Wątek dotyczący artykułu

Imponująca odpowiedź Miasta Szkła Krosno. Remis w finale I ligi

Koszykarze Miasta Szkła Krosno wyrównali stan rywalizacji w finale I ligi. Po sobotniej porażce okazali się oni zdecydowanie lepsi w niedzielnym starciu i pokonali Legię Warszawa 85:62.

przeczytaj cały artykuł


ForzaInter

Dochodziło do wielu gestów w stronę KK ale i samo zachowanie na parkiecie skakanie do zawodników z Krosna czy szarpanie piłki w parkiecie z Bubą gdzie Wilczek zachowywał się jakby chciał wyrwać Mu obok piłki i ręce od razu przy tym sędziowie musieli go odsuwać od Buby ( piłka była dla Nas ) a co dziwne nawet nie poszedł niesportowy faul za takie coś, dzisiaj zagraliśmy tak jak powinniśmy wczoraj nie dać możliwości by gwizdki coś namieszały w tym meczu a kolega Parzych zapomniał już gdzie grał i z kim i pokazał jaki jest podobnie Kukiełka prowokujący kibiców pod koniec i jawnie szydzący z radości trybun

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
wajefel

Ja pomimo całej sympatii do Adama, zawsze odczuwałem, że to niezły ananas. Głowa nie wytrzymuje w niektórych momentach, pamiętasz półfinały z Kutnem dwa sezony temu? Chodziły plotki, że Adaś posłuchał rozkazu Radovicia i w przerwie meczu zamknął Rducha(gracza Kutna wtedy) w szatni czy tam ubikacji. Wtedy czułem, że to moja drużyna nie umie przegrywać. Dzisiaj Adam zagrał jeszcze gorzej niż wczoraj(wczoraj przynajmniej jego trójka na koniec drugiej kwarty była początkiem końca nadziei dla kibiców z Krosna). Nie trafił ani razu z dystansu, ogólnie mało dawał od siebie nawet w obronie. Gdy w trzeciej kwarcie było po meczu, najpierw uderzył łokciem Rducha(co za zbieg okoliczności ;) ) na co Szymek zwrócił mu uwagę, doszło do długo trwającej spiny, uwagę zwrócił mu nawet trener Baran na co usłyszał parę niemiłych słów od Parzycha. Byłem pewny, że zakończony się to technicznymi, albo jakąś bitką w dalszej fazie gry. Bakun Parzycha nie zmienił i o dziwo nic się już z nim w roli głównej nie wydarzyło. Z kolei długo po meczu, gdy już piątki z kibicami zostały zbite i 90% zawodników było w szatni Wilczek dał się sprowokować i ochrona musiała go rozdzielać z członkiem klubu kibica. Ja oczywiście jestem gdzieś po środku, prowokowania zawodników wyzwiskami nie popieram, a przyśpiewkę "Legła Warszawa" którą z uśmiechem na twarzy śpiewa cała Polska uważam za wieśniacką.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (3|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
vfdbdggg

Szczerze, to nie miałem zamiaru wypowiadać się pozasportowo o zespole Warszawy, ale jednak muszę. Oglądałem przedfinałowe wypowiedzi zawodników z Warszawy i moja pierwsza myśl to była taka: buraki, cwaniaki, sebixy, tragedia, dramat... dosłownie jakbym poszedł pod pierwszy lepszy blok i zaczął robić wywiad z pierwszym lepszym dresem z piwem w ręku, tak to wyglądało, tyczy się to także prowadzącego wywiady. Nie wiem czy marka się przyczynia do takiego zachowania, ale tyle ludzi co ich nienawidzi nie może się mylić.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (2|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.