Wątek dotyczący artykułu

Marek Wawrzynowski: Ideologiczna walka o świat sportu

Zabawne, że gdy stadiony zachodnie promujące "zgniłe wartości" przyciągają rodziny, na naszych "prorodzinnych" trybunach króluje kult półnagich facetów ocierających się o siebie i wykrzykujących co chwila słowo na "k".

przeczytaj cały artykuł


PiSB

Panie Wawrzynowski! Ponieważ jest Pan dziennikarzem, uważającym się pewnie za dość sprawnego - i za takiego uważany zapewne przez WP, skoro obdarza Pana jakimiś tam funkcjami znaczącymi, to powiem wprost: radziłbym Pani Zofii Noceti - Klepackiej wytoczenie Panu procesu za kłamliwe przedstawianie jej, jej wypowiedzi i sugerowanie poddanie się Bohaterów Niemcom. Cóż. Nie chcę rozwijać wątku, kto jest właścicielem portalu mającego w nazwie Polskę... Gdyby Pan nie był dziennikarzem pretendującym do określenia jako wysokiej sprawności Pańskiego warsztatu zawodowego - pewnie takich podpowiedzi nie poddawałbym Pani Z. Noceti-Klepackiej, zakładając, że po prostu ma Pan kłopoty z analizą tekstu. W Pana wypadku jednak trudno to zakładać. Tak więc, mając dobrą wolę, powinien Pan być w stanie zrozumieć, że stwierdzenie, iż "nie o taką Polskę się bił" jest sugestią, że to, co on wywalczył wraz z innymi, obecnie jest zagrożone przez przychodzenie ruiny rodziny i społeczeństwa, jakie są w tych ubóstwianych przez Pana "wyższych kulturach". Tylko tyle i aż tyle. Pan zaś w swoim myśleniu z pewnością stwierdza, co "się okazuje": w dodatku kłamliwie przenosząc punkt ciężkości sporu na kwestię wolności wyborów, jakoby to ta wolność miała nie pasować Bohaterowi i w dodatku imputuje Pan, że to był może ukryty, ale warunek walki o Polskę Dziadka Pani Zofii. Ohyda, co Pan robi, jeżeli chce się uważać za sprawnego dziennikarza. Dalej też Pan bałamuci. Nie jest istotą sporu czy mają prawo istnieć homoseksualiści, tylko jak daleko agresywna propaganda LGBT+ może się posunąć i czy da się im prawo nawet dzieci wbrew rozumowi "nakręcać myśleniem LGBT+". Fakt, słusznie Pan sformułował temat, w dodatku mając szacunek dla Pańskich tekstów, niejednego - pomyślałem, że przeczytam. Po tym, co jednak w tym fragmencie przeczytałem, zrezygnowałem, szkoda czasu na czytanie Pańskich wypocin w tym tekście - natomiast skoro Pan chce czynić ze sportu narzędzie ideologii w dodatku szkodliwej społecznie, to po prostu trzeba zaoponować, bo to można zrobić na szczęście bez konieczności czytania bzdur, które Pan wyprodukował, czy to z racji zobowiązania w firmie, czy rzeczywiście uważając, że należy dzieci tymi wiadomościami "częstować".

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (21|7)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Komentarz usunięty

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.