Wątek dotyczący artykułu

Transfery EBLK. Powrót królowej - Kahleah Copper ponownie zagra w Polsce

Kahleah Copper może wrócić do Energa Basket Ligi Kobiet, a Maria Conde może zostać kolejnym wzmocnieniem mistrza Polski, drużyny CCC Polkowice. Nowe koszykarki mają też ekipy Wisły Kraków, Ślęzy Wrocław i Widzewa Łódź.

przeczytaj cały artykuł


Baloncesto

Szczerze mówiąc, to mając 8 zawodniczek w składzie (z odpowiednim poziomem umiejętności) i gra równocześnie w lidze i w pucharach to mimo wszystko dość spore ryzyko. Mnie jako fana lubelskich Pszczółek to nie martwi, ale na miejscu kibiców w Gorzowie miałbym jednak pewne obawy (przy tak skromnej rotacji), czy nie skończy się to przypadkiem brakiem medalu w lidze.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|4)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
baza

Bydgoszcz grała 8 w zeszłym roku i dawała radę. Medalu nie było, ale pamiętam sezony że i w 7 zdobywały medal. Według mnie nie jest to na tyle istotne czy grasz 8 czy 10, ważne aby tak poukładać zespół, żeby wszystko dobrze funkcjonowało. Bo możesz mieć i 11 czy 12 koszykarek w kadrze jak np. miał Toruń i nic tego nie wyszło. Jeśli będzie 8 w Gorzowie (aczkolwiek nie przesądzałbym jeszcze tego) to więcej minut dostaną Prezelj i Juskaite, co powinno wyjść zresztą z korzyścią dla klubu.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Baloncesto

No właśnie - raz się uda mając 8 zawodniczek, a innym razem nie - na dodatek przy grze wąskim składem ryzyko przeciążeń, kontuzji i urazów istotnie wzrasta, zwłaszcza w końcowej fazie sezonu. Trener Artego jest znany z tego, że preferował dotychczas grę wąskim składem, ale w ubiegłym sezonie ta taktyka wyraźnie zawiodła (mam wrażenie, że w tym sezonie skład Bydgoszczy będzie jednak szerszy). W przypadku Gorzowa nie ma już możliwości powiększenia zagranicznej rotacji (można co najwyżej wymienić słabszą zawodniczkę na lepszą) i jedyna możliwość poszerzenia składu tej drużyny to ewentualny transfer krajowej zawodniczki. Cały szkopuł w tym, że wolnych dobrych lub solidnych polskich zawodniczek pozostało już bardzo mało (a może ich nie ma nawet już w ogóle, bo czasami zawarte kontrakty trzymane są długo w tajemnicy). A co do Torunia - w moim przekonaniu głównym problemem tego zespołu był brak klasowych zawodniczek zagranicznych na pozycji 1 i 5. Wiadomo nie od dziś, że budowę składu powinno się zaczynać od podstawowej rozgrywającej i środkowej. Harris jako potencjalna rozgrywająca pojawiła się dopiero w drugiej części sezonu (zresztą jej nominalna pozycja to bardziej dwójka niż jedynka) i okazało się, że nie był to raczej udany transfer.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
baza

Oczywiście masz rację, że granie wąskim składem wpływa na zmęczenie i co za tym idzie ryzyko kontuzji wzrasta, ale myślę, że Maciejewski wie co robi, przecież sam sobie ten skład dobiera i myślę że ma na niego jakiś pomysł. A czy to wypali to już inna sprawa, ale tak można powiedzieć o każdej innej drużynie zbudowanej praktycznie całkiem od nowa. Jest w Gorzowie wiele zawodniczek dwupozycyjnych i to też z pewnością będzie często wykorzystywane. Także ja ze spokojem oczekuje sezonu. Parkiet wszystko zweryfikuje. Nie uważam że AZS jest jakimś tam wielkim faworytem, ale też nie jest to skład zły i pozwala realnie myśleć o czwórce o później medalu. Pozdrawiam.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Baloncesto

Zgadzam się z tym, że Gorzów ma szanse nawet na medal (osobiście uważam, że raczej na brąz), ale nie wszystko jest jeszcze wiadomo, jeśli chodzi o składy drużyn z czołówki. Mówi się w kuluarach, że czwartą zawodniczką z Europy w Polkowicach ma być Conde, a póki co tajemnicą owiane są tam nazwiska Amerykanek (zapewne jedynki i piątki). Również Artego ma jeszcze dwa wakaty, jeśli chodzi o Europejki. Racjonalnie patrząc, o 3 miejsce walczyć powinny Artego z Gorzowem, ale ja mam sporą nadzieję na to, że mocniej o czwórkę powalczą też Pszczółki. Skład moich ulubienic jest szerszy i mocniejszy niż w poprzednim sezonie a to, że nie grają w pucharach pozwoli im skupić się tylko na lidze i lepiej przygotować się na mecze z czołówką tabeli.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.