Wątek dotyczący artykułu

Ola Piskorska: Nie tak miało być. Są powody do niepokoju

Reprezentacja Polski cały sezon przygotowywała się do ćwierćfinału igrzysk olimpijskich, ale nie ugrała w tym meczu nawet seta. Czym trzeba się najbardziej martwić?

przeczytaj cały artykuł


Choudini

Pani Olu niestety doskonale widać, że w życiu Pani piłki do siatkówki nie odbiła i nie ma Pani zielonego pojęcia o tej dyscyplinie, ani o naszej drużynie. Jak może wypowiadać się ktoś, kto nigdy nawet nie poczuł klimatu meczu na parkiecie, nawet w lidze regionalnej...? Bzdury podparte nikczemną dziennikarską hipokryzją, które potem czytają tysiące nieświadomych ludzi. Pani Ola gola!!! pfffff :)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (4|3)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
stary kibic

Ola niestety ma bardzo dużo racji. Wystarczy jedno porównanie - z drużyną Rosji objętą przez Aleknę w 2014 roku. Jeszcze w 2015 w LŚ laliśmy ich jak chcieliśmy. W tym roku to oni nas zlali niemiłosiernie.
Alekno zaczynał od kompletnie rozbitej i nieposkładanej ekipy. Wykonał zupełnie odwrotną robotę niż Stefan. Podobnie Włosi po odejściu Berutto.
Można? Można. Trzeba wiedzieć jak.
Mam wrażenie, że o siatkówce masz dużo mniejsze pojęcie niż krytykowana Ola.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (4|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Riorwar

Alekno objął Rosję w 2015 roku, po LŚ, w której Rosja pod wodzą Woronkowa zajęła ostatnie miejsce w grupie i spadła z pierwszej dywizji.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
jaet

Alekno to świetny przykład i wybitny trener, który szybko zrobi coś z niczego. Berutto w odróżnieniu od Blenginiego nie miał Juantoreny, a Włochów na nogi postawił raczej Kubańczyk nie trener. W przypadku Polski będzie podobnie, tym bardziej że na trenerskiego geniusza PZPSu nie stać, co wtrącił w studio PS Irek Mazur. Jeżeli uda nam się zatwierdzić Leona, to Stefek może spokojnie pracować dalej ;).

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (2|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Riorwar

Tyle że Włosi mieli już wcześniej genialnego Zajcewa, który jednak im nie wystarczył, co pokazały LŚ 2014 i MŚ 2014. Jak doszedł Juantorena to od razu im się atak bardziej rozłożył, bo przeciwnik wtedy już nie do końca jest pewny, gdzie skakać do bloku przy sytuacyjnych piłkach Włochów. U nas Kurek jest niestety sam.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (2|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
jaet

Po tej akcji w Rio z zeszłego roku podczas finału LŚ było jasne, że albo Berutto, albo Zajcew. Wynik tej konfrontacji był z góry łatwy do przewidzenia ;).

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Grzegorzdaw

Kurek nie dał rady? Kurek to absolutny top światowy, jeden zawodnik nie jest w stanie wygrywać meczu nawet jeśli ma dzień konia , jak sobie to wyobrażasz ? do tego potrzebny jest zespół który ma dobrą zagrywkę dobre przyjęcie i bardzo dobrego rozgrywającego a nie takiego który daje piłki na potrójny blok i mistrza zagrywki pana MIke który gra balony z zagrywki i nie potrafi trafić w boisko

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
stary kibic

Nie twierdzę, że Kurek nie jest jednym z najlepszych na świecie, a jedynie, że jego postawa w niczym nie zmieniła możliwości drużyny. Od tego, żeby grał zespół, a nie jedna indywidualność, jest sztab trenerski. W MŚ świata zagraliśmy zespołem i dało to efekt. Wszyscy którzy wchodzili, nie obniżali jakości drużyny, były rotacje, niezbędne zmiany i był wynik. Wielu twierdziło nawet, że Maniek dostał MVP mistrzostw na wyrost, bo miał wiele słabszych momentów. Ale skończył najważniejsze piłki, wypracowane przez zespół.. Tam była inna drużyna, większa, grająca na powerze, ze zrozumieniem i poświęceniem. I ławka grała razem z boiskiem. W Rio tego nie widziałem. Był sam Stefan ze swoimi dyspozycjami.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Riorwar

