Wątek dotyczący artykułu

Sam Masters żałuje wydarzeń z Melbourne. "Coś we mnie pękło"

Podczas Grand Prix Australii doszło do ostrego spięcia pomiędzy Samem Mastersem a Nickim Pedersenem, w wyniku którego Australijczyk uderzył jednego z mechaników trzykrotnego Indywidualnego Nistrza Świata.

przeczytaj cały artykuł


Komentarz usunięty
eddy

Wlasnie.... po co? Wcale mu sie to nie oplacilo, lepiej bylo gebe zamknieta na kiete ..trzymac , a tak , najpierw krawat na szyi doswiadczyl a pozniej w ...jape ...zarobil! Dun ...madry po ..szkodzie , bo dalej juz sie nie sapal tylko do boksu noge dal jak zobaczyl ze jego mechanik nosem po glebie tez ...pojechal!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.