Wątek dotyczący posta na blogu

ZAPRASZAM DO PODRÓŻY W CZASIE FANÓW SPEEDWAYA...

bachus

Zapraszam dzis fanów do podróży w czasie. To były lata 65.Szlismy z ojcem i znajomymi na stadion piechotą,przemarsz w ogromnej grupie ludzi przez dziurę w płocie  WDKu na ul.Sienkiewicza.Czułem sie dumny,ze uczestnicze w czyms waznym czego jeszcze wówczas nie rozumiałem. Przezlas i piach dochodziło (…)

przeczytaj cały artykuł


21 GUNS

To ja małolat jestem bo debiutowałem w latach 80ych,gdy śmigał nasz lokalny matador Ś.P.RYSZARD JANY,potem Heniu Piekarski na ZK na swoim magicznym Goddenie bił rekord toru,w lidze lała nas cała Polska,aż pojawili się Czesi,potem Anglicy i historyczny baraż w Lesznie...Następnie ZŁOTA ERA i tak do dzisiaj i pewnie do końca...:)Kapsle najlepsze były"spalaki"...czarne nomen omen czyli wyciągnięte z ogniska...najlepiej trzymały się "toru"...:)Oranżada w proszku na sucho ijakieś pseudo precle...grunt,że się wtranżalało...:))
SPOX BLOG DZIADEK.POZDRO:)))))))

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (4|1)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
spartunia

Ja debiutowałam chwilkę później, już nas tak wszyscy nie lali :).
Po tym jak przez dwa sezony umierałam z nudów na meczach Śląska na Oporowskiej tato zrozumiał, że fanki kopanej jednak nie wychowa i postanowił spróbować zainteresować swoją jedynaczkę żużlem. Zaczął mnie więc zabierać na drugoligową Spartę od sezonu 1987 albo 1988, nie pamiętam. Moja pierwsza Sparta to Piekarski, Malinowski, Gonciarz, Bzdęga. Potem pojawili się w składzie Lech z Jankowskim. Dalej byli bracia Czesi Holub, Schinagl i Milik, wreszcie zaciąg z UK - Tatum z Louisem i upragniony awans do I ligi. I kompletnie nie rozumiałam o co wszystkim chodzi z tym zielonym stolikiem ;).
Ponad ćwierć wieku z żużlem, setki obejrzanych zawodów najróżniejszej rangi. Ale te pierwsze na pustawej trybunie Olimpijskiego często wspominam teraz z łezką w oku. Najpierw zawsze zamykałam oczy, gdy zawodnicy nieruchomieli przed taśmą startową i kazałam się szturchnąć jak już przejadą pierwszy łuk. Dopiero wtedy zaczynałam oglądać wyścig :).
Dziękuję Tato [*].

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (4|1)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
21 GUNS

Gonzo to był"as"...chyba wtedy przed meczami "na alko" nie badali...?Pamiętam jak dostał plastikową wanienkę po urodzinach dziecka...:)
P.S.TATA DOBRZE ZROBIŁ:))))))))))))

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|1)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.