Wątek dotyczący artykułu

Benjamin Toniutti przedłużył kontrakt z ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle

Rozgrywający reprezentacji Francji, Benjamin Toniutti, przedłużył kontrakt z ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle o kolejny rok. 29-latek w barwach mistrza Polski występuje od sezonu 2015/2016.

przeczytaj cały artykuł


piratqwert

nie porównujcie Lisinaca do Toniuttiego.... jakby Francuza chciała jakaś uznana marka, to Świderski nie miałby szans za zatrzymanie go w składzie! a co do Bełchatowa... to politykę transferową mieli najlepszą w Polsce! Zator, Lisinać, Atanasijewić, Bednorz, Kłos, Wlazły i Muzaj! co by nie powiedzieć potrafili znaleźć gwiazdy wśród młodzieży! Niestety ostatnie błędy Piechockiego rozpieprzyły to wszystko!!! puszczenie Zatora za Synusia! Muzaja do Jastrzębia! jak Dla mnie niepojęte!
Zaksa też miała ten problem! dopiero przyszedł Świderski i jak się okazało trener z niego przeciętny! ale Prezes MEGA poukładany!
Może Skra też powinna pójść tą drogą! Ciekawe czy Winiar nie sprawdziłby się w tej roli!
Dodatkowo nowa rola Zagumnego i wyniki Warszawy....

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (3|1)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
63

Opcji co do Bena może być wiele. Być może Sebastian uprzedził innych, możliwe też że nikt ze znaczących graczy o niego nie pytał bo Trento, Lube, Modena czy Perugia mają niezłych graczy na tej pozycji. Kierunek Rosyjski z kolei wielu zawodnikom nie odpowiada ze względu na reżim treningowy czy limity obcokrajowców. Zresztą tam też jest kilka klubów grających w LM, które swoją politykę kadrową mają jasną. Jaka by prawda nie była ja się cieszę, że facet będzie grał u nas. Choć nie jestem sympatykiem dawnego mosto to wiem, że Ben podnosi poziom i zwiększa szanse tej drużyny w LM. A o to wszystkim chodzić powinno.
Przez Skrę przewinęło się mnóstwo zdolnych i perspektywicznych graczy tylko polityka klubu hamowała ich rozwój. Zwyczajnie nie da się znaleźć dla wszystkich miejsca bo na boisku jest ich tylko 6. Trudno zakontraktować perspektywicznego atakującego wiedząc, że pozycją 1 będzie już na starcie Mariusz. Poprzedni sezon, kontraktowanie Szapluka, Bednorza i nagle pojawiający się Bartosz, który wyskoczył niczym w żużlowej Unii duński dzik. Logiki trudno się doszukać. Sprowadzanie irańskiego "talentu" po to by blokować miejsce polskiemu graczowi też jest niezrozumiałe (facet aktualnie jest niszczony zagrywkami). Libero przemilczę, bo chłopak ma gorsze statystyki nawet od Dawida, który z zawodu libero nigdy nie był. Piechocki jest nie do ruszenia dopóki PGE ma umowę sponsorską. A wystarczyłoby spojrzeć co było filarem zespołu, gdy sięgał po ostatni tytuł MP i wszystko byłoby jasne. Niestety do takich przemyśleń musi być ktoś świeży. Jak zwykle szkoda bo zamiast 3 klubów na europejskim poziomie mamy co mamy.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (2|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.