Najnowsze Wyniki/Kalendarz
PAP/EPA

GP Monako: Lewis Hamilton po latach przerwy znów najlepszy!

Andrzej Prochota
Andrzej Prochota
Ostatni raz Lewis Hamilton wygrał Grand Prix Monako w sezonie 2008, jeszcze w barwach McLarena. Kolejne miejsce na podium zajął Daniel Ricciardo, a na najniższym stopniu podium stanął Sergio Perez z Force India!

Emocje narastały już przed samym startem. Tor był bardzo mokry przez padający deszcz i postanowiono, że kierowcy wystartują za samochodem bezpieczeństwa na deszczowych oponach. Gdy po kilku okrążeniach zjechał SC, prowadzenie utrzymał Daniel Ricciardo, a za jego plecami zostali Nico Rosberg i Lewis Hamilton. Australijczyk szybko odjechał rywalom, a z tyłu stawki sporo się działo. Jako pierwszy opadł Jolyon Palmer, który stracił panowanie nad swoim bolidem.

Nieznane jak na razie problemy z autem sprawiły, że Hamilton z łatwością poradził sobie z Rosbergiem i zaczął gonić kierowcę Red Bulla. Gdy większość kierowców zaczęła zmieniać opony na przejściowe, mistrz świata nadal pozostał na pełnych deszczowówkach. Jak się okazało była to kluczowa decyzja tego wyścigu w połączeniu z wielkim błędem Red Bull Racing.

Gdy Ricciardo podjechał na swoje stanowisko, mechanicy byli jeszcze w garażu. - Nie wiem co się stało. Zgłaszałem przez radio, że zjeżdżam i zespół potwierdził - powiedział Australijczyk po GP Monako. W czasie trwania wyścigu doszło do jednej kontrowersji, gdy Hamilton bronił się przed Ricciardo popełniając błąd i ściął szykanę. Jednak sędziowie orzekli, że kierowca Mercedesa nie otrzyma kary, co z pewnością nie spodobało się Red Bullowi i Australijczykowi.

Dość sensacyjnie trzecie miejsce dla ekipy Force India. Sergio Perez praktycznie przez większą część wyścigu bronił się przed Sebastianem Vettelem. Punkty zdobył także McLaren Honda, który miał dwóch swoich kierowców w pierwszej "10".

Jak to bywa na ulicznym torze w Monte Carlo, w czasie wyścigu dochodziło do kilku kolizji, a błędy popełniali kierowcy. Tak też było w przypadku niedoświadczonego jeszcze Maxa Verstappena, który popełnił błąd i uderzył w barierę. Do kuriozalnej doszło w sytuacji, gdy Felipe Nasr miał przepuścić Marcusa Ericssona. Szwed nie chciał jednak długo czekać i postanowił zaatakować Brazylijczyka w zakręcie. Na nieszczęście ekipy Sauber F1 Team doszło do kolizji, która wykluczyła z zawodów obu zawodników.

Wyniki wyścigu o Grand Prix Monako:

P.KierowcaZespółCzas/strata
1.Lewis HamiltonMercedes1:59:29,133
2.Daniel RicciardoRed Bull Racing+7,2
3.Sergio PerezForce India+13,8
4.Sebastian VettelFerrari+15,8
5..Fernando AlonsoMcLaren+85,0
6.Nico HulkenbergForce India+92,9
7.Nico RosbergMercedes+93,2
8.Carlos SainzToro Rosso+1 okr.
9.Jenson ButtonMcLaren+1 okr.
10.Felipe MassaWilliams+1 okr.
11.Esteban GutierrezHaas+1 okr.
12.Valtteri BottasWilliams+1 okr.
13.Pascal WehrleinManor+2 okr.
14.Romain GrosjeanHaas+2 okr.
15.Rio HaryantoManor+4 okr.
NIESKLASYFIKOWANI
-Marcus EricssonSauber
-Felipe NasrSauber
-Max VerstappenRed Bull Racing
-Kevin MagnussenRenault
-Daniił KwiatToro Rosso
-Kimi RaikkonenFerrari
-Jolyon PalmerRenault

   

ZOBACZ WIDEO Hubert Ptaszek: Celem jest WRC

Czy Lewis Hamilton powinien otrzymać karę od sędziów?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Komentarze (4):

  • julsonka Zgłoś
    it's HAMMERTIME!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • Valar Morghulis Zgłoś
      I co nie udało się popsuć bolidu Hamiltona i od razu wygrał za to niemiaszek słabizna nad słabiznami ,to najsłabszy kierowca w stawce f1.
      • AVE STAL Zgłoś
        Zieeewwwaaaamm.... wyscig jak wyscig nic ciekawego Kimi sam sie załatwił kierowca z takim doswiadczeniem takie błedy popełnia?? no cóż...nic ciekawego sie nie działo Niger wygrał ze
        Czytaj całość
        startu lotnego za SC z ztarzymanego juz bylby na bandzie widac koles byc nacpany chyba bo ma takie ma parcie zeby tam wygrac ze 50 okr przejechal na jednym komplecie opon ..wiedzial ze Daniel jest tuz za nim i wiedzial ze jak zjedzie to sprawi ze julsonka przestanie sobie robic dobrze z radosci.....najlepszy wyscig mial zespól Force India oba bolidy dojechaly na punktowanych pozycjach piekna walka Seba z Perezem no i McLaren widac potrafil nawiazac walke z Mercem bardzo fajnie Fernando trzymal tempo przed Nico.....ogolnie spoko ale nudy wylaczylem tv na 76 okrazeniu wiedzac ze malpa nie zjedzie za ch...a do boksu ......szkoda dwoch rzeczy ze małpa wygrała i Daniela ktory naprawde mial mega szybkość dzisiaj.....
        Wszystkie komentarze (4)

        Komentarze (4)

        ×
        PRZEJDŹ NA WP.PL