WP SportoweFakty

Najnowsze Wyniki/Kalendarz
Getty Images / Nick Potts / Na zdjęciu: Andy Ruiz jr

"Podziękował" mu za wpadkę dopingową. Andy Ruiz jr zadzwonił do Jarrella Millera

Piotr Bobakowski
Piotr Bobakowski
Po znokautowaniu Anthony'ego Joshuy Andy Ruiz jr wykonał telefon do Jarrella Millera. - Mamy jednak dobre relacje. Chciał, żebym wygrał tę walkę - mówi sensacyjny mistrz świata wagi ciężkiej.

Meksykanin Andy Ruiz jr (33-1, 22 KO) niespodziewanie znokautował Anthony'ego Joshuę na ringu w Nowym Jorku i został mistrzem świata w królewskiej kategorii. "Zostałeś błogosławiony wychodząc do walki i stałeś się pierwszym meksykańskim mistrzem świata w wadze ciężkiej" - skomentował na Twitterze inny czempion, Deontay Wilder.

Ruiz jr mógł walczyć z Joshuą dzięki wpadce dopingowej Jarrella Millera. Amerykanin został przyłapany na stosowaniu niedozwolonych środków podczas wyrywkowej kontroli. W organizmie pięściarza znaleziono ślady endurobolu, ludzkiego hormonu wzrostu oraz EPO. Został zdyskwalifikowany na sześć miesięcy - więcej TUTAJ.


W rozmowie z mediami Ruiz jr zdradził, że po wygranej z Joshuą zadzwonił do Millera. - Tak, wykonałem telefon, żeby "podziękować" mu za oblany test antydopingowy. Mamy jednak dobre relacje. Chciał, żebym wygrał tę walkę. Podziękowania dla Jarrella - przyznał 29-latek, cytowany przez "The Sun".

ZOBACZ: Anthony Joshua zabrał głos po porażce z Ruizem. "Nadal będę chodził z głową uniesioną wysoko" >>

Mistrz świata z Meksyku zapewnił, że nie obawia się rewanżu z Joshuą, do którego może dojść w grudniu. - Powtarzałem wszystkim, że wygram tę walkę, ale wszyscy w to wątpili. Nikt mi nie wierzył. Miałem tylko miesiąc i dwa tygodnie na przygotowanie do walki. Jeśli Joshua chce rewanżu, dam mu szansę - podsumował.

ZOBACZ WIDEO El. Euro 2020. Arkadiusz Milik: Styl nie zawsze jest taki, jak chcemy. Najważniejsze są zwycięstwa

Komentarze (0):

    PRZEJDŹ NA WP.PL