Wątek dotyczący artykułu

Kolejny cios dla Polonii. Odchodzi Marcin Jędrzejewski

Zła informacja dla kibiców Polonii Bydgoszcz. Drużynę opuszcza kapitan, Marcin Jędrzejewski. Klub traci zatem kolejnego zawodnika. Jedynym seniorem w składzie pozostaje Damian Adamczak.

przeczytaj cały artykuł


kfjat

Mam wrazenie, ze na zuzlu w Bydgoszczy bardziej zalezy kibicom z Torunia. Ale byc moze jest to powodowane jakims odwiecznym kompleksem wiekszego miasta, mniejszej ilosci tytułów, węższej sportowo oferty patrząc na liczbę dyscyplin na poziomie extra i pierwszoligowym. Dla mnie osobiscie - czlowieka juz delikatnie po 40 stce - speedway juz dawno przestał byc rozrywka, dla ktorej warto poswiecic swoj niedzielny czas. I podejrzewam, ze podobnie jak ja mysli wielu bydgoszczan, ktorzy lat temu 20 i wiecej odwiedzali Sportową nawet przy okazji treningów. Powodow takiej sytuacji znajduje co najmniej kilka, jesli nie kilkanascie. 1. Zasciankowosc zuzla - jeszcze paręnascie lat temu na torach zuzlowych całęgo swiata scigali sie Nowozelandczycy, szeroka rzesza Amerykanów, Włosi, Holendrzy, Węgrzy, Francuzi, Bułgarzy, Norwegowie. W chwili obecnej poza Polakami reszta dogorywa. Sport, w ktorym udział bierze max 10 nacji nie ma racji bytu i rozwoju. Jak to sie ma do piłki noznej, koszykowki, siatkowki? 2. Komercja, pogon za pieniadzem zawodnikow, brak utozsamiania sie z druzyna. W jaki sposob budowac wiez z zespolem kiedy wiekszosc rajderow corocznie zmienia kluby? Holta, Hancock, Pedersen to tylko niektore przykłady. A jak juz sie ma dobrego wychowanka jezdzacego na poziomie - patrz Miedzinski - to po 15 latach jazdy dostaje kopa w posladek. Kiedyś bylo jednak wiecej romantyzmu. Rodzimi matadorzy rywalizowali na maxa i nawet jesli przywozili czasem zera szybciej takie wpadki mozna bylo im wybaczyc. Polonia-Apator sprzed 30 lat, a dzisiejsze derby Falubaz-Stal to jakby porownac mecz zuzlowy ze speedrowerem.3. Zaleznosc ligi polskiej od rozgrywek w innych krajach. Dopoki rozgrywki ligi polskiej beda uzaleznione od tego czy dzien wczesniej gdzies we Francji spadnie deszcz to ludzie majacy pieniadze, rodziny i szanujacy swoj czas nawet nie pomysla o tym zeby wybrac sie na mecz w niedziele. To jest jakis zart, ze z powodu startu jakiegos przecietnego juniora na drugim koncu Europy, z klucza przekladne jest niedzielne spotkanie. Jak mam sobie zaplanowac niedzielne popoludnie skoro do konca nie wiem czy odbedzie sie mecz?! 4. Tłumiki - nie ukrywam, ze w moim przypadku kroplą, ktora przelała czarę goryczy były tłumiki wprowadzone kilka lat temu. Warkot silnikow na poziomie 100 dB niestety przeszkadzalo Panom w marynarkach. W zwiazku z tym doszedlem do wniosku, ze skoro mam sluchac kosiarki to wole jej sobie posluchac w niedziele na dzialce :).5. Walkowery. Dwa przykłady. Mecz Unia Leszno - Stal Rzeszow sprzed kilku sezonow i pamietny final Falubaz-Apator. To nie do pomyslenia niby w najlepszej lidze swiata aby dochodziło do takich sytuacji! To nie wyobrazalne. Tak sie buduje markę i propaguje speedway w Polsce? 6. Na koniec powody wyłącznie lokalne. Stadion, brak dobrego klimatu wokol bydoskiego zuzla, mnogosc innych dyscyplin sportowych (Łuczniczka, Pałac, Artego, Astoria, a jest jeszcze piłka nozna (kobiety w extraklasie, część z sentymentu bywa na Zawiszy) itd. Poziom sportowy zespołu jest akurat dla mnie jak najmniej istotny, Z checia pojde z rodzina i na 2 lige jesli moje dzieci beda mialy gdzie wygodnie usiasc, beda mialy gdzie dobrze zjesc, a ja z zona beda mial gdzie napic sie drinka. Niby proste, a jednak nie do zrobienia. Chyba. Pozdrawiam.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|1)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Marobyd

