Wątek dotyczący artykułu

Żużel. Greg Hancock. Mistrz ze skazą

- Gdy się spóźnił na mecz Unii Tarnów, powiedziałem mu, że nauczyłem swoją papugę gadać "Wake up, Greg!". Uwierzył - śmieje się trener Marek Cieślak, ale działacze polskich klubów przez dziwne akcje Hancocka tracili medale i rwali włosy z głowy.

przeczytaj cały artykuł


J.A.P

Marek go lubi, bo zna kulisy. Greg stawiał ultimatum: albo regulujecie zaległości, albo nie przyjeżdżam. Miał kasy na tyle, że mógł sobie na to pozwolić. Prezesi zalegali dlatego nie było kar i afer... mogli tylko się obrazić i ponarzekać w mediach...

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (2|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Komentarz usunięty

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.