Najnowsze Wyniki/Kalendarz

Wtorek na Euro 2012: "Pirlo zasługuje na Złotą Piłkę", Del Bosque broni stylu Hiszpanii

Konrad Kostorz
Konrad Kostorz
Cristiano Ronaldo przyznaje, że przed meczem z Hiszpanią nie odczuwa specjalnej presji. Roy Hodgson zamierza dokonać rewolucji w składzie angielskiej kadry.

Rewolucja w angielskiej kadrze

Anglicy nie wypadli źle na Euro 2012, ale Roy Hodgson zamierza dokonać roszad w składzie reprezentacji w eliminacjach mundialu. Pierwszym krokiem ku temu będzie towarzyskie spotkanie z Włochami, które odbędzie się w sierpniu. - Na pewno dojdzie do rewolucji. To idealna okazja, aby pokazali się ci, których zabrakło z nami na mistrzostwach Europy, a być może powinni znaleźć się w tej kadrze - przekonuje selekcjoner.

- W eliminacjach zamierzam spróbować mieszanki piłkarzy, którzy grali na Euro, oraz wyróżniających się zawodników z Premier League. Priorytety pozostaną jednak te same: zdyscyplinowana defensywa i dobra gra zespołowa - zapowiada Hodgson. Na kogo postawi trener? Wydaje się, że na szansę zasłużyli m.in. tacy gracze jak Tom Cleverley, Jack Rodwell, Chris Smalling, Kyle Walker czy wracający do zdrowia Jack Wilshere.

CR7 nie czuje presji

Już w środę dojdzie do pierwszego półfinału na Euro 2012. Oczy wszystkich kibiców zwrócone będą na Cristiano Ronaldo, na którego liczy cała piłkarska Portugalia i którego na poważnie obawiają się mistrzowie świata i Europy. Czy gwiazdor Realu spełni oczekiwania?

- Nie odczuwam jakiejś specjalnej presji z tego powodu, że zagramy przeciwko Hiszpanii. Odpowiedzialność tak, ale presja nie. Występuję na najwyższym poziomie od 10 lat, zarówno w klubie, jak i w reprezentacji. Miło, że po 8 latach znów mamy szansę znaleźć się w finale. Będzie ciężko, ale został nam tylko jeden krok - zapowiada Ronaldo.

Pirlo ze Złotą Piłką?

Europejska prasa zachwyca się Andreą Pirlo, a Cesare Prandelli twierdzi, że 33-latek powinien otrzymać Złotą Piłkę dla najlepszego piłkarza świata. Jeśli Azzurri sięgną po mistrzostwo Europy, niewykluczone, że tak się stanie, zwłaszcza że pod wodzą Pirlo Juventus nieoczekiwanie sięgnął w maju po scudetto.

- Dla mnie Andrea zasłużył na to wyróżnienie. Jest lepszy od całej reszty. Byłem zaskoczony tym, co powiedział po meczu z Anglią. Stwierdził, że wykonał swój rzut karny w tak nietypowy sposób, aby psychologicznie utrudnić życie Anglikom. To pokazuje jego klasę - komentuje selekcjoner Włochów.

Montolivo: Nie boimy się nikogo!

Riccardo Montolivo mógł być antybohaterem w swojej ojczyźnie po tym, jak zmarnował rzut karny w spotkaniu z Anglią. Jego błąd naprawili jednak koledzy i nowy nabytek AC Milan wciąż jest w grze o mistrzostwo Europy.

- Do tej pory graliśmy bardzo dobrze we wszystkich czterech meczach turnieju. Teraz przychodzi nam walczyć z Niemcami, którzy obok Hiszpanów są prawdopodobnie najlepsi, ale jesteśmy gotowi na to wyzwanie. Nie boimy się nikogo, z każdym możemy wygrać - przekonuje Montolivo.

Del Bosque: Nie jesteśmy nudni

W całej Europie pojawiają się zarzuty, że reprezentacja Hiszpanii gra mało efektownie i minimalistycznie, że stara się wygrywać jak najmniejszym nakładem sił, nie prezentując ofensywnego futbolu. Innego zdania jest Vicente del Bosque.

- Jak dotąd spełniamy wszystkie oczekiwania. Pokazaliśmy naszą wyższość w pojedynku z Francją i byliśmy tylko raz zagrożeni, kiedy strzał głową Rakiticia w meczu z Chorwacją obronił Casillas. Najważniejsze jest to, żeby kontrolować mecz i w ataku, i w obronie. Gramy tak, że można nam zazdrościć. Nie przejmuję się krytyką i nie czuję się oskarżany - wyjaśnił selekcjoner La Furia Roja, który już w dwóch spotkaniach nie wystawił ani jednego nominalnego napastnika.

Oezil ostrzega swoich kolegów

Mesut Oezil jest jedną z największych gwiazd Euro 2012. Niemiec marzy o tytule mistrza Europy, ale spodziewa się bardzo trudnego zadania już w półfinale z Włochami. - Nie uważam, że spotkanie Hiszpanii z Niemcami powinno być nazywane "finałem marzeń". W półfinałach są cztery znakomite drużyny. My koncentrujemy się tylko i wyłącznie na Włochach - mówi ostrożnie pomocnik Realu.

- Włosi są niesamowicie silni, mają kapitalną technikę i organizację gry. Uważam poza tym, że mają wystarczająco dużo czasu na odpoczynek. Jeśli jednak my wykorzystamy cały nasz potencjał, zakończymy to spotkanie jako zwycięzcy - zapowiada Oezil.

Trener Benfiki uważa, że Torres zaszkodzi... Hiszpanii

Jorge Jesus, który w tym sezonie dotarł z Benfiką Lizbona do ćwierćfinału Ligi Mistrzów, uważa, że udział Fernando Torresa w środowym meczu może pomóc Portugalii w awansie do wielkiego finału.

- Rozumiem, dlaczego del Bosque decyduje się na grę Fabregasem w ataku. Mam nadzieję, że tym razem wystąpi Torres, bo będzie nam łatwiej. Torresa pokryć jest zdecydowanie prościej, a z Cescem świetnie rozumieją się Xavi i Iniesta, co może złamać linię obrony - analizuje Portugalczyk.

Balotelli pokłócił się z De Rossim

Jak ujawniła La Gazzetta dello Sport, podczas pierwszej połowy meczu Włochów z Anglikami doszło do kłótni między Mario Balotellim a Daniele De Rossim. Zawodnik AS Roma głośno wyrażał swoje niezadowolenie po jednym z nieudanych zagrań kolegi, a już na konferencji przedmeczowej nazwał go "małym Mario".

Wściekły Balotelli chciał wyjaśnił nieporozumienie w szatni po pierwszej połowie, ale do rękoczynów ostatecznie dzięki interwencji Antonio Cassano nie doszło.

Komentarze (1):

Komentarze (1)

PRZEJDŹ NA WP.PL