Wątek dotyczący artykułu

Karolina Konstańczak: Serena Williams - liderka, której nie było (komentarz)

Serena Williams - "lwica", którą interesują tylko tenisowe Himalaje albo i jeszcze wyżej, sam Mount Everest. Jednym się to nie podoba, że zamiast grać, baluje. Czy jednak mamy prawo jeszcze cokolwiek od niej wymagać?

przeczytaj cały artykuł


LoveDelpo

Nie ma co już od niej wymagać. Serena ma na swoim koncie tyle wygranych meczy, i turniejów, dlatego może być już zmęczona swoją karierą. Nie wiemy czy skończy karierę po tym sezonie. Szczerze mówiąc wątpię, i wierzę, że w przyszłym roku królowa tenisa wróci silniejsza, i znów pokażę, że to ona jest najlepsza. ;)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (6|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
woj Mirmiła

...wróci silniejsza


Tego akurat nie byłbym już taki pewien... tak to jest z największymi mistrzami sportu, że trudno wyobrazić sobie rywalizację (i poziom) danej dyscypliny już bez nich. U schyłku kariery Serena koncentrując się na WS-ach być może spróbuje wyśrubować zapowiadany przez Mouratoglou niewiarygodny rekord do 30 tytułów, ale jej następczynie raczej do tego już nie dopuszczą.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (2|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.