Ja się boję, że wypowiedź Mazura może oznaczać, że związek poważnie zastanawia się nad zatrudnieniem jakiegoś "speca" typu Kowal, Stelmach, Bąkiewicz, Nawrocki albo Makowski. Powinni chyba dać Antidze pracować przez następne 4 lata, bo na tych IO po prostu nie za bardzo miał kto grać. Jak dojdzie Leon do drużyny, od razu będzie trochę łatwiej o trofea, bo przynajmniej przeciwnicy będą musieli się głowić jak wyłączy dwóch zawodników z gry (a nie jak do tej pory zastanawiać się tylko nad jednym) żeby wygrać z nami mecz.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Choudini

Niestety Stary Kibicu masz bardzo zle wrazenie, bo gram w siatkówkę od 20 lat, wiec bardzo nietrafione;) znam specyfikę tej gry od podszewki, grałem naprzeciwko Winiarskiego, Włazlego czy Mozdzonka w juniorach, wiec dlatego to co pisze pani Ola specjalista jest dla mnie totalnym absurdem. Ciekawy jestem ile razy Ty odbiłes piłkę dyszlem w życiu i jakie masz podwaliny wiedzy... I od kiedy porażka 3:2 jest "niemilosiernym laniem"...????

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|2)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
stary kibic

Chwała ci za to że odbijałeś piłkę z najlepszymi (przynajmniej tak twierdzisz) - w niczym to nie zmienia mojej opinii o twojej krytyce. W młodości też miałem okazję poodbijać piłkę z najlepszymi w naszej lidze, choć nazwiska niewiele mogą ci dziś powiedzieć :) z końca lat siedemdziesiątych.
Wynik nie zawsze oddaje wydarzenia na boisku - można przegrać 3:0, walcząc na wysokie przewagi w każdym secie, i można przegrać 3:2 przechodząc bezradnie w najważniejszych momentach obok meczu.
Jeżeli chodzi o Rosjan, to od spotkań w LŚ 2015 robota Alekny i Stefana to przeciwległe bieguny, i najlepiej to widać nie po jednym, ale po wszystkich meczach z nimi.
Możemy się głaskać i opowiadać bajki, że jest super, ale nie jest.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Choudini

Z historią siatkówki jestem na bieżąco, także nazwiskami z lat siedemdziesiątych mnie na pewno nie zaskoczysz, skoro "poodbijałeś" piłkę z najlepszymi (przynajmniej tak twierdzisz):)
Jeśli chodzi o porównanie warsztatu Antigi do Alekny, to mnie to strasznie śmieszy, bowiem Alekno ma do wyboru pewnie z 25-ciu siatkarzy z Rosji, z których może stworzyć 3 równe reprezentacje. Z kolei Antiga ma do wyboru 10--11-stu, którzy mogą grać na najwyższym poziomie, bo niestety Łomacza trzeba uznać jedynie jako wystawiającego. Więc jak można tutaj porównywać kunszt trenera, gdzie obaj mają zupełnie inne pole manewru, a potencjał ludzki w obu krajach jest nie do porównania! Jakby Alekno objął np. reprezentacje Kanady, to by płakał, że w ogóle został trenerem:)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
stary kibic

Z jednym się zgodzę - że Łomacz w najlepszej dyspozycji swoim sposobem gry może zaskakiwać krótko. I to przy rewelacyjnym przyjęciu.. Jak na swoje umiejętności z pewnością gra perfekcyjnie - jednak ta perfekcja nie wystarcza do walki z najlepszymi. Problemem jest to, że zmiennik prawie nie powąchał parkietu od ubiegłego sezonu.
Z jednym się nie zgodzę - że mamy gorszy materiał ludzki.
To jest umiejętność po pierwsze selekcji, a po drugie wyciśnięcia z zawodnika jego atutów przy składaniu zespołu. U nas funkcjonuje przywiązanie się do nazwisk, do przeszłości, do własnego (niekoniecznie obiektywnego) przekonania.
Alekno bez żalu pożegnał się z wieloma nazwiskami, przekonał skutecznie np Tietuchina do powrotu i w trakcie wydarzeń boiskowych skutecznie reagował na bolączki.
I nie jest ot kwestia ilości zawodników - to sztuka doboru i przygotowania odpowiednich klocków.
Stefan nawet kiedy już wybrał jakieś nowe nazwisko, to miał ogromny ból z graniem nim.. Tak nie robi się selekcji.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Choudini