Masz wiele racji w tym wpisie, ale kluczem w tej całej "zawierusze" jest Miasto, a raczej jego sternik - prezydent. To ono (w osobie) prezydenta jest właścicielem całej przestarzałej infrastruktury i głównym sponsorem klubu Polonia Bydgoszcz. Po czynach (prezydenta) widać, że nie zależy mu na promocji Miasta poprzez sport, jest wręcz przeciwnie, co doprowadza również nasz klub na samo dno. Chodzi tutaj szczególnie o "mityczny" remont stadionu, który kończy sie na pokazywaniu kolejnych projektów i robieniu kibiców w "bambuko". Zbliża się kolejny rok wyborczy (wybory samorządowe) i z pewnością usłyszymy jszcze nie jedną obietnicę dotyczącą przebudowy naszego stadionu :))

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (2|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Rav2801

No ja kibicuję ćwierć wieku ale nie szkoda mi pójść w niedzielę na mecz jak tylko mam czas. Jeżeli jesteś fanem powinieneś być na dobre i na złe ze swoją drużyną. Na razie nie jest kolorowo ale mam nadzieję, że kiedyś się polepszy. Co do skałdu myślę, że będzie wyglądał tak:
1. Ajtner-Gollob
2.Woentin
3.Adamczak
4.Wassermann, Curyło
5.Aspergen(jeśli nie wybierze kogo innego)
6.Jagła
7.Orwat ew.Bieliński

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (2|1)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
kiler 1

Zgadzam się z Tobą praktycznie w 100 %.Ale nie zgodzę się jeżeli chodzi o ostatnie zdanie.Jak chcesz,żeby dzieci dobrze zjadły to nakarm je w domu albo weź do dobrej restauracji.Tak samo jeżeli chodzi o drinka.Pomyliłeś miejsca.Przychodzisz na żużel czy chcesz dobrze zjeść i wypić? czy takie coś miało miejsce 20-30 lat temu? No chyba nie.Ale nie jesteś jedyny.Teraz jak jestem na żużlu( nie jestem z Bydgoszczy)to obserwuję to samo.Kolejki za piwem kilometrowe na stadionie.Gość wraca z piwami w rękach po czterech biegach i się cieszy bo piwo kupił.W zasadzie nieważne co się działo w tych czterech biegach,ważne ,ze ma piwo.Tak jakby nigdzie nie można było kupić piwa tylko na meczu żużlowym.No ale za chwile gość wraca z powrotem do kolejki,stoi jeszcze raz wypija piwo i mecz się kończy a on może ze 3 biegi widział.I on przyszedł na mecz czy na piwo? Nie mam absolutnie nic do piwa,jestem za.Ale jak idę na żużel to idę na żużel.A jak idę na piwo to idę na piwo.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (2|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
darek pe

Ale w Bydgoszczy prawie nie ma kolejek, spokojnie da sie rade w przerwach na rownanie toru. Na Sportowej masz dwie rzeczy naraz...!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (2|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
darek pe

Dzieki, doczekam, az taki stary nie jestem... Moze kiedys o Mistrzostwo Polski z Kolejarzem, jak kiedys co bylo mokro i zrobili ogien na torze, zeby wysuszyc no i zawody sie odbyly, co prawda z ogromnym opoznieniem, ale calutki stadion cierpliwie czekal. Piwa jeszcze nie pilem,bo bylem za mlody ale i tak bylem pijany (z radosci...)!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
kiler 1

No mecze Kolejarza z Polonią to były horrory....Zacięte i pełne dramaturgii....Polonia za wszelką cenę chciała w Opolu wygrać a Kolejarz choć biedny i z gorszym sprzętem się nie poddawał i przeważnie z Polonią wygrywał.Ale minimalnie.....

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.