Wątek dotyczący artykułu

Roger Federer nie będzie za wszelką cenę walczył o zakończenie sezonu na pierwszym miejscu w rankingu

Roger Federer przyznał, że zakończenie sezonu na pierwszym miejscu w rankingu ATP będzie bardzo trudnym zadaniem. Szwajcar ocenił, że najważniejsze jest zdrowie oraz wyjawił swój plan startów na ostatnią część roku.

przeczytaj cały artykuł


Jerry Jerry

Gdybym miał jako widz się zastanawiać kto w tym roku był lepszy czy Rafa czy Roger to nie miałbym wątpliwości, że ten drugi, zadecydował jednak uraz pleców, wpływ spory miał jednak manewr Murraya, ten tytuł Rafy w Nowym Jorku trochę był tak z przypadku.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (2|2)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Kamileki

Uraz pleców to jedno, ale odpuszczenie turniejów na mączce też było bardzo istotne, może nawet jeszcze bardziej. Co do manewru Murraya to nie wiem czy był aż tak istotny, Roger grał w US Open słabo (przez plecy właśnie) i nie wiem czy wszedłby do finału, nawet z tej dolnej słabiutkiej połówki. Tam też ktoś mógłby go zatrzymać wcześniej, skoro dziadek Youzhny był blisko, a chory Del Potro to po prostu uczynił.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Jerry Jerry

Jasne, że nie można niczego być pewnym, ale Fed do tego ćwierćfinału awansował jednak po dwóch dobrych meczach a druga połówka była tak śmieszna, że z awansem do finału tak naprawdę nie powinien mieć żadnych problemów. Pomijam fakt, że manwer Szkota ułatwił drogę samemu Nadalowi, tak się złożyło, że Del Potro sił na rywalizację z Hiszpanem miał na jednego seta, którego wygrał. Hiszpan nie był raczej gotowy na wygraną w turnieju, fatalna gra we wcześniejszych turniejach, kiepska w pierwszych rundachl, to nie była forma na tytuł, ale się tak złożyło, że jedyny gracz wysokiej klasy miał energię na pierwszego seta, wystarczyłoby trafić na DelPo w ćwierćfinale i już bu nie był tak kolorowo, bo z Federem grał lepiej niż się spodziewano.

Natomiast odpuszczenie mączki było wkalkulowane i rozsądne, odpuszczenie Cinci to jednak wielki pech, to jego turniej i tak naprawdę biorąc pod uwagę klasę rywali strata 1000 punktów. Teraz już jednak jest po herbacie, może coś Szwajcar odrobi (jeśli zdrowie pozwoli) ale tak naprawdę zwycięstwo nawet we wszystkich turniejach do końca daje średnie szanse na numer jeden. Co do słów Federera, jak po turniejach w Azji i Bazylei (Nadal się zgłosił) znacząco by zbliżył się do Hiszpana to na pewno Paryża nie odpuści, w przeciwnym razie bardzo możliwe, że da sobie siana, tym bardziej, że Szwajcar średnio lubi tam grać, jeden tytuł a poza tym dość kiepskie rezultaty. Myślę, że zwycięstwo w WTF po raz siódmy byłoby ciekawym wyzwaniem, jeśli będzie zdrowy to na pewno przystąpi do tego turnieju w roli faworyta.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|1)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Starigniter