No Drzyzga nie powąchał parkietu, bo od 2014 roku nie jest sobą. Jest rozkojarzony albo nie przykłada sie do treningów, bo jak można w 2 lata z najlepszego rozgrywającego MŚ stać się zmiennikiem przeciętnego Łomacza?? Więc z takim Drzyzgą niestety musiał grać Łomacz, bo 33 letni Woicki, który ledwo doskakuje do siatki to też za małe progi. Przypomnę, że Rosja ma światowej klasy Grankina, jest Butko, a przez ostatnie 20 lat grał Chamuckih...
Oczywiście, że mamy gorszy materiał ludzki! Zastanów się, sprawdź nazwiska i dokonaj porównań. Rosja ma gigantyczne zaplecze, a warto tylko wymienić młodego Volkova czy Kluke, którzy na lata będą podstawowymi przyjmującymi. Z takimi zawodnikami, to i Ty byś skutecznie poprowadził drużyne:)
A w którym miejscu Antiga przywiązuje się do nazwisk? Wtedy, kiedy wysłał do domu Kurka 2 lata temu, wybranego przed rokiem do szóstki na świecie? Czy teraz, kiedy zrezygnował z byłego kapitana Możdżonka? Z tym się kompletnie nie zgadzam. Antiga wybiera z tego co ma i nie boi się ryzykować, co potwierdził i teraz biorąc do składu nieopierzonego Bednorza.
Pobawmy się w teorię - Grankin przechodzi do nas, a Łomacz idzie wystawiać do Rosji i lejemy ich 3:0 w godzinkę z prysznicem.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
stary kibic

U nas przez ostatnie 20 lat grał pan Paweł - na zmianę z panem Łukaszem - i powiedział dość.. A Drzyzga od małego jest przygotowywany do zawodowstwa w siatkówce. I jeżeli zachowuje się jak amator, to właśnie rolą trenera jest, by to zmienić, znaleźć cel, motywację i sposób, żeby odblokować głowę. Bo reszta przecież nie zapomniała gry w siatkówkę. Nie umie tego Kowal, nie umie tego Stefan (mają swoje priorytety) nie umie tego papa Drzyzga.
Przypomnę ci tylko, ile protestów było po zatrudnieniu Stefana. Jestem przekonany, że gdyby nie obecność Blaina, polskie MŚ skończyłyby się podobnie, jak wyprawa do Rio.
Stefan był strażakiem od załagodzenia powrotu zawodników nieobecnych u Anastasiego, nie miał absolutnie żadnych papierów na trenerkę - poza siatkarskim doświadczeniem. Sztuki uczy się na naszej kadrze, co nie jest dobrym rozwiązaniem, bo ten koń co pchał ten wóz chyba już odpuścił. Zauważył to grzecznie w studio PS pan Paweł. Za sugestią Blaina z przymusu zaczął od zmian (Mika i Buszek w miejsce kontuzjowanych Kubiaka i Winiara, a w efekcie również Kurka) z czego ubaw miała ogromna rzesza kibiców-niedowiarków. Dziś zabrakło podobnie odważnych decyzji w momencie, kiedy był na to czas. Też pewnie z nich śmiałbyś się.
Powtórzę jeszcze raz - selekcja polega nie tylko na wyborze nazwisk, ale przede wszystkim na graniu nimi. Ilu "turystów" bez grania obwiózł Stefan po LŚ ?
Dlaczego, gdy drużyna mu gaśnie, nie umie zareagować w żaden sensowny sposób? Brakuje mu wcześniej przygotowanych pomysłów, brakuje sztuki trenerskiej.
Jedynym zawodnikiem, który z ligi trafił do pierwszego składu jest Bieniek - i od tej pory nie zrobił w żadnym elemencie postępu, zwłaszcza w bloku. Nie liczę Szalpuka, Bednorza, Żalińskiego, czy Wojtaszka, którzy byli tylko od suwania wózka z piłkami i noszenia ręczników. Widzisz podobnie jak Stefan - to co chcesz widzieć.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.