Najnowsze Wyniki/Kalendarz
Cyril AbiteboulMateriały prasowe / Renault F1 Team / Na zdjęciu: Cyril Abiteboul

F1 musi wyciągnąć wnioski z kary dla Vettela. "Tylko gadamy i gadamy”

Katarzyna Łapczyńska
Katarzyna Łapczyńska
Kontrowersyjna kara dla Sebastiana Vettela za niebezpieczny powrót na tor podczas Grand Prix Kanady wywołała falę komentarzy i dyskusji. Szef Renault, Cyril Abiteboul uważa jednak, że władze powinny rozwiązać problem, a nie zamiatać go pod dywan.

Sebastian Vettel w Kanadzie popełnił błąd i powrócił na nitkę wyścigową tuż przed przednim skrzydłem bolidu Lewisa Hamiltona. Sędziowie uznali to za niebezpieczny manewr i ukarali Niemca. Wielu kibiców, dziennikarzy i byłych zawodników broniło kierowcy Ferrari. Szef Renault uważa jednak, że problem powinno się rozwiązać, a nie tylko go komentować. - To dzieje się od lat - powiedział "Motorsportowi".

- Dochodzi do jakiejś kontrowersyjnej sytuacji, wybucha burza, pojawia się pełno komentarzy, po czym temat jest zamiatany pod dywan i cały cyrk jedzie dalej. To jeden z problemów Formuły 1. Analizy i rozmowy nie prowadzą do zmian i konkretnych decyzji. Jeśli coś jest nie tak, powinniśmy usiąść, przegadać to i zmienić, jak najwcześniej - wyjaśnił Cyril Abiteboul.

Czytaj także: Wraca temat grid girls w Formule 1

- Powinniśmy mieć pewność, że rozwiązaliśmy problem, zanim o nim zapomnimy. Inaczej on prędzej czy później wróci. Nie wypowiem się dokładnie na temat sytuacji Vettela, bo nie analizowałem tego aż tak szczegółowo, ale biorąc pod uwagę szum wokół tej sprawy, to powinno się pomyśleć o przepisach i ich zastosowaniu w podobnych przypadkach - dodał Francuz.

Czytaj także: Villeneuve krytykuje kierowców F1. Tylko Verstappen ma charyzmę

Sam kierowca Ferrari przyznał, że jest rozczarowany tym, jak obecnie wygląda Formuła 1. - Nie podoba mi się to. Wygląda to jak sąd pełen sędziów, mówiących oficjalnym językiem. To oni decydują, czy coś było zgodne z przepisami czy nie, czy mogą to zaakceptować. To powinna być rywalizacja, taka prawdziwa. Teraz F1 to nie jest sport, jaki pokochałem, oglądając wyścigi jako dziecko - powiedział Vettel.

ZOBACZ WIDEO Głowacki - Briedis. Promotor Polaka zapowiada protest

Czy uważasz, że w związku z karą dla Sebastiana Vettela w regulaminie F1 powinno dojść do zmian?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Komentarze (2):

  • indominus Zgłoś
    "Wygląda to jak sąd pełen sędziów, mówiących oficjalnym językiem." Pani Łapczyńska, pani to tłumaczyła? On to na pewno tak powiedział czy to pani twórczość, fatalne
    Czytaj całość
    tłumaczenie? Widzę, że Łapczyńska i Kuczera to dwie gwiazdy na SF. A co do tematu: chyba oczywistym jest, że przepisy są po to, żeby było fair play i bezpiecznie. Vettel narobił syfu, bo był chciwy i teraz się tłumaczy jak mu źle. Ja stoję po stronie sędziów. Mało nie doprowadził do wypadku, zajechał Hamiltonowi drogę, bo chociaż dysponował teoretycznie lepszym, mocniejszym bolidem to nie mógł mu uciec. Może by mógł, gdyby potrafił się skupić, był regularny w jeździe, konsekwentny. Obstawiam, że Leclerc chociaż młodszy i zdobywający doświadczenie walczyłby z Hamiltonem znacznie lepiej. Ale Ferrari jest niańką dla Vettela. Mam nadzieję, że już niedługo. Że pomęczymy się jeszcze w tym sezonie, a w 2020 Vettel będzie już tylko gościem padoku.
    • RobertW18 Zgłoś
      P. Abiteboul plecie jakieś głupstwa: "temat jest zamiatany pod dywan i cały cyrk jedzie dalej". Co jest "zamiatane pod dywan". Ferrari nie wniosło sprzeciwu. Czy sędziowie mają mimo to
      Czytaj całość
      wnieść sprzeciw do tego, co postanowili? (P. Vettel złamał przepisy w czasie wyścigu. Czy p. Abiteboul chce, żeby zawodnicy skracali sobie drogę jadąc na przełaj i potem niebezpiecznie wpadali na tor?)

      Komentarze (2)

      PRZEJDŹ NA WP.PL