Wątek dotyczący artykułu

Mundial 2018: Polska - Chile: Momenty były, ale do szczęścia daleko

Polska zremisowała z Chile 2:2 w najważniejszym sprawdzianie przed mistrzostwami świata. W naszej grze było kilka porywających momentów, ale też było sporo dziecinnych błędów.

przeczytaj cały artykuł


Hockley

Od razu zaznaczę, że argument o "ciężkich nogach" i "ciężkim treningu na obozie w Arłamowie" nie trafia do mnie kompletnie, bo my graliśmy dziś nie z Holandią jak przed EURO, tylko z rezerwami Chile, które nie awansowało na MŚ. W składzie którego nie było choćby jednego zawodnika, który grałby w ostatnim meczu eliminacyjnym w strefie CONMEBOL. Dlatego nie bójmy się powiedzieć, że ten wynik, a przede wszystkim gra, to po prostu dramat. I to mając 2:0 w pewnym momencie. Choć może otworzy to oczy i ostudzi emocje, bo z czymś takim, to wymęczymy we wtorek jakieś 1:0, 2:1 z Litwą i może do Rosji polecimy z większą pokorą.
Co do personaliów to tym meczem Rybus potwierdził stuprocentowo, że nie jest zawodnikiem na miarę podstawowego składu. Nie pamiętam dobrego meczu w jego wykonaniu w kadrze. Nie nadąża, daje się ogrywać jak na podwórku, fizycznie nie imponuje, do tego brakuje wsparcia w Grosickim. Zauważcie, że w drugiej połowy wszystkie ataki Chilijczyków szły ich stroną. Wszystkie. A Bereszyński nie raz pokazał, że spokojnie da sobie radę także na lewej flance w obronie. Jest szybszy i silniejszy od Rybusa, ograny w silniejszej lidze. Jędrzejczyk na EURO pokazał, że grając na lewej stronie, będąc prawonożnym nie musi być osłabieniem. On zagrał we Francji bardzo dobry turniej, a był tylko ligowcem z Legii. Tutaj musi być zmiana na Beresia i to koniecznie. Oczywiście system z trójką obrońców jest totalnie nietrafiony, bo znów tracimy gole i to z dziecinną łatwością. A dodatkowo wiedząc, że nie ma Glika, to się opiera o opary absurdu. Jeśli chcemy opierać defensywę na chwiejnym Pazdanie, niedoświadczonym Bednarku, klasycznym bocznym Piszczku i do tego cienkim Rybusie, to nie jedźmy do Rosji wcale. Dziwię się Adamowi, że się przy tym upiera i że kontuzja Gliksona nie sprawiła, że wrócił do czwórki z tyłu. Słabo. Wziąłbym ten wynik, gdyby to było "Chile Chile", ale nie pół Chile.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (4|1)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Wice Fszyzdgo

Dwa lata temu to też była pół Holandia, nie Holandia. Holandia, która tak jak Chile także nie awansowała na turniej. I tak, do mnie argument ciężkich nóg przemawia jak najbardziej, bo było to widać. Nawet Lewy był przygaszony. Moim największym problemem z tym meczem była "miękka gra" - tak jakby nasi nie potrafili wejść trochę ostrzej, przepchnąć się, czy zagrać ciałem. Z Senegalem to na pewno nie przejdzie.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
kibiCK

"Moim największym problemem z tym meczem była "miękka gra" - tak jakby nasi nie potrafili wejść trochę ostrzej"


Już Glik "wszedł ostrzej" i wystarczy :) Ostra gra to ryzyko kontuzji. Po co ryzykować na kilka dni przed wylotem do Rosji? Co by nam to dało? Gryźć trawę mają na MŚ.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Kombinat Budowlany

zgadzam sie,dodal bym jeszcze,ze Krychowiak to dp i z tej pozycji powinien byc rozliczany,te akcje "Juniorow" powinni uciac juz na poczatku.poza tym,to Chile testowalo rozne warianty gry,co bylo bardzo dobrze widac,a nasi testowali zawodnikow,ale sam pomysl na gre u Nawalki od lat ten sam,moze sie uda...gra z Lewym,a gra bez Lewego,to przepasc,jesli jemu by sie cos stalo,to po zabawie.srodek pola to masiakra,a komentatorzy sie jaraja,ze utrzymujemy pilke,tylko gdzie ,na wlasnej polowie,przy biernej postawie przeciwnika,ktory nam ja sobie daje chwile popodawc...az sie prosi,przynajmniej moim zdaniem przetestowac ustawienie 4:3:3,ale to chyba juz z innym trenerem...

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
pablo80 - RSKZ

Wrócił do czwórki obrońców, tak graliśmy pierwszą połowę. Mnie dziwi co innego, że Adam nie wypuścił składu, który będzie przechodził z 3 obrońców na 4 i odwrotnie.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|1)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.