Wątek dotyczący posta na blogu

94 Derby Pomorza

Liberate

Czasu jesiennego, to już jednak tradycja; Między dwa pobliskie miasty umarła prohibicja; Niejeden w głowę zachodzi, niejeden dziwuje; Iż przy jednym stole wilk i owca ucztuje;Który w owczej wełnie, a który ma zębiska? A może Krzyżak łagodny, a Gryf ma głowę wilczyska? Nie mi to rozsądzać, prawda jednak (…)

przeczytaj cały artykuł


Rysio-z-Klanu

Kuźwa siedzę z Bigiem przy piwku i co leci.....Biełyj Jerozy....pisoenka przy której wjechał pacjent do Borów Tucholskich i w knajpie najeżonej zakapiorami rzucił na dzień dobry hasło:
"KTO TU JEST Z POLONII?!
Biedny Rysiu cichym głosem powiedział JA!!!
A potem Big się dosiadł i cisneliśmy wspólnie temat:)))

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (5|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Big Lebowski

Wspominając te klimaty to pamiętam, że wpadłem do tej knajpy ze szwagrem. Było mi z Nim, że tak napiszę trochę luźniej. Absolutnie nie byłem żadnym kozakiem. Fakt, że cała knajpa huczała i raczej nie była przyjazna dla kolesi z zewnątrz.
Rychu siedział z Alanem, Johnym, i Wiechem. Nawet jakby ktoś coś piexdnął to Ich stolik rządził. Miałem prawdziwą frajdę poznając Ryszarda i tę całą ferajnę. Swój ziom i tyle. Wszystko. Pzdr!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (4|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Komentarz usunięty
Big Lebowski

No tak. Wówczas tam Koronowo niby rządziło. Trochę się pozmieniało, jak Maniek poznał szwagra z Bydgoszczy. Tam była jazda na ostro. Znacie mnie wszyscy, że nie strzępię jęzora po próżnicy. Była dość konkretna jazda. Pzdr!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (4|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Komentarz usunięty przez użytkownika
Liberate

Komentarz Rycha już usunięty widzę, ale nawiązując do niego muszę stwierdzić, iż w tamtych czasach nawet żużlowcy chuliganili. Nie będę podawał nazwisk, ale wypady z parkingu do autobusów z kibicami wracającymi z meczów Zawiszy nie były rzadkością. Do tego wlepy, spraye...byliśmy widoczni, abstrahując od tego czy było to mądre czy nie ;)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (2|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.