Najnowsze Wyniki/Kalendarz
Robert Kubica podczas testów opon Pirelli w Abu ZabiNewspix / Robert Kubica podczas testów opon Pirelli w Abu Zabi

Robert Kubica nie był dość szybki? Dziennikarz BBC analizuje jazdę Polaka

Grzegorz Wojnarowski
Grzegorz Wojnarowski
"Czy Robert Kubica zrobił wystarczająco dużo, by wywalczyć powrót do F1?" - zastanawia się Andrew Benson z BBC. Ceniony specjalista od motorsportu dokładnie przeanalizował postawę Polaka w testach w Abu Zabi i wcale nie jest przekonany o jego angażu.

W tym tygodniu Kubica testował na torze w Abu Zabi bolid Williamsa. Komentarze po jego występie, zwłaszcza w polskich mediach, były euforyczne, a powrót 33-letniego krakowianina do F1 po siedmiu latach przerwy uznano właściwie za pewnik.

Benson, bardzo szanowany w środowisku F1 dziennikarz, jest w tej materii bardziej sceptyczny i na łamach internetowego serwisu BBC przedstawia bardzo rzeczową analizę.

"Jasnym planem Williamsa dla Kubicy było doprowadzenie do jego bajkowego powrotu po wypadku, który zmienił jego życie, i posadzenie go w jednym ze swoich aut u boku Lance'a Strolla. Jeśli da się to zrobić, taka strategia ma wiele pozytywów" - zaczyna brytyjski ekspert.

Dziennikarz BBC przypomina, że Polak był jednym z największych talentów swojego pokolenia i w teorii, nawet jeśli pomimo swoich obrażeń nie byłby już tym samym kierowcą, wciąż powinien być szybki i niezawodny, a jego znakomity zmysł techniczny pomógłby Williamsowi w rozwijaniu bolidu.

ZOBACZ WIDEO Robert Kubica może liczyć na wsparcie polskich kibiców. Wyjątkowa flaga debiutuje w Abu Zabi

"A poza tym, człowiek wracający po siedmiu latach, po wypadku, w którym o mało nie zginął, z częściową tylko ruchomością prawego ramienia, jest świetną historią do opowiadania, która oznaczałaby dla zespołu dużo pozytywnych reakcji" - dodaje.

Zdaniem Bensona, wygląda jednak na to, że w kwestii powrotu Kubicy jest jakiś szkopuł - Williams miał ogłosić decyzję po testach w Abu Zabi, a teraz informuje, że chce przeanalizować dane i ostrożnie rozważyć wszystkie opcje.

Dziennikarz wnioskuje, że w czasie testów polski kierowca nie rozstrzygnął sprawy swojego zatrudnienia. Zwraca w tym miejscu uwagę na osiągnięcia Kubicy - jego najlepszy czas (1:39,485) był lepszy o 0,1 sekundy od czasu Strolla, ale Kanadyjczyk w czasie Grand Prix Abu Zabi jeździł wolniej od swojego kolegi z zespołu Felipe Massy.

Z kolei testowy kierowca Williamsa, Siergiej Sirotkin, tego samego dnia (chodzi o drugi dzień testów) był wolniejszy od Polaka o 0,5 sekundy. Jeździł jednak w bardziej gorących, a przez to wolniejszych warunkach, i używał miękkich opon. Kubicy założono nową, super miękką mieszankę, która w założeniu powinna dawać czasy o 0,2 sekundy lepsze.

Benson szacuje, że biorąc pod uwagę wszystkie te czynniki (warunki na torze, typ opon, porę dnia i inne) Kubica był od Sirotkina wolniejszy o 1,6 sekundy, a to nie wygląda dobrze.

"Kubica nie był wystarczająco szybki, by z miejsca podpisać z nim kontrakt" - zaznacza brytyjski ekspert. Wyjaśnia, że Williamsowi będzie bardzo trudno jednoznacznie ocenić tempo i potencjał Polaka, pod uwagę trzeba tu wziąć mnóstwo czynników, jakie wystąpiły w czasie testów na torze Yas Marina. Były zawodnik BMW Sauber i Renault bardziej gotowy do powrotu do F1 już nie będzie, ale zdaniem dziennikarza BBC to może nie wystarczyć w konfrontacji z czasami okrążeń, które wyglądają na niezbyt przekonujące.

Brytyjski specjalista zastanawia się też, kogo mógłby zatrudnić Williams, gdyby nie zdecydował się postawić na Kubicę. Wymienia trzech kierowców: Daniiła Kwiata, Pascala Wehrleina i Paula di Restę.

Czy Robert Kubica podpisze kontrakt z Williamsem i w sezonie 2018 wróci do Formuły 1?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Komentarze (36):

  • Jarosław Dybich Zgłoś
    Podgrzewanie kotleta, Porównianie do czasu Massy bez sensu jezdzil na innych oponach , dwa może pan dziennikarz sie jeszcze wypowie ile bylo paliwa w samochodach ;) . Trzy kazdy
    Czytaj całość
    kierowca ma swoj styl jazdy , skoro nie mozna nic zmieniac w ustawieniach wiec wszyscy jechali na tym co bylo. Nie wiemy na ile te ustawienia pasowały i Rosjaniowi a na ile Robertowi . Wiec pisamaki niech cos pisza w koncu za to im placą a reszta spokojnie czeka :). a i tak na koniec gdybym przyniósł do Williamsa z 150 mln euro to tez by mnie brali pod uwage :)
    • fabioGKM Zgłoś
      Dziennikarze będą pisać, serwisy będą to publikować, a osoby, które są bardziej zainteresowane i nie czerpią swej wiedzy na temat wyłącznie z tego portalu lub konkurencyjnego widzą
      Czytaj całość
      już chyba, że chodzi o coś zupełnie innego...Jeśli nie to tak informacyjnie, Williams ponoć jest już zdecydowany i chętnie by to ogłosił, ale póki co decyzję blokuje FIA ponieważ wpłynął protest od trzech kierowców. Jedno z nazwisk jest ponoć bardzo sensacyjne i cała trójka była w Abu Dhabi na testach.Z czasem pewnie wszystko wyjdzie na jaw. Wątpię żeby protest miał podłoże w kwestiach bezpieczeństwa. Raczej chodzi o bezpośrednią konkurencję.W F1 wszystko dzieje się bardzo szybko i jednocześnie oficjalnie, więc trzeba czekać do momentu rozpatrzenia tej sprawy przez FIA i wtedy wszystko się wyjaśni. Szanse są ponoć duże, ale...
      • Kalu Uche Zgłoś
        Jak dla mnie 0,5 - 0,2 to wychodzi że Robert był 0,3 przed rosjaninem
        Wszystkie komentarze (36)

        Komentarze (36)

        ×
          Wszystkie komentarze (36)
          PRZEJDŹ NA WP.PL