Wątek dotyczący artykułu

Justyna Święty-Ersetic: Dopiero około pierwszej w nocy pojawiły się łzy szczęścia

- Z tamtego wieczoru niewiele pamiętam. Między biegami poszłam do namiotu i leżałam. Później nie miałam nawet siły cieszyć się z tego, co się stało - opowiada mistrzyni Europy w biegu na 400 metrów indywidualnie i w sztafecie.

przeczytaj cały artykuł


Roman Pietrucha

Kobieto! Podziwiam Cię za odwagę, ale też za to ,że nie pozwolisz sobie by jakieś dewoty mówiły Ci co masz robić. Niech założą moher i do kościoła na kolana.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (3|1)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.