Wątek dotyczący artykułu

Australian Open: Novak Djoković znów rządzi w Melbourne. Finałowa niemoc Rafaela Nadala

Miało być piękne widowisko, na wzór tego z 2012 roku, a skończyło się pogromem. Novak Djoković nie dał żadnych szans Rafaelowi Nadalowi i po trzysetowym pojedynku pewnie zwyciężył w finale wielkoszlemowego Australian Open 2019.

przeczytaj cały artykuł


panda25

OK, można krótko – Djokovic był dużo lepszy! :-)
A może warto trochę dłużej. W ocenie tego meczu użyć można metafory naczyń połączonych. Dość często używana, ale w tym meczu – można użyć jej w modelowym wydaniu. Mamy do czynienia z najlepszymi tenisistami na świecie. W tym meczu widać było wyraźnie jak „przepływają potencjały”. Wystarczy, że jeden (dzisiaj zdecydowanie częściej to Rafa) zagra krócej/wyżej/słabiej, a potencjał z możliwego wykonania tej piłki przepływał zaraz do drugiego gracza. Nie zawsze tak jest, gdy po drugiej stronie są słabsi przeciwnicy.
Mecz lepszy od półfinałowych – to w dyskusji z jakimiś głosami, że niby taki sam. Lepszy, bo Rafa wyszedł z szatni (tu znowu polemika z innym głosem) i przynajmniej momentami pokazywał świetne, swoje zagrania.
Tajemnica wygranej? Moim zdaniem zadecydowały dwie rzeczy. Obie niby dość oczywiste. Pierwsza to tzw. mental. Działa na wszystkich, niezależnie od umiejętności. Niby od takich profesjonalistów jak Rafa i Djoko należałoby już oczekiwać opanowania emocji itd., ale tak nie jest. Pamiętamy też mecze, gdzie to Serb miał z tym problemy.
Druga rzecz to wejście w mecz. Rafa do tej pory w turnieju (jak tak to oceniam) wchodził w mecz stopniowo, co pozwalało mu „skalibrować” swoje uderzenia. Przeciwnicy na to pozwalali. A tu pojawił się Djoko od razu ustawiając grę na swoim najwyższym (i światowym) poziomie. I stąd te m.in. przestrzelane forhandy i asekuracyjne, wysokie piłki.
Choć pewnie dosadnie można by napisać - Rafa dzisiaj nie istniał. Tak, bo przegrał na wejściu – to moje uzupełnienie. :-)
Szkoda, bo przez to mecz nie przejdzie do historii jako jeden z tych (nie lubię tego określenia) „epickich”. A moim zdaniem powinni go zapamiętać w szkołach tenisowych – z powodów wyżej opisanych. A poza tym – na to zwrócił uwagę Rafa w swojej wypowiedzi pomeczowej – warto też pamiętać o jego problemach zdrowotnych.
Do kibiców Nadala – nie obrażajcie się na niego! :-)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (9|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
RaFanka

Nie ma za co się obrażać! Nawet Rafa w przemowie nie był załamany.
To nie była słaba dyspozycja dnia, to był świetny Nole! On tam rządzi. Przed turniejem dawałam Rafie 3-4 rundę. Przegrać finał, to zawsze boli, ale jemu nadal ;) chce się grać! Niesamowity gość!
Gratulacje dla fanów Novaka!
Ankieta pod artykułem...

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (9|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
RaFanatyk

no i z tymi nowymi numerkami na obuwiu trzeba będzie poczekać do przyszłego roku :|
Nie wiem, ale Rafa od samego początku i od pierwszej piłki wydawał mi się jakiś sparaliżowany.
Nie wiem czy pamiętasz wymianę z pierwszego seta, kiedy Rafa nie jest w stanie trafić rakietą nawet w piłkę, przypadek czy po prostu wielki stres? nie pamiętam takich kicksów u niego. Idealna piłka do "Watts" :) On w ogóle nie czuł luzu dzisiaj i ta cała masa błędów z Fh.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (2|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
RaFanka

On czuł, że przegra. Jeden bp i fura wywalonych fh.
Trzeba się pogodzić z tym, że Australia jest jedna (całe szczęście), niech pilnuje RG jak długo może. Piłka do "Wattsów" jak najbardziej! ;) Po finale z Rogerem jakoś mi było gorzej. Dziś nie było się o co zaczepić! Kocham go i tak ;)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (2|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Paper Monster

bo finał z Rogerem przynajmniej dawał jakąś nadzieję, a tu w sumie po 3 gemach można się było pogodzić z porażką. dobrze mu tak, to karma za bajgla dla Stefana :P było mi po tym półfinale mega smutno mimo wszystko.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
RaFanka

