Wątek dotyczący artykułu

Półtora okrążenia (36): GKSŻ odtrąbiła sukces, a teraz umywa ręce

- GKSŻ jest współodpowiedzialna za to, co stało się z klubem z Gniezna - pisze w swoim felietonie "Półtora okrążenia" Marta Półtorak.

przeczytaj cały artykuł


AMBROS

Oczywiście że GKSŻ jest współwinna, aczkolwiek główną wina leży po stronie działaczy Spółki Akcyjnej Start Gniezno.
Ale wracając do tematu, GKSŻ już w lipcu powinien zainteresować się dlaczego kolejna rata nie została spłacona w terminie, dlaczego kolejne raty które spółka akcyjna miała zapłacić we wrześniu i październiku, również nie zostały spłacone.
Poza tym GKSŻ już w październiku wiedział że Spółka Akcyjna Start Gniezno nie zgłosiła się do rozgrywek ligowych na sezon 2016. Czym niejako automatycznie zerwała licencję nadzorowaną(spółka miała przyznaną licencję na lata 2014-16) nie poddając się kontroli i rezygnując z udziału w rozgrywkach ligowych. Przypomnę że do rozgrywek zgłosił się inny klub z Gniezna Towarzystwo Żużlowe Start Gniezno.

Idąc dalej tłumacząc po części działania GKSŻ to liczono ze przystępujący Nowy podmiot przejmie długi spółki akcyjnej, Tak się jednak nie stało i Towarzystwo Żużlowe ostatecznie zrezygnowało nawet z odwołania do PZM.
Wracając jednak do działaczy Startu Gniezno to trzeba zwrócić uwagę na kilka spraw.
- Spółka Akcyjna walczy do końca w barażach o utrzymanie I ligi w Gnieźnie.
- 20 listopada działacze(Łukasik, Sochacki, Łączyński, Kujawa) spółki akcyjnej przekonują prezydenta Gniezna i gwarantują rozwój i lepsze czasy dla Startu Gniezno. Prezydent gwarantuje 400tys.zł na ligę w 2016r.
- Po 20 listopada Przewodniczący Łukasik informuje że pieniądze to nie problem, ze nie chodziło o pieniądze o 300tyś.zł. tylko o wsparcie moralne i mentalne przez prezydenta.
- Wszyscy liczą że licencję mamy pewną i nie będzie żadnych kłopotów, tym bardziej że...
- 4 grudnia prezesem Towarzystwa Żużlowego zostaje Pan Sochacki będący jednocześnie wiceprzewodniczącym Spółki Akcyjnej Start Gniezno w Upadłości Układowej. Lepiej być nie mogło!
- 15 grudnia otrzymujemy informacje że TŻ Start Gniezno nie otrzymał licencji na sezon 2016. Już widzimy że coś jest nie tak, dlaczego TŻ a nie Spółka Akcyjna. Szykuje się afera, co jest grane, działacze się pochowali, nie udzielają informacji, mówią że czekają na oficjalne uzasadnienie. Mają się odwoływać!
- Kolejny cios przed świętami, odrzucenie odwołania, najśmieszniejsze(a zarazem tragiczne) jest to że dzień, dwa wcześniej działacze spółki akcyjnej na spotkaniach wigilijnych zapewniali wiernych kibiców, sympatyków Startu Gniezno że licencja z Warszawy "praktycznie już jedzie" będzie przyznana!
- działacze unikają oficjalnych informacji dla kibiców, dlaczego nie ma licencji, dlaczego nie odwołujemy się od decyzji.
Niektórzy zniknęli jak szczury, gdzie jest rzecznik Grzesiu Buczkowski?
- Przewodniczący Łukasik obwinia GKSŻ że przez nich nie będzie mógł spłacać długów.
- GKSŻ ma dość mijania się z prawd działaczy Startu Gniezno i masakruje ich artykułem "Kłamstwo ma krótkie nogi"!
- Kompromitacja i Wstyd dla Gniezna!

Choć już wkrótce miną już dwa miesiące od pierwszych decyzji w sprawach licencji, nadal brak jest oficjalnego stanowiska władz klubu odnośnie wszystkich okoliczności związanych z tematem "licencja dla Startu Gniezno 2016"

Według ostatnich nieoficjalnych informacji kolejny prominentny działacz Spółki Akcyjnej Start Gniezno w Upadłości Układowej został przetransferowany do drugiego klubu Towarzystwa Żużlowego Start Gniezno.
Jakie będą tego koszty i kto za to zapłaci?
Ponownie My kibice?!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (2|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
poważny.grzesznik

w pełni się zgadzam z Panią Martą i z Tobą. Powinny być wyrywkowe audyty w trakcie trwania sezonu a już szczególnie w klubach z licencją nadzorowaną. Jak sama nazwa wskazuje jest nadzorowana !!! Zobaczcie jak jest w lidze piłkarskiej. W ekstraklasie wprowadzono audyty w trakcie sezonu i twardo to egzekwują. Spójrzcie co stało się ostatnio z Ruchem i Lechią. Ruch miał nie pospłacane zobowiązania kara i -1 pkt. Lechia miała pospłacane ale po terminie, też kara i -1 pkt. Mało tego kluby z problemami finansowymi mają kaganiec finansowy i ustalony przez ligę górny limit wydatku na pensje dla zawodnika. Za jego złamanie są kary punkty i najlepsze - finansowe bo wychodzą z założenia że jak ich stać na płacenie wyższej pensji to na karę też. Czemu tak nie ma w żużlu. Bo prawda jest taka że w GKSŻ są dyletanci, pozoranci i sabotażyści. I jak oni się nie zmienią to nasz żużel zdechnie jak pies pod płotem. Nic nasze narzekania nie dadzą...

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.