Najnowsze Wyniki/Kalendarz
Pierre Gasly na torze w Baku Materiały prasowe / Red Bull / Na zdjęciu: Pierre Gasly na torze w Baku

F1: Grand Prix Azerbejdżanu. Pierre Gasly zdyskwalifikowany po kwalifikacjach. Sędziowie bezwzględni dla Francuza

Łukasz Kuczera
Łukasz Kuczera
Pierre Gasly został wykluczony z wyników kwalifikacji do Grand Prix Azerbejdżanu. Sędziowie podjęli taką decyzję, po tym jak analiza wykazała, że samochód Francuza nie spełniał wymogów przepływu paliwa.

W piątek Pierre Gasly nie zatrzymał się na obowiązkowe ważenie po drugim treningu, za co został ukarany startem z pit-lane do niedzielnego wyścigu. Mimo to, kierowca Red Bull Racing przystąpił do sobotnich kwalifikacji. Była to bowiem dla niego okazja, aby sprawdzić ustawienia modelu RB15. 

Gasly łatwo przebrnął przez Q1 i odpuścił jazdę dopiero w Q2. Oficjalnie został sklasyfikowany na 15. pozycji, ale analiza danych z czasówki sprawiła, że 23-latek został wykluczony z wyników czasówki i pozbawiony swojej lokaty.

Czytaj także: Temperatura toru nie pomogła Kubicy 

Zgodnie z przepisami, maksymalny przepływ paliwa to 100 kg na godzinę. Maszyna Gasly'ego przekroczyła te normę i sędziowie FIA byli dla niego bezwzględni.

Decyzja stewardów, w związku z wcześniejszą karą dla Gasly'ego, nie ma większego wpływu na układ pól startowych w niedzielę. Jednak w oficjalnych wynikach kwalifikacji do Grand Prix Azerbejdżanu francuski kierowca zajmować będzie jednak 20. miejsce. Oznacza to, że wskutek dyskwalifikacji jedną pozycję zyskał Robert Kubica.

Czytaj także: Kubica bez zaufania do samochodu

ZOBACZ WIDEO: Spróbowaliśmy sił w symulatorze Formuły 1. Teraz każdy może poczuć się jak Robert Kubica!



Oglądaj wyścigi Formuły 1 w WP Pilot

Czy Pierre Gasly zdobędzie punkty w Grand Prix Azerbejdżanu?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Komentarze (3):

  • Marek Wójcik Zgłoś
    F1: Grand Prix Azerbejdżanu. Pierre Gasly zdyskwalifikowany po kwalifikacjach. Sędziowie bezwzględni dla Francuza. A CO ON BYŁ WINNY USTAWIENIA przepływu paliwa ON dostajepojazd do jazdy
    Czytaj całość
    winę ponosi obsługa
    • pareidolia Zgłoś
      I właśnie takimi decyzjami zabija się rozwój aut w F -1. Jedynymi ograniczeniami w stosowanych silnikach jest pojemność. To powinno wystarczyć. Co robią mechanicy,, aby z tego silnika
      Czytaj całość
      wycisnąć ile się da to nikogo nie powinno interesować. To jasne, ,że im więcej paliwa zużywa tym tego paliwa szybciej ubywa. Wiec na pokład na starcie musi wziąć więcej. Skutek jest taki, że auto na początku jest ociężałe i mniej efektywne. Za dużo w F-1 obostrzeń. Tu nie ma miejsca na radosną twórczość konstruktorów. To źle dla F -1. Jeszcze 30 lat temu nikt nie pytał czy masz silnik 12 cylindrowy, 8 -io czy 6 cio. Była radość ze ścigania. Teraz ? To raczej gra komputerowa. Za 5 -10 lat będą się ścigać auta autonomiczne. Zaoszczędzą na płaceniu kierowcom.
      • Omen Nomen Zgłoś
        Dobra wiadomość dla Boba , przynajmniej raz nie będzie zaczynał ostatni...

        Komentarze (3)

        ×
        PRZEJDŹ NA WP.PL