Wątek dotyczący artykułu

Williams nie chce dyskusji na temat tempa Roberta Kubicy

Robert Kubica był najszybszym kierowcą Williamsa podczas dwudniowych testów w Abu Zabi. Zespół nie zamierza jednak prowadzić publicznej dyskusji na temat tempa i prędkości Polaka.

przeczytaj cały artykuł


Tadeusz Kurzawski

Niech mi ktoś wyjaśni z pismaków czym miałby kierować się Wiliams kontraktując Kubicę , Czy wiekiem ( 32 lata ) ,umiejętnościami ( nie jest nawet średni jeżeli chodzi o prędkości ) ,jego kalectwem ,sukcesami w F 1 ( jedno zwycięstwo ) , 6 letnią przerwą czy zwykłą sympatią . Co innego jazda testowa na pustym torze a co innego wyścigi . Życzę Robertowi jak najlepiej ale trzeba mieć trochę umiaru w tym o czym się pisze . I owszem dokonał cudu prowadząc bolid z taką prędkością tak naprawdę jedną ręką .

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (4|6)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Arkadiusz Onio

Tak naprawde to wszystkim .. i trzeba byc naprawde ulomnym aby tego nie pojac .. lecz dobra rada .. jezeli czegos nie rozumiesz to daruj sobie swoje wypociny ... wsiadz do swojego golfa i uwazaj na drodze bo zima idzie a pewnie masz uniwesalne opony ..

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (6|2)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
tomcik1980

1. Dostarcza świetnych informacji zwrotnych dla inżynierów
2. Nie zajeżdża samochodów
3. Marketing i tworzenie legendy
4. Pracuje z innymi kierowcami zespołowo
5. Stabilna forma, która pozwala realizować założenia
6. Sympatia... bo niewątpliwie jest częścią świata F1

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (5|2)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
zbanowany

F1 to złożony świat, tam tylko wszystko wygląda z zewnątrz na poukładane. W rzeczywistości rządzą tam wielkie pieniądze a talent kierowcy jest tylko dodatkiem. Połowa kierowców w stawce płaci za miejsce w fotelu a teamy nie płaczą że ich umiejętności są przeciętne. Gdyby rządził tam sport to o Alonso biłyby się największe stajnie, a Williams dałby kopa w d... Strollom i przygarnąłby go bez mrugnięcia okiem. Ale tak nie jest. Nic po geniuszu Roberta jak nie będzie kasy na części by testować różne rozwiązania. Każda zmiana w bolidzie to kasa jaka się w głowie nie mieści, a nie zawsze przynosi ona spodziewane efekty. To metoda prób i błędów i to cholernie kosztowna. Gdzieś czytałem artykuł włoskiego dziennikarza w którym było to fajnie objaśnione na przykładzie Ferrari. Na jedną głupią śrubkę w polskich realiach pracowałoby się do emerytury. Co teamowi po talencie jak nie będzie kasy na rozwój bolidu. Alonso buja się w Hondzie - potężna firma a męczy się bo budżet odstaje od największych. A co tu mówić o Wiliamsie - prywatnym teamie. Raz na jakiś czas jakiemuś średniakowi udaje się wybić dzięki temu że trafi na jakiś nowy pomysł, ale to zasługa konstruktora - pamiętny sukces Brawn GP. Robert jest w trudnym położeniu, ale nie bez szans. Przede wszystkim ma ogromny szacunek w padoku u wszystkich bez wyjątku. Ma też wiedzę, a dzięki niej Williams może sporo zaoszczędzić bo większa szansa że każde ulepszenie, nowość w bolidzie nie pójdzie w las. I ma też wielką motywację którą zaraża cały team. Czy to wystarczy na fotel? Ciężko powiedzieć. Wydaje mi się że tak, ale jeśli umowy nie ma to czas płynie na korzyść Sirotkina. Jego ekipa będzie miała więcej czasu na znalezienie większych sponsorów a rynek Rosyjski jest pełen gigantów finansowych. Gdyby dostali się do takiego Gazpromu to raczej Robert miałby pozamiatane. I tej ciszy się obawiam najbardziej. Lepiej trzymać się wersji że wszystko jest zaklepane i czekamy do ogłoszenia decyzji. Sam Sirotkin wypowiadał się wczoraj tak jakby wiedział że wszystko jest już ustalone. Mnie męczy jedno - na miejscu Sir Williamsa pożegnałbym się ze Strollami na rzecz Roberta i Sirotkina. Siegriej na pewno zapewni więcej punktów niż młody Stroll, a każdy punkt zespołu to kasa, dużo kasy. Brak portfela Strolla szybko by się zwrócił. A rusek też biedny nie jest i z pewnym fotelem coś by jeszcze przyciągnął. Problem może być w tym że stary Stroll ma udziały w teamie, ale wszystko można obejść. Tam król jest tylko jeden - szef wszystkich szefów - Sir Williams.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Komentarz usunięty

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.