Wątek dotyczący artykułu

US Open: sen Sloane Stephens się spełnił, Amerykanka nową mistrzynią

Sloane Stephens pokonała 6:3, 6:0 Madison Keys w meczu dwóch Amerykanek i została triumfatorką wielkoszlemowego US Open 2017 na kortach Flushing Meadows w Nowym Jorku.

przeczytaj cały artykuł


kaman

Co za żałosne widowisko w finale Wielkiego Szlema! To jednak prawda, że poziom obecnych rozgrywek pozostawia wiele do życzenia. Normalnie muszę przyznać, iż nie mogę się doczekać powrotu królowej Sereny do rywalizacji! Przez to, co sobą zaprezentowała Keys rozbolała mnie głowa i obawiam się, że Ibuprom tu nie pomoże! Tym meczem pokazała, że nie zasługuje na to, żeby kiedykolwiek zostać wielkoszlemową mistrzynią i mam nadzieję, że nigdy nią nie zostanie, to byłaby hańba, zero mózgu na korcie, rozumiem, że mogły dopaść ją nerwy w debiutanckim finale Wielkiego Szlema, ale to nie zwalnia jej z myślenia! Zawsze hejtuję przebijactwo na korcie, ale taki popis, jakim nas dzisiaj uroczyła "Madison" jest jeszcze gorsze od tego. Już chyba nawet wolałbym Caroline Wozniacki w tym finale! ^_- Co do Sloane Stephens, nie jestem zbytnio szczęśliwy z powodu jej zwycięstwa, gdyż nie lubię takiego tenisa, jaki ona prezentuje. Tylko czekała na błędy Keys! Na jej szczęście się doczekała, ale gdyby Keys nie zostawiła mózgu w szatni, to (nie)drogi Baseliner miałby teraz depresję! Swoją drogą ciekawe, kiedy to (nie)drogi Baseliner ją wychwycił, czyżby po Australian Open w 2013 roku? ^_- Cóż za sukces! Składam gratulacje. ^_-
Ani jedna ani druga tenisistka nie spowodowały, żebym czuł się odprężony oglądając ten mecz. Ani jedna, ani druga nie zasłużyła na to, żeby zostać wielkoszlemową mistrzynią! Na ich miejscu powinna być Venus Williams, ten ostatni raz!
Dobrze, że ten turniej się kończy, bo był najgorszym Wielkim Szlemem od lat, a jutrzejszy triumfik pseudo liderka to potwierdzi, bo oczywiście nie liczę na to, że amatorski tenisista rodem z futuresów w jakikolwiek sposób mu się postawi. Drabinka rodem z ATP 250k! To Maestro Roger powinien grać w tym finale, a został oszukany przez oszusta Del Potro! Co za fatalny turniej!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|8)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
TennisFan

Większych bzdur nie czytałem drogi kolego, "znawco" tenisa. Znasz może takie określenie jak defensywa? A rotacja piłki? A topspin? To może obejrzyj finał raz jeszcze i naprawdę zastanów się czy Sloane czekała na błędy rywalki ;)
Genialna, spokojna, konsekwentna i piekielnie inteligentna gra Stephens rozłożyła dziś na łopatki zagubioną Keys.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
El Nadall

Wg (nie)drogiego kaman, wszyscy tenisiści i tenisistki, którzy nie nazywają się Roger Federer, to przebijacze (swoją drogą, bardzo uniwersalne zdanie mi wyszło). Także Twoja podpowiedź niewiele mi mówi :P

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (2|1)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
kaman

Mylisz się, drogi El Nadal. Twój idolek, pseudo liderek i farciarz Nadal nie jest dla mnie tenisistą rodem z itf'ów, gdyż on jest jeszcze niżej w mojej hierarchii. Dzieci potrafią zagrać mądrzej i agresywniej niz ten Twój pożal się Boże Nadal. ^_-

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|1)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Anežka

Każdy ma tam swoje zdanie itd, okey rozumiem... Ale Del Po nie jest żadnym oszustem!
Pogódź się z tym, że to nie był turniej Rogera...

