Najnowsze Wyniki/Kalendarz
Mateusz Luty, Arnold Zdebiak, Lukasz Miedzik oraz Grzegorz KossakowskiPAP/EPA / FILIP SINGER / Na zdjęciu: Mateusz Luty, Arnold Zdebiak, Lukasz Miedzik oraz Grzegorz Kossakowski

Problemy polskiej kadry bobsleistów. Nie mają ani trenera, ani pieniędzy

Krzysztof Gieszczyk
Krzysztof Gieszczyk
Prezes związku, Marek Wiśniowski, przekonuje, że wszystko jest pod kontrolą. Zawodnik kadry, Mariusz Luty, mówi jednak o "kpinie".

"Przegląd Sportowy" donosi o problemach z kadrą polskich bobsleistów. O tej porze roku wszystko powinno być zapięte na ostatni guzik, ale nie w naszej reprezentacji. We wrześniu Janis Minins zrezygnował ze stanowiska selekcjonera, a nowego trenera kadry nie widać.

Łotysz miał dość małych pieniędzy przeznaczonych na kadrę i kiepskich perspektyw. Wprowadził Polaków na IO w Pjongczangu, jednak potem znowu widać było pustki w kasie. Trenera nie ma, nowego nie widać, zawodnicy nie wiedzą, co się dzieje.

- Jesteśmy drużyną na TOP 10 Pucharu Świata, a nas nie ma. Wszyscy o nas dopytują, a my nic nie wiemy. Przecież to kpina. Od dwóch tygodni powinniśmy jeździć po lodzie. Nie jeździmy - powiedział podstawowy pilot i lider reprezentacji Mateusz Luty.

ZOBACZ WIDEO Stacja Tokio. Dramatyczne sceny na mistrzostwach świata. Artur Mikołajczewski: Dałem z siebie więcej niż mogłem

Dodał w "PS", że wywieranie nacisku na związek niczego nie daje. Pod koniec listopada kadra powinna pojechać na zawody w Pucharze Europy, ale raczej do tego nie dojdzie, bo zawodnicy nie odbyli nawet jednego zgrupowania.

Prezes Polski Związek Bobslei i Skeletonu, Marek Wiśniowski, powiedział, że rozmawia z kandydatami na trenera kadry, jednak szybko rezygnuje, kiedy słyszy ich żądania finansowe. Niemniej - związek jest na finiszu rozmów z dwoma kandydatami i być może jeszcze w tym tygodniu poznamy nazwisko nowego selekcjonera.

- Nie planujemy zgrupowań, bo to powinien zrobić nowy trener wedle własnej wizji. Liczymy, że zawodnicy pomimo sytuacji z nami zostaną. Jeszcze nie jest za późno na treningi na lodzie, jak również na przygotowania do mistrzostw świata w Altenbergu - to słowa prezes PZBiS, Marka Wiśniowskiego.

CZYTAJ TAKŻE Najwyższe w historii miejsce Polaków na bobslejowych mistrzostwach Europy

CZYTAJ TAKŻE Pośmiertne uhonorowanie amerykańskiego bobsleisty. MKOl przyznał Stevenowi Holcombowi srebrny medal

Komentarze (1):

Komentarze (1)

PRZEJDŹ NA WP.PL