie, jak nie to nie bierze tego do siebie. Tak naprawdę jedyną możliwością jest znalezienie zagranicznego trenera i skończyć z dyktatem zawodników. Wziąć Norwega i dać mu wolną rękę na 2-3 lata. Niech wywala każdego kto nie chce pracować i szuka młodych.

      Komentarze (2)

      PRZEJDŹ NA WP.PL