Najnowsze Wyniki/Kalendarz

Błąd Mercedes GP kosztował zwycięstwo Lewisa Hamiltona!

Andrzej Prochota
Andrzej Prochota
Lewis Hamilton już był niemal pewny zwycięstwa w Grand Prix Monako, ale wypadek Maxa Verstappena i samochód bezpieczeństwa namieszał w końcowych wynikach na ulicach Monte Carlo.

Nuda, nuda, nuda… - tak można opisać przebieg GP Monako, aż do 65. okrążenia. Wtedy doszło do groźnie wyglądającego wypadku. Max Verstappen uderzył w bolid Romaina Grosjeana podczas ataku i z impetem wylądował na bandzie. Na szczęście nic się nie stało, a dość nieoczekiwanie na zmianę opon zjechał Lewis Hamilton.

Do tej pory, to właśnie aktualny mistrz świata prowadził z blisko 15-sekundową przewagą i miał wyścig pod pełną kontrolą. Do czasu wyjazdu z pit lane. Nagle okazało się, że Hamilton stracił aż dwie pozycje i wyjechał za Nico Rosbergiem i Sebastianem Vettelem. Jak się potem okazało, zespół Mercedes GP źle obliczył przewagę swojego kierowcy, a namieszał również wirtualny samochód bezpieczeństwa, który został użyty zaraz po wypadku. Dopiero kilkadziesiąt sekund później wyjechał Safety Car.


Dzięki zwycięstwu w Monako, Nico Rosberg został czwartym kierowcą w historii, który wygrał na ulicach Monte Carlo trzy lub więcej razy z rzędu.

Wyścig z pewnością był udany dla zespołu Infiniti Red Bull Racing, bowiem kolejne miejsca zajęli Daniił Kwiat wyprzedzając po restarcie Kimiego Raikkonena oraz Daniel Ricciardo. Radość w McLarenie. Pomimo, iż z wyścigu wycofał się Fernando Alonso, to pierwsze punkty w tym sezonie zdobył Jenson Button. W pierwszej dziesiątce znaleźli się jeszcze Sergio Perez, Felipe Nasr oraz Carlos Sainz jr. 

Aktualna klasyfikacja kierowców ->
Aktualna klasyfikacja konstruktorów ->

Niedzielne Grand Prix Monako nie było porywającym widowiskiem. Niemal od samego startu nic ciekawego się nie działo, a wyprzedzeń było jak na lekarstwo. Bardzo szybko z rywalizacji odpadł Pastor Maldonado, a po incydentach na starcie sporo stracili Nico Hulkenberg oraz Felipe Massa. Do czasu wypadku z pozytywnej strony zaprezentował się Max Verstappen, który sprytnie utrzymywał się za Vettelem, gdy ten dublował kierowców.

W klasyfikacji generalnej, przewaga Lewisa Hamiltona stopniała do 10 punktów nad Nico Rosbergiem.

Kolejny wyścig odbędzie się 7 czerwca w Kanadzie.

Wydarzenie:

GP Monako - wyścig

Wyniki wyścigu o Grand Prix Monako:

PKierowcaZespółCzas/strata
1Nico RosbergMercedes
2Sebastian VettelFerrari+4,4
3Lewis HamiltonMercedes+6,0
4Daniil KwiatRed Bull+11,9
5Daniel RicciardoRed Bull+13,6
6Kimi RaikkonenFerrari+14,3
7Sergio PerezForce India+15,0
8Jenson ButtonMcLaren+16,0
9Felipe NasrSauber+23,6
10Carlos Sainz Jr.Toro Rosso+25,0
11Nico HulkenbergForce India+26,2
12Romain GrosjeanLotus+28,4
13Valtteri BottasWilliams+31,1
14Marcus EricssonSauber+45,7
15Felipe MassaWilliams+1 okr.
16Roberto MerhiManor+1 okr.
17Will StevensManor+1 okr.
NIESKLASYFIKOWANI
Max VerstappenToro Rosso
Fernando AlonsoMcLaren
Pastor MaldonadoLotus

MŚ w rallycrossie w Polsce?


Źródło: sport.wp.pl

Oglądaj wyścigi Formuły 1 w WP Pilot

Komentarze (10):

  • J. Szymkowiak Zgłoś
    Mam nadzieję że inne zespoły szybko dogonia tych oszustów i wtedy Toto przyjdzie na kolankach do Hamiltona!!!
    • tomlord Zgłoś
      Cóż jednak okazuje się, że Hamilton jest w dużej mierze winny całej sytuacji:[quote]Zapytałem więc przez radio, czy mam zjechać, a oni kazali zostać. Powiedziałem im jednak, że
      Czytaj całość
      opony straciły temperaturę i są zniszczone, więc mnie wyprzedzą na świeżej mieszance. Wtedy powiedzieli, że mam zjechać. Gdy byłem już na stanowisku, byłem przekonany, iż reszta zrobi dokładnie to samo.[/quote]Czyli obwinianie tutaj Rosberga, że wykorzystał sytuację jest w dużej mierze bez sensu. Lewis zrobił błąd więc czemu Rosberg czy Vettel mieliby oddawać mu pozycję albo nie cieszyć się ze zwycięstwa. To tak samo jakby HAM nie zmieścił się w jakimś zakręcie, a konkurenci by go wyprzedzili. Oczywiście zespół nie jest tutaj zupełnie bez winy, bo mogli go jednak przekonać do zostania na torze, jednak jak widać sam Hamilton nalegał na pit-stop.
      • Desolace Zgłoś
        Śmiech na sali niektóre komentarze. Przegrywać trzeba umieć no fajnie, ale nie przez idiotyczny błąd kolesi, którzy od tego są aby tych błędów nie było. Za co im płacą? Zachowanie
        Czytaj całość
        Hamiltona prawidłowe. Co miał skakać i się głupio uśmiechać po tym jak został poszkodowany? To nie jest gra to są zawodowi kierowcy i mistrzostwa tam każdy punkt i pozycja są ważne. To chyba ja odczuwałem większy gniew i współczucie przed TV niż on. A ten szwab Rosberg jeszcze głupio się cieszył jakby nie wiadomo co pokazał a dostał fartem wygraną bo w kwalifikacjach tylko drugi a w wyścigu Vettel mu siedział na ogonie cały czas gdyby nie uliczny tor to pewnie by go Vettel zjadł.
        Wszystkie komentarze (10)

        Komentarze (10)

        ×
        PRZEJDŹ NA WP.PL