Wątek dotyczący artykułu

Australian Open: cenna lekcja dla Igi Świątek. "Nie jestem tu po to, żeby wygrywać"

- Nie jestem tu po to, żeby wygrywać, tylko się uczyć i za kilka lat zwyciężać duże turnieje - mówi Iga Świątek, która po porażce z Camilą Giorgi zakończyła występ w turnieju singla wielkoszlemowego Australian Open 2019.

przeczytaj cały artykuł


Tom.

Ktoś tu wypisywał, że jej woda sodowa uderzyła do głowy? Oto odpowiedź, mądra dziewczyna, wie gdzie jest, ostudziła zapały hurra-optymistów. Zresztą to są słowa wyrwane z kontekstu, albo nie dopowiadziała czegoś typu: nie jestem tu po to by WYGRYWAC MECZ PO MECZU z Top10 i wygrać Wielkiego Szlema". Albo: "Nie jestem tu po to by wygrywać za wszelką cenę, a potem rok przerwy z powodu kontuzji". Pewnie to miała na myśli . Whatever, Budapeszt czeka, tam może podciągnąć trochę ranking, jeśli losowanie będzie OK. Step by step. No Bercy 2012 please ;)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (6|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Tom.

A na jakich to "trzeciorzędnych turniejach" jechała Radwańska, tak że przez 10 lat była w TOP10? Możesz mnie oświecić? ;)
---> może na przykładzie Igi widzi każdy, co to znaczy dobrnąć do QF w WS ;)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (7|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Zbigniew B

Oczywiście, że są połączenia 3 x Pekin, 3 x Singapur i wkrótce będzie też Maiami. Wszystkie połączenia realizowane w okresach tygodniowych.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
margota

Ha,ha,ha,ha,ha,ha,ha,ha dobre ................
Jak to dobrze, że WTA zmieniło reguły .......... dawno się tak nie uśmiałam.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (3|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
steffen

Widzę że mam do czynienia z prawdziwym fachowcem od tenisa.

Chyba dodam cię do obserwowanych, abym przypadkiem nie uronił nic z tej krynicy mądrości :)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (3|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Tom.

Bercy2012 wystrzeliło JJ zbyt szybko w górę rankingu i spowodowało ogólnopolską histerię na zasadzie: "To nasza nr 1 za chwilę". Potem za przeproszeniem woda sodowa uderzyła, co widać było na AO 13... Nie chcę tych scenek przypominać...A na końcu media po początkowej euforii go poćwiartowały po wywiadzie o szopach ;) W sumie żal mi człowieka, bo gdyby to wszystko bardziej stopniowo szło, gdyby był mniej "zauważony" (nawet moja babcia i dziadek nigdy nie wiedzący kim była Radwańska dowiedzieli się o Janowiczu), to być może by więcej osiągnął niż ten wygrany QF z Kubotem na Wimblu, a może też nabawiłby się mniejszej ilości kontuzji, gdyby nie poszedł tak na "wszystko albo nic" ....

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Mind Crawford

Czy ja wiem? Przeszkodziły kontuzje, to nie była ogólnopolska histeria, cały świat zaczął zauważać Janowicza. Jak się potem okazało słusznie.
To facet który walczył i wygrywał z topowymi nazwiskami, dlugo po Bercy wskoczył na swoje najwyższe miejsce w rankingu.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (5|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Tom.

OK, dużo czynników się nałożyło... Ja porównuję tylko teoretyczny występ Igi, jakiś "tydzień konia" z dojściem do QF na AO z tym co się stało z JJ w Bercy. Btw za rok trzeba takiej masy jednorazowo zdobytych punktów bronić...

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
margota

No masz rację ..... połowicznie.
Gdyby nie przyczepiły się do niego kontuzje,
gdyby nie grał z kontuzjami
gdyby nie cięzka grypa w pewnym finale ....
byłoby o wiele lepiej i na pewno nie byłoby sytuacji, że nie jest nawet rejestrowany w rankingu ATP.
Właśnie o tym trzeba pamiętać !

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (2|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
steffen

Przesada z tą sodówką. Jurek się wiele nie zmienił po tych sukcesach, jako nastolatek też był dość nerwowy i miewał różne wyskoki takie czy inne :)
Szkoda że nie wygrał żadnego turnieju ATP mimo dojścia do trzech finałów.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (3|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Tom.

OK masz rację. No to w takim razie nie zredukował sodówki, a mógłby teoretycznie, skoro stał się widoczny dla całego świata, whatever ;)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
steffen

Jurek jest jaki jest i takim go lubię. Przecież tak naprawdę nic złego na korcie nie zrobił. Scysje z sędziami to w tenisie codzienność.

A wypowiedź o "trenowaniu po jakichś szopach" to przecież najprawdziwsza prawda, wie to każdy kto choć trochę interesuje się polskim tenisem.

Naprawdę wielka szkoda że zdrowie mu nie dopisało, mielibyśmy teraz zawodnika w pierwszej 10-ce.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (6|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Tom.

A pewno. Rozdzieranie koszulek i modły na korcie w pozycji zbliżonej do muzułmańskiej możnaby nawet wprowadzić jako dobry zwyczaj na Wielkich Szlemach, zarówno u pań jak i panów dlaczego nie? ;)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.