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (3|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
kaman

A Ty pogódź się z tym, że Twoja idoleczka nie znaczy już nic w światowym tenisie i nie zaśmiecaj tego forum nawiązaniami do niej pod każdym artykułem. ^_-

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|1)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Anežka

Najważniejsze, że dla mnie znaczy.
Czy chcesz czy nie w polskim tenisie, jakoś nikt jej jeszcze nie dorównał...
A Ty przestań na każdego naskakiwać. Roger przegrał z Del Potro, a nie z oszustem! Nie potrafisz się nawet z tym pogodzić, a sam Federer już dawno to zrobił.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
kaman

Był to jak najbardziej turniej Rogera! Maestro w tym roku mając 36 lat dokonał niemożliwego dla kogoś w jego wieku! Zdominował rozgrywki ATP! Kto Twoim zdaniem bardziej się wyróżnił na swiatowych kortach? Może ten przebijacz Nadal?! Kolejny oszust - przegrał z debiutantem rodem z futuresów, którego nawet Jerzy Janowicz umiał zmieść z kortu, a potem przegrał z chorym psychicznie Kyrgiosem! Teraz dzięki łatwej drabince (nie miał nikogo z topowych tenisistow na swej drodze!) jest w finale na nawierzchni, na której nie umie zagrać choć przeciętnego meczu! Wszystko przez oszusta Murraya, to on pomógł swojemu "koledze" i przy okazji zaszkodził Rogerowi. Ci słabi tenisiści będący na zawsze w cieniu Maestro zawsze mieli kompleksy, iż nigdy nie będą tacy jak on. Teraz starają sie go zwalczać nieczystymi zagrywkami! Gdyby nie oszustwo Murraya, Roger byłby w finale, nawet pomimo zdrowotnych problemów które przeszkodziły mu w zbudowaniu formy, gdyż dolna część drabinki to kpina!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|5)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Anežka

Oczywiście ja nie uniżam sukcesów Rogerowi, bo zrobił w tym sezonie wiele. Rafa Nadal jeśli dzisiaj wygra wcale nie będzie gorszy! Zrówna się z Twoim Maestro. 10 razy wygrać RG?!? To żaden przypadek!
A i przypomnę Ci, że Roger przegrał w finale w Toronto z Zverevem... No jak to się stało?! Przecież on też nie potrafi dorównać takiej istocie jaką jest Maestro, a jednak go pokonał. Nie obchodzi mnie czy coś Rogerowi dolegało, bo idąc twoim tokiem myślenia albo wygrywasz albo przegrywasz, więc co? Czemu Roger się tak "upokożył"?
Andy zachował się dość głupio, popieram ale i tak darzę go ogromnym szacunkiem. Wnosi do tenisa wiele dobrego, jak choćby dwa złote medale olimpijskie. Szlemy też ma, jedynkę też. Można powiedzieć, że jest już spełniony, a że nie ma tyle szlemów co Roger nie oznacza, że jest graczem z rodu itfów.
Federer nawet w 1. rundzie miał problemy, chyba o tym pamiętasz? Więc uważasz, że miał trudną drabinkę? Ja jakbym napisała, że Coco jest oszustką wyśmiano, by mnie i dręczono, że nie potrafię się pogodzić z porażką swojej idolki. Ale ja nie jestem Tobą, więc umiem docenić rywala. A ten mecz stał na bardzo dobrym poziomie, dużo osób Ci powie, że mecz Coco i Agnieszki był jednym z lepszych podczas US Open.
Mecz Federera i Del Po? Masa błędów Rogera, to w końcu przegrał z oszustem czy ze sobą?

