Najnowsze Wyniki/Kalendarz
WP SportoweFakty / Katarzyna Łapczyńska / Na zdjęciu: Christian Horner

F1: Grand Prix Niemiec. Szef Red Bulla rozczarowany po wypadku Pierre'a Gasly'ego. Francuz nie ułatwił sobie zadania

Łukasz Kuczera
Łukasz Kuczera
Pierre Gasly zakończył piątkowe treningi przed Grand Prix Niemiec fatalnym wypadkiem. Rozczarowany postawą francuskiego kierowcy był Christian Horner. - To bardzo frustrujące - powiedział szef Red Bull Racing.

Red Bull Racing robi wszystko, aby Pierre Gasly zaczął lepiej punktować w F1. Francuz w dotychczasowych wyścigach zdobył ponad dwa razy mniej punktów niż partnerujący mu Max Verstappen. Dlatego takie incydenty jak w popołudniowym treningu przed Grand Prix Niemiec mu nie pomagają.

- Musimy zobaczyć podwozie w garażu, dopiero potem będziemy mogli coś powiedzieć. Uderzenie miało siłę 10G i widać po zdjęciach, że szkody są spore. Na szczęście Gasly nie korzystał ze skrzyni biegów i silnika, jaki przygotowaliśmy dla niego na wyścig. Dlatego nie dostanie kary - powiedział Christian Horner w Sky Sports.

Czytaj także: Fatalny wypadek Gasly'ego w treningu

Szef Red Bull Racing nie ukrywał rozczarowania postawą swojego kierowcy. - To naprawdę frustrujące, że w samej końcówce treningu zanotował wypadek. Ostatnio na Silverstone miał dobry weekend, a kolejny zaczyna od czegoś takiego. Z drugiej strony, to tylko trening, odbudujemy ten samochód - dodał Horner.

ZOBACZ WIDEO: #Newsroom. W studiu Robert Kubica i prezes Orlenu


Znacznie lepiej w piątek na torze prezentował się Verstappen, zwłaszcza na używanych oponach. Może to być zwiastunem kolejnego dobrego weekendu w wykonaniu Holendra. Horner starał się jednak nie popadać w hurraoptymizm z tego powodu.

Czytaj także: Williams chwali zespół za "nadludzki wysiłek"

- Nasze samochody miały problemy, gdy założyliśmy świeże opony, więc czasy nie są miarodajne. Tempo na używanych było lepsze i to jest zachęcające. Na nowym zestawie jesteśmy w stanie podkręcić nasze wyniki. Mam nadzieję, że w nocy coś wymyślimy i poprawimy się - podsumował Horner.

Słabe wyniki Gasly'ego w Red Bullu sprawiają, że Francuz nie może być pewnym pozostania w zespole na sezon 2020. W padoku F1 sporo spekuluje się na temat możliwego powrotu 23-latka do Toro Rosso.

Czy Pierre Gasly straci miejsce w Red Bullu po tym sezonie?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Komentarze (0):

Komentarze (0)

PRZEJDŹ NA WP.PL