Wątek dotyczący artykułu

Liga Narodów. Polska - Serbia. Kolejna pięciosetowa walka i znów Biało-Czerwoni wyszli z niej zwycięsko!

Drugi raz z rzędu Polacy rozegrali tie-breaka. Znów wygrali go i pokonali Serbię 3:2 w 11. kolejce Ligi Narodów. Biało-Czerwoni wciąż są w grze o Final Six. Mecz był nierówny, Heynen mieszał w składzie, ale najważniejszy jest triumf.

przeczytaj cały artykuł


martinezr

Kluczowy okaże się jutrzejszy mecz, bo realnie chyba tylko Włochów możemy przeskoczyć. Choć mało to prawdopodobne.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Komentarz usunięty przez użytkownika
Miasto mistrzów - Kielce

Bardzo prawdopodobne. Spośród Polski, Francji i Włoch to Włochy są najsłabsze i to ich zabraknie w finale. Mieli za dużo farta dotychczas teraz Polska, potem Brazylia i Francja przejadą się po nich i tyle z awansu.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
5teel

No my teoretycznie w najlepszej sytuacji jesteśmy ograć makarony nieważne jak jutro i autostrada do F6 stoi otworem bo ostatni turniej nawet w takim składzie mocno okrojonym jesteśmy zdecydowanym faworytem do 3x za 3pkt a Włochy i Francja jeszcze mogą przegrać po 2 mecze a wtedy z bilansem 11-4 odstawimy i jednych i 2 także jutro kluczowy mecz w tych rozgrywkach aż mi się PŚ 2017 przypomniał i notabene też decydujący mecz z Włochami oby nasi wzieli słodki rewanż:)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|1)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.