Czyli to twoja sprawka! Zemsta za nowego favora? ;-)
Ale dziś nie umieramy Paperko! Obie dawałyśmy mu pierwszy tydzień. Jasne że lepiej gdyby przegrał z kim innym, a nie z takim rywalem, a najlepiej żeby wygrał. Wydaje się zdrowy, jest szansa, że dobrze dobrane starty jeszcze nas ucieszą w tym roku! Wybieramy się z Fyrdą do Rzymu. Może masz też chęć? Wszystko w fazie głębokiej koncepcji! :-)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
RaFanatyk

Serio, przed samym spotkaniem obiecałem sobie że jeśli wygra, to będę mu zobowiązany i obejrzę go w końcu na żywo po raz pierwszy. To miał być taki zabobon z mojej strony, ale nie wypalił. Miałem plan właśnie na Barcelonę no i Rzym :) w sumie nadal go mam i szukam chętnych, bo co to za kibic tylko przed TV ;) po nastu latach wypadałoby, bo wstyd

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
RaFanka

Życzę ci zatem, żebyś zobaczył go na żywo! Ja cudem (to długa historia) widziałam go w finale Madrytu pod koniec meczu. Wyjątkowe wspomnienie! Jakbyś się zdecydował, to kto wie, może ten planowany Rzym się uda. Napisz wtedy priva. Dołączam cię do obserwowanych!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
RaFanatyk

zadroszczę :) Zadowolę się nawet 2 rundą i pojedynkiem z przysłowiowym "ogórkiem"
bo finał to już Himalaje szczęścia.
Jesteśmy w kontakcie jak coś, zobaczymy co czas przyniesie :)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Komentarz usunięty przez użytkownika
Paper Monster

beznadziejny wynik, ale czego się było spodziewać. wiadomo doszedł do finału i chciałoby się tego zwycięstwa. tyle, że Rafa zagrał tutaj swój pierwszy turniej od września! także sam wynik nie jest niczym dziwnym w tej sytuacji, to była po prostu pro forma dla gościa, który jest liderem rankingu. Rafa teraz niech unika kontuzji (ten plaster na brzuchu...) i myślę, że będzie ok.
dla mnie turniej w sumie był super. były wysokie fazy dla doliniarskich ulubieńców, więc się przymknę :D

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (2|1)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Paper Monster

a propos Rzymu, byłoby super, wszystko zależy oczywiście od mojej gotowości w tym czasie. nigdy nie spotkałam się z nikim na żywo z sf (poza jedną osobą, za którą teraz spotykają mnie cięgi), więc byłoby super spotkać fellow Rafankę... chociaż ja to już Tsifanka czy jak ten fanbase się nazywa XD

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (2|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
RaFanka

Z mojej strony nic ci nie grozi. Niewybujała fantazja, mam co robić poza sf ;) i nie byłam karana za stalking. Dam znać jak coś się wykuje!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (2|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
użytkownik usunął konto-

Tak? No to dawaj nożyce, zaczełaś swoje żałosne wywody to je skończ, śmiało, nie pamietam, żebyśmy kiedykolwiek ze sobą zamieniły jakiekolwiek słowo, nic o mnie nie wiesz, wiec moje pytanie - któż to ma taką bujną fantazje? ;)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|5)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
RaFanka

Skoro nie zamieniłyśmy ze sobą słowa, to skąd twoje oburzenie? I oskarżenie, że ci coś insynuuję?!
Możemy pozostać przy niewymienianiu komentarzy, skoro tyle czasu nie było potrzeby.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Komentarz usunięty
użytkownik usunął konto-

Dodaje jeszcze raz, bo komentarz został usuniety, a nie chce, żeby te głupoty zostały bez mojego komentarza. Może stąd, że kiedy ja odchodziłam z forum, Ciebie jeszcze na nim nie było, zaś teraz Ty oskarżasz mnie (gdyż dobrze wiemy, że o mnie pisałaś - to ja spotkałam sie z Paper Monster i to nie jeden raz, tak dla Twojej wiadomości) o "bujną fantazje", o to, że "nie mam życia poza SF" oraz o "karanie za stalking". Zastanawiające skąd osoba która ze mną nie zamieniła ani słowa (przynajmniej teoretycznie) "tyle" o mnie wie. ;)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|3)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
RaFanatyk

Też tak myślę i czuł to już zanim wyszli na kort chyba. Ma mentalość walczaka i wielką wiarę w samego siebie, ale też jest mądrym facetem i realistą, wiedział że ciężko będzie mierzyć siły na zamiary z takim Novakiem i na tym korcie.
Oj strasznie mi smutno i to tak solidnie smutno, ale chyba mam podobnie jak ty, mniej bolą baty jak dzisiaj, niż minimalna przegrana jak 2 lata temu z Rogerem :)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.