Prawda o północnoameryńskim tournee jest takie, że gdyby nie uraz pleców, to Fed pewnie pokonałby Zvereva (+400 pkt.), oczywiście był faworytem w Cincinnati, i to zdecydowanym, bo na 4 ostatnie starty wygrał aż 3 razy, w tym aż dwa razy bez straty seta i podania (!), jedyny taki przypadek w historii turniejów tej rangi, a jedyna porażka to w 2013 r. z Nadalem, ale to był najlepszy sezon Rafy, Rogera wtedy najgorszy, ale mecz i tak był na naprawdę wysokim poziomie. No i 7 wygranych edycji, a Rafa tylko 1 tytuł (właśnie w 2013) i nikt inny startujący w tym roku nie wygrał ani razu. Nadal w tym roku odpadł też z Kyrgiosem i wcześniej z Shapovalovem w Kanadzie. Więc dałbym Szwajcarowi +1000 pkt., bo kto by pokonałby tam Rogera w formie, no kto?
Więc nawet dzięki tym dwóm turniejom jego strata wynosiłaby ok. 500 pkt. do Hiszpana, no więc jasne, że kontuzja przyszła w bardzo złym momencie (gorzej to chyba byłoby tylko przed Wimbledonem).
Roger oczywiście odpuścił sobie mączkę, by lepiej przygotować się do sezonu na trawie, bo było bardzo ryzykowne, ale opłaciło się i uważam, że to był świetny ruch. Można powiedzieć, że Rafa sobie np. trawę odpuścił, bo nie zagrał ani w Sztutgarcie jak kiedyś, ani w Halle czy w tunieju Queen's Club. Za 4. rundę w Wimbledonie zgarnął jedynie 180 pkt., a przecież wygrana w turnieju rangi "250" to 250 pkt., a finał to 150.
A dolna połówka w Nowym Jorku to była moim zdaniem gorsza od tej górnej, bo tacy zawodnicy jak Cilic czy Zverev od razu odpadli. Przecież w półfinale mieliśmy Carreno Bustę i Andersona. Nie wiem czy Roger by dostał się do finału, ale nawet taki półfinał przy słabszej konkurencji dałby mu dodatkowe 360 pkt. i też jego sytuacja wyglądałaby teraz inaczej.
Jużny grał naprawdę dobry, a del Potro był chory przez 2 dwa pierwsze sety z Thiemem. Dodatkowo grał z Maestro pod dachem (teraz ma bilans z nim 5-2). Rafa natomiast dostał zmęczonego już Argentyńczka plus grę pod gwiazdami, co w przeciwnym wypadku bardzo faworyzowałoby tego drugiego.
Gdyby Murray zachował klasę, to wycofałby się przed turniejem, dzień przed losowanie, no ale nie. Wtedy Roger dostałby nr. rozstawienia #2. Szkot się ośmieszył mówiąc, że chciał niby w Nowym Jorku zagrać, a teraz niby cały rok ma odpuścić? Jedynie pokazówka w Szkocji ma się odbyć.
Rozumiem wycofanie się Rafy z Wimbledonu w 2009 r., bo przynajmniej zagrał później w kilku turniejach, na pewno w US Open niecałe dwa miesiące później, czy to w Paryżu czy w Londynie (nie chce mi się reszty sprawdzać). Tak więc to zupełnie inna sytuacja, Rafa jest usprawiedliwiony, a Murray? Heh. Definitywnie napsuł tutaj dużo, na pewno z premedytacją.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Kamileki

Sam na wiosnę pisałem, że odpuszczenie mączki to był dobry ruch dla Rogera. Ale dziś stwierdziłbym jednak inaczej. Patrząc na to jak gładko Fed wygrał Halle i Wimbledon występ w turniejach ceglastych mógłby mu przynieść ważne punkty w walce o numer jeden. Z taką formą jaką miał Szwajcar spokojnie mógłby zrobić jakiś finał tysiąca (np. Madrytu w którym lubi grać, albo szczególnie Rzymu gdzie Nadal odpadł już w ćwierćfinale) oraz osiągnąć półfinał Rolanda Garrosa. Daje to 1320 pkt. Mączka jest najmniej kontuzjogenna więc plecy Feda nie ucierpiałyby z tego powodu. Najgorsze byłoby zmęczenie, ale jak wspomniałem, przy tak gładkich wygranych na trawie, gdzie Rog nie stracił ani seta nie zrobiłoby to różnicy. Ale wiadomo, to jest opinia na tę chwilę. Wówczas, Fed po zwycięstwie w Miami miał zebranych całkiem dużo punktów, jego głównym celem był Wimbledon, a dopiero gdzieś dalej walka o numer jeden (ale i tak był zapewne przekonany, że bez mączki wepnie się na górę rankingu). Nie mógł przewidzieć, że na trawie pójdzie mu tak łatwo i że potem złapie kontuzje. Niemniej sądzę, że z perspektywy czasu odpuszczenie mączki nie było takie dobre jak mogłoby się wtedy wydawać.
Nie powiedziałbym, że Federer tak łatwo ograłby Zvereva w Kanadzie. Grali Montrealu w którym Rog nigdy nie wygrał, jest to wolny hard który nie bardzo mu pasuje, a Alexander grał bardzo dobrze i był umocniony mentalnie po obronie piłki meczowej z Gasquetem. O wiele więcej postawiłbym, że zdrowy Fed wygrałby Cincinatti , tu się zgodzę.
Murray i US Open to mocno spekulacyjna sprawa, przy wycofaniu Szkota rozstawienia wyglądałyby ciut inaczej, każdy za Andym miałby numerek wyżej, i mogłoby być tak, że Fed grałby w dolnej połówce, ale taki Del Potro również i do ich meczu doszłoby i na dole drabinki.
Dlatego uważam, że jeśli Rafa będzie przed Rogerem na koniec sezonu to istotnymi sprawami, które pomogły Hiszpanowi były: kontuzja Feda i odpuszczenie przez niego całego sezonu na cegle.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|2)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Marlowe

