Wątek dotyczący artykułu

Krzysztof Mrozek: Nie zlekceważyliśmy krakowian

ŻKS ROW Rybnik w niedzielę pojawił się w Krakowie w celu rozegrania treningu punktowanego. Rybniczanie uznali jednak krakowski tor za niebezpieczny do jazdy i zrezygnowali ze ścigania.

przeczytaj cały artykuł


świony

No i trochę głupie jest tłumaczenie "no gdyby to była liga, to może co innego...". Jaka jest różnica między utratą zdrowia w sparingu a w lidze? Ponoć zdrowie zawodników jest najważniejsze, a nie stawka meczu, w którym je można stracić (chyba, że ktoś czegoś nie dopowiedział)? W Rybniku w sobotę tor był tragiczny a mecz się odbył i kibice mieli co oglądać. W dodatku w sobotę można było odnieść wrażenie, że to Rybniczanie mieli większe problemy z torem. Od ubiegłego roku widać, że nikt, kompletnie nikt w Rybniku, od czasu przebudowy toru, nie ma pomysłu co z tą nawierzchnią zrobić, żeby była bezpieczna i nie zaskakująca zawodników.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (3|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Henio100

Wiesz, to jest tak, jak się nie szanuje ludzi, z którymi się pracuje. Władza się bawi, funkcyjnym nawet kiełbasa się po meczu nie należy. Zatem nie dziwota, że niektórzy mają trochę już dosyć tych sztucznych usmieszków

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.