Wątek dotyczący artykułu

WGP: Ekspresowy triumf Holenderek, elita nie dla Polek - relacja z meczu Polska - Holandia

W meczu finałowym drugiej dywizji World Grand Prix 2015, żeńska reprezentacja Polski zdecydowanie uległa kadrze Holandii.

przeczytaj cały artykuł


stary kibic

Może i lepiej, że nie mogłem obejrzeć finału - jakoś nie czuję zaskoczenia nie tylko wynikiem, ale i przebiegiem meczu. Obejrzę powtórkę - na spokojnie.
Jeżeli ktoś oczekiwał emocji i fajerwerków, to może czuć zawód.
I niewiele mógłby zmienić w tym stanie rzeczy jakikolwiek cudotwórca, do których Jacek Nawrocki z pewnością na dziś się nie zalicza.
Analogia do pracy francuskiego duetu z ubiegłego roku z męską kadrą nasuwa się sama - przejęli kadrę w maju, a we wrześniu zdobyli tytuł...
Absolutnie nie oczekuję podobnego efektu :) - należy zachować proporcje. Myślę o postępie, jakiego można oczekiwać.
Plan pracy, rotacje, odpowiednie rozłożenie obciążeń treningowych i kierunku przygotowań.. Zastanawia mnie na ile można taki materiał porównać.
Jednego jestem pewien - bez ogromnej pracy włożonej w przygotowanie fizyczne, Polki nie mają szans na równą walkę nie tylko ze światową czołówką, ale ze "średniakami" pokroju Holandii.
W kadrze jest 3-4 dziewczyny o odpowiednim standardzie przygotowania fizycznego - reszta wymaga nakładu pracy porównywalnego z dwoma sezonami przygotowań w klubie..
Bez tego żadna konfiguracja składu, ani serce wkładane na parkiecie, nie wróżą skutecznej rywalizacji.
Czy ktoś w ogóle weryfikuje wydolność i możliwości fizyczne dziewczyn po przyjeździe na kadrę?
Przypadłość dotyczy całej żeńskiej siatkówki - od kadetek po kadrę tzw. A.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (3|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
xpert

w pełni się zgadzam. przygotowanie fizyczne leży. Zaroślińska która po dwóch meczach turnieju mówi że jest zmęczona to jakaś kpina. I to nie po meczach 5-setowych a po łącznie rozegranych siedmiu setach. to samo kurnik. 23 lata. sama mówi że miała wakacje, teraz krótki okres przygotowawczy i zmęczona. no bez jaj.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
stary kibic

Z uporem maniaka będę wracał do odrzuconej przez #prezesów P.P. propozycji formy pracy z kadrą pań, złożonej w końcu 2012 roku przez Alojzego Świderka, po której złożył rezygnację.
Zakładał właśnie wtedy podział na kadrę A i B oraz wspólną pracę z wyselekcjonowaną grupą dziewczyn, z celem na Igrzyska w Rio..
Dziś zatrudniono strażaka (świeżaka w damskiej siatkówce) Jacka Nawrockiego do ratowania resztek z rodowych sreber - kadry naszych "złotek", połatanych naborem z łapanki..
Właśnie Świderek widział ogromną potrzebę pracy nad przygotowaniem fizycznym, zaniedbywanym w klubach. To jego była opinia, że na kadrę przyjeżdżają zawodniczki zaniedbane pod tym względem i odstające poziomem od ligi włoskiej, rosyjskiej i innych najlepszych lig świata.
Dziś bylibyśmy zapewne w zupełnie innym miejscu - biorąc nawet pod uwagę pewną (zapewne mniejszą) rotację.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.