Jak odnosić się do czegoś takiego na poważnie" ...skoro Dziadek Youzny" przegrał z młodym Federerem. To przypomnijmy "eksperowi" SFKamileki fakty :. Jużny ur: 25 czerwca 1982. Młody Federer ur 8 sierpnia 1981.Rozumiemy zatem, że młodszy to dziadek, a starszy to młody. Po takiej bombie lepej zmienić nick na Biorelek (może nikt nie skojarzy z poprzednim nickiem)i, bo to ten wpis będzie zapamiętany na zawsze i tylko Autor może go usunąć.
Mylałem, że kompromitację solistki SF Vivendi nic nie może przebić dla której 6 gemów Novaka jest tym samym co 6 setów.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|1)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Kamileki

Panie gdzie napisałem, że Federer jest młody? Napisałem, że Youzhny jest dziadkiem, może dla Ciebie 35 letni tenisista to junior, ale dla mnie jest to ktoś u schyłku kariery. Federer zazwyczaj nie przegrywa ze swoimi rówieśnikami-dziadkami, znacznie większe szanse mają z nim młodsi tenisiści. Prawa natury.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Marlowe

Słowa napisane zwykle na długo/na zawsze pozostają w sferze publicznej. Chyba że autorzy z sobie wiadomych powodów je wygumkują. Pana teksty i komentarze są wciąż dostępne i z nich wynikają główne argumenty, dla których wszelką wymianę opinii z panem uznaję za niepotrzebną i bezwartościową.
Niech pan się spełnia w "polemikach" z innymi partnerami.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Komentarz usunięty przez użytkownika
Kamileki

Uważasz wymianę opinii za bezwartościową i niepotrzebną, a jednak odpisałeś. To chyba przez ten brak partnerów do dyskusji. Nie dziwota, groteskowe wywody o Armstrongu czy Matuzalemie spływają po każdym jak po kaczce. Tylko ja jak durny odpisuję, miałem nadzieję że coś z tego będzie ale nadzieja matką głupich.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
don paddington

I jak ktoś może kogoś takiego traktować poważnie, po takich wpisach? Można co najwyżej próbować usprawiedliwić częściowo taką postawę tylko u nastolatka będącego w okresie buntu. Pan Marlowe mówi do takich młodzieńców "Dzieciaku, wydoroślej", czego Ci również życzę z serca. Potwierdzasz ten młodzieńczy bunt dziecinną i niedojrzałą, nerwową odpowiedzią w stosunku do mnie i niewytrzymując " ciśnienia" do Marlowe. Widać też, że nie rozumiesz prostego przekazu, skoro uważasz, że Jużnyj będący młodszym od Twojego idola Rogera jest wg. Ciebie "dziadkiem", a nie jest nim starszy o rok Federer. To, co charakteryzuje ludzi nerwowych, którzy merytorycznie polegli na argumenty "dając twarz", to po dojściu do ściany, używanie liczby mnogiej "każdy". Jak się wypowiadasz, wypowiadaj się w imieniu swoim, a nie "każdego". Ja" każdym" nie jestem. Ty zaś stajesz się jeszcze bardziej komiczny, choć w Twym wypadku wydaje się to niemożliwe, bo nie chcę Ciebie podejrzewać, że robisz to świadomie. Na temat dopingu w sporcie jak widać nic nie wiesz. Nie znasz nawet danych statystycznych, że ponad połowa sportowców przyznaje się w poważnych ankietach do stosowania nielegalnego dopingu. Piszesz znowu jak dzieciak niedojrzale, że "nadzieja jest matką głupich", a jednak nadzieja powiązana jest z wiarą. Ty jednak wierzysz całym sercem w czystość Rogera, (o którym pewnie dowiedziałeś się kilka lat temu), tak jak większość wierzyła w zwycięstwa Armstronga. Ale w jednym się jednak zgadzamy. Napisałeś "tylko ja durny odpisuję". Myślę, że bardzo trafnie siebie określiłeś tym przymiotnikiem . A tak na marginesie nawet Twój Avatar skopiowałeś od blogera Toyaha, mimo, że chciałeś być oryginalny. On tej krowy używa od 9 lat. Pewnie Ty masz niewiele więcej lat, ale może ten mój wpis będzie dla Ciebie początkiem do wykazania odrobinę większej dojrzałości. Nie powinno być to w Twoim przypadku, aż tak trudne.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.