WP SportoweFakty

Najnowsze Wyniki/Kalendarz
Materiały prasowe / Williams / Na zdjęciu: Nicholas Latifi

F1: Williams podsumował testy. Latifi wykonał ważną pracę dla zespołu

Łukasz Kuczera
Łukasz Kuczera
- Latifi wykonał świetną pracę i był kluczowy dla naszego programu testowego - przekazał po testach F1 w Barcelonie Dave Robson, starszy inżynier wyścigowy w Williamsie. Teraz zespół zamierza sprawdzać nowe części głównie podczas treningów F1.

Za Williamsem i Nicholasem Latifim pracowite dwa dni na torze w Barcelonie. Podczas testów Formuły 1 brytyjski zespół chciał sprawdzić pewne nowości w swoim samochodzie, przy okazji szykując Kanadyjczyka do pierwszych występów w sesjach treningowych w tym roku.

- Mieliśmy udany i produktywny poranek, w trakcie którego wykonaliśmy ponad 50 okrążeń i zebraliśmy sporo informacji na temat niektórych komponentów. Sesja zakończyła się dla nas chwilę przed przerwą obiadową, gdy samochód niespodziewanie zatrzymał się na prostej startowej - zdradził w komunikacie prasowym Dave Robson, starszy inżynier wyścigowy Williamsa.

Czytaj także: Latifi nie prowadzi rozmów z Williamsem 

We wtorek Latifi był najbardziej zapracowanym kierowcą na torze. W środę 23-latek nie pokonał już tak imponującego dystansu. Przy jego nazwisku pojawiło się 88 okrążeń. - Rozwiązanie problemu z samochodem kosztowało nas trochę czasu. Zespół ciężko pracował, by szybko wrócić na tor i dokończyć zaplanowany program testowy - dodał Robson.

ZOBACZ WIDEO Sektor Gości 106. Andrzej Borowczyk: Kubica mógł wejść na szczyt. Wstępny kontrakt z Ferrari był już podpisany

Testy F1 w Barcelonie były ostatnimi w tym sezonie. - To koniec próbnych jazd w tym sezonie, więc teraz nasza uwaga będzie poświęcona piątkowym treningom. Nicholas wykonał świetną pracę i był kluczowy dla naszego programu testowego. Czekamy na Grand Prix Kanady, kiedy to znów zasiądzie za kierownicą samochodu i będzie kontynuować nasz program rozwojowy - stwierdził Robson.

Latifi w środę znacząco poprawił swój czas. To efekt sięgnięcia po opony z bardziej miękkiej mieszanki. - Z punktu widzenia kierowcy drugi dzień testów był bardziej interesujący, bo przetestowałem różne opony. To coś fajnego, bo mogłem pojeździć nieco na limicie. Do tego sprawdziłem kilka nowych elementów w FW42. W Formule 2 dokonujemy ledwie kilku zmian w balansie, podczas gdy tutaj wprowadzono coś kompletnie nowego. Zobaczenie tego, doświadczenie jak wpłynęło na zachowanie maszyny było ciekawym doświadczeniem - ocenił kanadyjski kierowca.

Czytaj także: Russell zapowiada poprawę wyników Williamsa 

Rezerwowy Williamsa żałował jednak czasu straconego wskutek awarii samochodu. - Mieliśmy problem, przez który straciliśmy jeden lub dwa przejazdy. Opóźniło to też naszą popołudniową sesję. Jednak ostatecznie byliśmy w stanie ponownie wyjechać na tor i cieszę się z tych dwóch dni, jakie mamy za sobą - podsumował Latifi.

Czy Nicholas Latifi trafi do F1 w roku 2020?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Komentarze (3):

    PRZEJDŹ NA WP.PL