Najnowsze Wyniki/Kalendarz
Robert KubicaMateriały prasowe / Williams / Na zdjęciu: Robert Kubica

F1: Brytyjczycy krytycznie o Robercie Kubicy. Pochwały dla George'a Russella

Łukasz Kuczera
Łukasz Kuczera
Robert Kubica został nisko oceniony po Grand Prix Węgier przez branżowy serwis planetf1.com. Polak za wyścig F1 na Hungaroringu otrzymał notę 6. Brytyjczycy są za to zachwyceni postawą George'a Russella.

Po Grand Prix Niemiec, w którym Robert Kubica został sklasyfikowany na 10. miejscu, 34-latek otrzymał mnóstwo pochwał. W tym od serwisu planetf1.com, który regularnie wystawia oceny kierowcom F1. Jednak już po kolejnym wyścigu na Hungaroringu brytyjski serwis nie szczędził krytyki pod adresem Kubicy.

Kubica za Grand Prix Węgier otrzymał od brytyjskich dziennikarzy notę 6 (w skali 1-10). "Nie sądzimy, aby ktokolwiek typował, że Kubica powtórzy wynik z Hockenheim i znajdzie się w czołowej dziesiątce. Po raz kolejny był na samym końcu i nie ma już w tym nic dziwnego" - czytamy na brytyjskim portalu.

Czytaj także: Williams potraktował priorytetowo Russella

Eksperci planetf1.com są za to zachwyceni Georgem Russellem, który wyścig na Hungaroringu ukończył na 16. miejscu. "Chociaż w tym roku nie jest to częstym zjawiskiem, Russell był w stanie walczyć z kilkoma rywalami. Kubica wręcz przeciwnie, co nie wystawia mu najlepszej opinii" - dodano.

Przy nazwisku Russella znalazła się w tej sytuacji nota 8. "Wspaniały wysiłek w kwalifikacjach dał mu 15. pozycję startową. W wyścigu Russell był w stanie zademonstrować swoja ogromne możliwości, trzymając za swoimi plecami Strolla i Giovinazziego. To był zachęcający weekend dla Russella, a za jego sprawą również dla Williamsa" - uzasadnili brytyjscy dziennikarze.

Czytaj także: Coulthard kwestionuje pobyt Kubicy w F1

Warto przy tym dodać, że Kubica nie był najgorzej ocenionym kierowcą przez brytyjski serwis. Niższe noty (5) otrzymali m.in. Lance Stroll, Antonio Giovinazzi czy Daniił Kwiat. Każdy z nich dojechał do mety Grand Prix Węgier przed Kubicą, ale należy pamiętać, że wspomniana trójka dysponuje znacznie lepszym sprzętem.

ZOBACZ WIDEO: Tour de Pologne 2019: Lekarz zawodów: Na wyścigu jeżdżę od lat, ale takiego zdarzenia nie mieliśmy

Czy Robert Kubica pozostanie w F1 po sezonie 2019?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Komentarze (4):

  • Robert Kurkowski Zgłoś
    Niestety Angole to zdradzieckie i podstępne plemię. Nigdy nie pozwolą Polakowi wygrać ze swoim zawodnikiem. Robertowi pozostają dziadoskie części i silnik z innymi ustawieniami. Kierowcy
    Czytaj całość
    Williamsa dysponują innymi samochodami. Doskonale pokazły to filmy porównawcze obydwu maszyn, które udowadniaja ponad wszelką wątpliwość, że bolid Russella jest szybszy na każdej prostej. Angole z Kubicy chcą zrobić łajno na którym zakwitnie ich drapieżna roślinka. Kto ma odrobinę pojęcia widzi to. Reszta, to telewizyjne bojlery... łykną wszystko co telewizor im wepchnie.
    • Zibi24 Zgłoś
      Zastanawia mnie jedna rzecz. Wszyscy rozpływają się nad Russlem. Nie oglądałem kwalifikacji bo nie miałem jak, ale po wynikach mam wrażenie, że to nie poprawki sprawiły, że GR był
      Czytaj całość
      wysoko, a pozostali z silnikami merca klienckimi Stroll, Perez i Kubica pod nim. Może to sprawa inżynierów merca którzy ograniczyli moc silników pozostałym bo GR płakał pewnie, że Robert ma punkt a nie on. Żeby go promować i mimo to że nie ma punktu jest lepszy od nich. Wszystko w tym świecie jest możliwe. Jakiś mechanik opisywał taką sytuację kiedy to inżynierowie danej jednostki przychodzili i przebierali się w firmowe stroje konkretnej stajni i pilnowali silków.
      • Michal Furmaniak Zgłoś
        Nie ma się co oszukiwać. Russel dysponuje lepszym pakietem. Pierwszy raz był szybszy od Roberto o 1 sek gdzie zawsze lepszy był średnio o 0.2 także widać kto tu jest faworyzowany. Ale
        Czytaj całość
        tępi ludzie mają klapki na oczach. Zresztą Roberto jest z jednym pkt przed kolegą więc jeśli już patrzycie na dane to sami widzicie.
        Wszystkie komentarze (4)

        Komentarze (4)

        PRZEJDŹ NA WP.PL