Wątek dotyczący artykułu

Tenis. US Open: Alexander Zverev znów bez przełomu w Wielkim Szlemie. "Jestem zdenerwowany i rozczarowany"

- Jestem zdenerwowany i rozczarowany. Ten kort w ogóle nie dawał mi korzyści. Był bardzo wolny, co nie jest przeze mnie preferowane - mówił Alexander Zverev po porażce z Diego Schwartzmanem w IV rundzie wielkoszlemowego US Open 2019.

przeczytaj cały artykuł


Marta Martim

Ten rok Zverev ma cały nienajlepszy, ale niepotrzebnie się tak spina i tak bardzo chce. Jest przecież bardzo młodym zawodnikiem, który i tak już bardzo dużo osiągnął. Z pokolenia Next Gen to i tak najwięcej. Wygrać Finał ATP to też nie lada wyczyn. Często tak bywa, że jak się da na luz, to łatwiej osiągnąć cel.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (2|1)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Komentarz usunięty przez użytkownika
Komentarz usunięty przez użytkownika
Marta Martim

Nie idzie mu, bo ma problemy pozakokortowe, a konkretnie z agentem, a to się potem przekłada na problemy z koncentracją w meczu.
Ale to inteligenty facet i widać, że nauczył się na popełnionych błędach dobierać ludzi, z którymi chce pracować.
Ostatnie dwa lata były świetne i osobiście czekam na powrót formy z tamtych czasów.
A co do Schwartzmana to zagrał wczoraj bardzo dobrze. Z niego też jest niezły zawodnik. Szkoda, że taki niski.
Pamiętam mecz, w którym o mało co nie wygrał z Nadalem..Także ....

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Komentarz usunięty przez użytkownika
grolo

Problem z agentem już minął (choć pewnie nie w sądach) a ojciec szczęśliwie wyszedł ze szpitala i wygląda nieźle. Sądzę raczej, że Sasza nie przebolał jeszcze odejścia swojej dziewczyny, pierwszej miłości. Z Olią był mocno związany a znali się od dzieciństwa (notabene piękna Rosjanka).

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Komentarz usunięty przez użytkownika
grolo

Słusznie, Sasza ma dopiero 22 lata i jeszcze wiele przed sobą. Diego ma 5 lat więcej i coraz mniej czasu na tenisowe szczęście. Tym razem mu dopisało - po meczu z Saszą osiągnął swój trzeci wielkoszlemowy ćwierćfinał (w Nowym Jorku drugi). Nic tylko życzyć mu pierwszego półfinału! A jeśli się nie uda (bo rywal jak wiadomo wyjątkowo trudny) to przynajmniej Schwartzman wróci do Top 15. A Sasza i tak zatrzyma pozycję nr 6 w świecie.
Swoją drogą, niezwykła była z nich para rywali. Najniższy w tourze Diego (168 cm, a i to pewnie na obcasach) nie sięgał Saszy nawet do ramienia. Miło było patrzeć, że się lubią. Diego zachował się niezwykle fair, stając po stronie Saszy w konflikcie z sędzią i nie chcąc korzystać z karnego punktu dla Saszy za 2. ostrzeżenie (choć i tak go dostał)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.