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
kaman

Po raz kolejny zaśmiecasz mi kokpit jakimiś bzdurami wyssanymi z palca, na dodatek pisanymi nie po polsku. Wybacz, ale szkołę skończyłem już dawno i nie znam się na tych Waszych młodzieżowych sloganach. Co to znaczy "upokożyć kogoś"? Jeśli to się powtórzy, będę zmuszony Ciebie zablokować, droga Aneźko. Wiele osób zarzuca mi porównywanie tenisa damskiego z męskim, a teraz sama to robisz - w jakim celu? Każdy głupek wie, ile szlemów ma Maestro Roger, a ile Twoja idoleczka. Jeśli zaś chodzi o ten turniej, to Bóg tenisa osiągnął ćwierćfinał, a Krakowianka przegrała już w 3 rundzie, dlatego też chyba się zapędziłaś. ^_- W tenisie nie liczą się piękne przegrane mecze, liczą się tylko zwycięstwa, nawet brzydkie. Triumf to triumf. Niestety możliwe, że nie wiesz co znaczy owe słowo. A Coco Vandeweghe nie miała do powiedzenia nic w półfinale z Madison Keys, która z kolei nie miała nic do powiedzenia w finale z przebijaczką, ulubienicą (nie)drogiego Baselinera Sloane Stephens! Chyba nie za dobrze to świadczy o Twojej idolce? ^_-

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|2)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Anežka

Tiaa mój błąd "pokora" chodziło mi o "upokorzyć"...
Czy ja w swojej przemowie porównuje Rogera z Agnieszką? Nie... Raczej porównuje zachowanie twoje i moje po porażce naszych idoli.
(Nie)kochany kamanie... Chodzi mi tylko o to że nie wini się całego świata za to że Roger przegrał z Del Potro. Tym bardziej nie przystoi nazywać wszystkich oszustami.
Roger miał szanse znaleźć się tam gdzie jest teraz Rafa, ale tego nie zrobił. To wyłącznie jego wina nikogo innego.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
kaman

Del Potro jest oszustem, najpierw nabrał na te swoje sztuczki Thiema, a potem jeszcze wciągnął w to Maestro! Żałosny tenisista, a jego fani nie są lepsi! Jedyne czym może się pochwalić ten mierny grajek, to 1, słownie JEDNYM triumfem wielkoszlemowym, a co to jest? Jeden triumf wielkoszlemowy ma nawet ulubienica (nie)drogiego Baselinera, co chyba wystarczająco dużo mówi o tych grajkach jednego turnieju! Maestro takich triumfów ma 19, z pewnością jeśli zdrowie pozwoli będzie jeszcze więcej i jeden oszukany mecz niczego nie zmieni! Oszust, na dodatek bez honoru - najpierw pokona kogoś z czołówki, a na następny mecz wychodzi wypruty z sił, bo "półfinał mu wystarcza"! Ktoś taki nie powinien w ogóle rywalizować w tenisie, powinni go zdyskwalifikować za nieczyste zagrywki! Czekam na rewanż Rogera, jeśli będzie on tak samo wyglądał jak tegoroczne mecze z Nadalem, to Del Potro znowu popękają nadgarstki i już nigdy nie wróci, nikt nie będzie płakał. ^_-

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|5)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Iw

Też jestem wielką fanką Rogera, ale nie mogę zgodzić sie z tym co mowisz. Delpo oszukał Rogera??? Nie masz zbyt dużego mniemania o inteligencji Maestra? Ja uważam, że Roger to inteligentny facet i na zadne tanie sztuczki nie daje się nabrać. Tak na marginesie, Rafa nabrać się nie dał. Tak na prawdę, ten mecz, to nie wygrana Delpo, a przegrana Rogera, i to jeszcze zanim się zaczął. Gdybyś uważnie słuchał co mowi twoj idol, wiedziałbys o tym. Delpo nie musiał stosowac zadnych sztuczek, wystarczyło, ze był po drugiej stronie kortu i przypominał Rogerowi o przegranej i o niewykorzystanych szansach w meczu finałowym US open sprzed paru lat

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (2|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
panda25

Chyba tak, sądząc po braku odpowiedzi. :-)
A zapytałem, bo kibicuję Federerowi "od zawsze", więc chyba naturalne, że informacja o oszustwie wobec niego mnie uderzyła...
P.S.
Pisząc to oglądam finał - jest 1:0 w setach i teoretycznie "równo" w drugim (2:2). I jedna refleksja - wolałbym, mimo zasłużonego zapewne wejścia do finału Andersona, żeby był tam ww. Roger. Nawet ze zniżką formy, jaką przedstawiał w turnieju, stworzyłby ciekawsze widowisko. Tak, wiem, drabinkowo niemożliwe... :-)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.