Najnowsze Wyniki/Kalendarz
Materiały prasowe / Williams / Na zdjęciu: Robert Kubica

F1: sponsor Williamsa nagle zakończył działalność. Tysiące oszukanych ludzi

Łukasz Kuczera
Łukasz Kuczera
Financial.org do niedawna był sponsorem Williamsa. Niektórzy ostrzegali przed firmą, nazywając ją piramidą finansową. Wygląda na to, że mieli rację. Podmiot skończył nagle działalność, a klienci zostali bez pieniędzy.

Financial.org reklamował się jako "firma działająca na rynku doradztwa finansowego". Ze względu na typ działalności podlegała ona nadzorowi ośmiu państw - Wielkiej Brytanii, Indonezji, Laosu, Filipin, Tajlandii i Zjednoczonych Emiratów Arabskich. W tych krajach pojawiały się zarzuty, że przedsiębiorstwo jest zwykłą piramidą finansową.

Za sprawą swojego serwisu Financial.org pozwalał inwestować w kryptowalutę FOIN. Aż w pewnym momencie inwestorom zablokowano dostęp do swoich kont. "Podjęte decyzje są ostateczne i nieodwracalne. Pozostaje wam poczekać rok, aby zrealizować swoje ogromne zyski" - przekazał wtedy na Facebooku Arnaud Georges, dyrektor generalny firmy.

Czytaj także: Możesz się poczuć jak Robert Kubica

"Podobno niezadowoleni inwestory rozważają podjęcie kroków prawnych. Przypominam jednak, że spory sądowe ciągną się latami i nie dają gwarancji sukcesu, a można w ten sposób stracić możliwość wypłaty zgromadzonych środków w trakcie trwania sporu sądowego" - dodawał Georges.

ZOBACZ WIDEO "Druga połowa". Co dalej z Błaszczykowskim w kadrze? "Powinien podjąć męską decyzję"


Minął rok odkąd użytkownikom zablokowano dostęp do kont, a na stronie Financial.org pojawił się ogromny napis "zakończyliśmy działalność". Zniknęły zakładki, w których można było sprawdzić dane kontaktowe jak mail czy telefon. Znalezienie kontaktu do kogoś z firmy graniczy z cudem.

Zajmujący się kryptowalutami serwis coingape.com informuje, że policja w Londynie próbowała odwiedzić biura, które wynajmowane były przez Financial.org, ale pod wskazanym adresem nikogo nie zastano. Według jej szacunków, oszukanych miało zostać kilka, kilkanaście tysięcy osób.

Czytaj także: Williams tonie niczym Titanic

Część z nich ma zastrzeżenia do Williamsa, bo zespół Formuły 1 przez kilkanaście miesięcy współpracował z Financial.org i umieścił loga tej firmy na swoich samochodach. W ten sposób ekipa F1 uwiarygadniała wizerunek swojego partnera na rynku. Niektórzy dowiedzieli się o funkcjonowaniu firmy właśnie za sprawą F1.

Współpraca Williamsa z Financial.org dobiegła końca po sezonie 2018.

Nie wiadomo czy Williams otrzymał od Financial.org środki zapisane w umowie sponsorskiej, czy sam też jest poszkodowanym w tym przypadku. Zespół nie chce ujawniać tych informacji. 

Czy obawiasz się o przyszłość Williamsa w F1?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Komentarze (5):

Wszystkie komentarze (5)

Komentarze (5)

PRZEJDŹ NA WP.PL