Najnowsze Wyniki/Kalendarz
Tyson FuryGetty Images / Oliver Hardt / Na zdjęciu: Tyson Fury

Tyson Fury o walce z Władimirem Kliczką. "Byłem przygotowany w 50 procentach"

Mateusz Hencel
Mateusz Hencel
W 2015 roku Tyson Fury (27-0, 19 KO) pokonał jednogłośnie na punkty Władimira Kliczkę i zdobył tytuły mistrza świata. Brytyjczyk przyznaje, że w tamtej walce zaprezentował 50 procent swoich możliwości.

Rywalizacja Ukraińskiego mistrza z "Olbrzymem z Wilmslow" przybrała bardzo nieoczekiwany przebieg. Nad wydarzeniami w ringu panował Tyson Fury, który ku zaskoczeniu wszystkich ekspertów i bukmacherów rozprawił się z Władimirem Kliczką.

Brytyjczyk przyznaje, że do tamtej walki nie wyszedł w optymalnej formie.

- Ludzie tego nie wiedzą ale przed walką z Władimirem strasznie słabo prezentowałem się na sparingach. Nie byłem w stanie dobrze przeboksować dwóch, trzech rund, nie miałem na nic siły. Miałem kompletnie pusty bak. Usiadłem ze swoim sztabem i uznaliśmy, że jest to przyczyną zbijania wagi. Zgrupowanie przerodziło się nie w obóz treningowy a obóz zrzucania wagi. Wyszedłem do tej walki przygotowany w 50 procentach, a i tak zdołałem pokonać wielkiego mistrza - skomentował Fury.

"Olbrzym z Wilmslow" potwierdził również, że błogosławieństwem dla niego było przesunięcie walki o dwa tygodnie ze względu na kontuzję łydki, której nabawił się Kliczko.

- To była świetna informacja dla mnie. Tydzień przed walką załatwiliśmy wszystkie prasowe sprawy i wróciliśmy na swoje obozy. Wtedy Kliczko potwierdził, że ma kontuzję łydki. To było dla mnie błogosławieństwo ponieważ przed walką byłem bardzo chory i osłabiony, straciłem wtedy dużo wagi - zaznaczył 30-latek

Już 1 grudnia dojdzie do starcia pomiędzy posiadaczem pasa mistrza świata federacji WBC w wadze ciężkiej - Deontayem Wilderem (40-0, 39 KO) a Tysonem Furym. Pojedynek jest jedną z najbardziej wyczekiwanych walk ostatnich lat w wadze ciężkiej. Faworytem bukmacherów jest obrońca tytułu.

ZOBACZ WIDEO Artur Szpilka o wygranej z Wachem i zadymie pod ringiem

Komentarze (1):

  • --iki-- Zgłoś
    Ile jeszze musi uplynac wody w wisle zeby piesciarze HW zrozumieli ze tycie jak knury miedzy walkami jest zabojcze nie tylko dla organizmu ale tez obniza koncowy efekt przygotowan bo przez
    Czytaj całość
    pierwsze tygodnie organizm zamiast wchodzc na miestrzowski poziom podnosi takiego knura z podlogi aby nadawal sie do zasadniczej czesci treningow i jak juz przejdzie caly cykl to zamiast lapac swierzosc na 3-4 dni pred walka on nie masiy zeby zrobic trening pokazowy.Bez wzgledu na rygor gornej wagi piesciarz powinien caly czas trzymac gorny limit dla samego siebie po to aby trenujac pomiedzy campami caly czas byc w optymalnej dyspozcyji i efektywniej wykorzystywac jednostki treningowe a tym samy mniej zużywać organizm na osiganie tych celow i dzieki temu zdecydowanie obnizyc ilosc kontyzji a tym samym zachowac wieksza ciaglosc treningowa itd itd ale jak widac to wszysko w teorii jest znane ale nikt tego nie stosuje do czasu jak taki knur wygrywa wszyscy klaszcza - przykladem jest nasz adam kownacki zalanu tluszczem z nadwaga okolo 15-20 kg sadla ktore nic absolunie nic nie wnosi do jego boksu a powoduje ze obciaz stawy miesnie i uklad krazenia aby zasilic to wielki otyle cielsko w stylu jaki preferuje kownacji czyli ciagly atak. Gdyby byl nieco chudnszy moglby rozbic lepsza kondycje i od pierwszej do 12 rundy byc tak samo szybki jak adamek w prime time ale to trzeba rozumiec i chciec

    Komentarze (1)

    PRZEJDŹ NA WP.PL