Najnowsze Wyniki/Kalendarz
Robert Kubica Materiały prasowe / Williams / Na zdjęciu: Robert Kubica

F1: GP USA. Robert Kubica na 19. miejscu. Problemy Nicholasa Latifiego, najszybszy Max Verstappen

Łukasz Kuczera
Łukasz Kuczera
Robert Kubica zajął 19. miejsce w pierwszym treningu F1 przed GP USA. Polak był znacznie szybszy od Nicholasa Latifiego, który miał problemy ze skrzynią biegów w samochodzie. Najlepszy okazał się Max Verstappen z Red Bull Racing.

Williams zapowiadał, że poświęci piątkowe treningi F1 przed GP USA na dalsze sprawdzanie nowych elementów w swoim samochodzie pod kątem sezonu 2020. Tyle że trudno uznać je za udane.

Niska temperatura panująca w Austin sprawiła, że warunki były niereprezentatywne. Do tego asfalt na torze COTA okazał się niezwykle wyboisty, na co kierowcy zaczęli narzekać niema od pierwszej sekundy sesji. W takiej sytuacji trudno dokładnie sprawdzić działanie aerodynamiki. - Najbardziej wyboisty tor świata - skomentował przez radio Lewis Hamilton.

Czytaj także: Postulat Roberta Kubicy nie został spełniony

Jakby tego było mało, to po pół godziny jazdy zepsuła się skrzynia biegów w samochodzie Nicholasa Latifiego, który w tym treningu zastąpił George'a Russella. - Nie wiem, co się stało. Nagle wskoczył luz - powiedział Kanadyjczyk, który dojechał do alei serwisowej z małą prędkością.

ZOBACZ WIDEO: F1. Robert Kubica o swoich początkach. "Musiałem podkładać poduszki na siedzenie żeby cokolwiek widzieć"

Kłopoty ominęły na szczęście Roberta Kubicę. To o tyle ważne, że dla Polaka to pierwsza wizyta na torze w Austin. 34-latek był aż o 3,1 s lepszy od Latifiego, ale nie jest to przewaga reprezentatywna ze względu na problemy sprzętowe Kanadyjczyka.

W czołówce zabrakło Mercedesa, ale wynikało to z faktu, że Niemcy skupili się na testowaniu opon Pirelli na sezon 2020. Każdy z zespołów F1 otrzymał bowiem dwa komplety ogumienia już z myślą o przyszłorocznej rywalizacji w F1.

Czytaj także: Robert Kubica zabrał głos ws. Alfy Romeo

W takich okolicznościach najlepszy czas porannej sesji w GP USA wykręcił Max Verstappen. Holender zakończył jazdy z wynikiem 1:34.057. Tuż za nim sklasyfikowany został Sebastian Vettel ze stratą 0,169 s. 

Wyniki 1. treningu przed Grand Prix USA:

PozycjaKierowcaZespółCzas/strata
1.Max VerstappenRed Bull Racing1:34.057
2.Sebastian VettelFerrari+0.167
3.Alexander AlbonRed Bull Racing+0.259
4.Pierre GaslyToro Rosso+0.951
5.Daniel RicciardoRenault+1.206
6.Romain GrosjeanHaas+1.299
7.Charles LeclercFerrari+1.323
8.Lewis HamiltonMercedes+1.382
9.Lance StrollRacing Point+1.529
10.Kevin MagnussenHaas+1.602
11.Daniił KwiatToro Rosso+1.604
12.Carlos SainzMcLaren+1.666
13.Kimi RaikkonenAlfa Romeo+1.797
14.Sergio PerezRacing Point+1.914
15.Antonio GiovinazziAlfa Romeo+1.980
16.Nico HulkenbergRenault+2.067
17.Valtteri BottasMercedes+2.102
18.Lando NorrisMcLaren+2.206
19.Robert KubicaWilliams+3.891
20.Nicholas LatifiWilliams+7.055




Oglądaj wyścigi Formuły 1 w WP Pilot

Czy jesteś zadowolony z wyniku Roberta Kubicy?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Komentarze (12):

  • A my swoje Zgłoś
    Czekam na ,, artykuł" reaktora kuczery, pt.,, KUBICA Z PĘKNIĘTĄ GUMĄ DOJECHAŁ DO KOŃCA", albo ,,KUBiCY PĘKŁA GUMA, MIMO TEGO SKOŃCZYŁ ". Istnieją jednak obawy, że
    Czytaj całość
    nadworny fanboy pismak, może sobie ten tytuł wziąć do serca i naśladując swego guru, chcieć go zrealizować w życiu prywatnym.
    • ggdd Zgłoś
      O! Kuczera nauczył się nowego słowa!"Reprezentatywne"...To aż sześć sylab - nieźle, jak na niedorobionego gimbusa-fanboja.
      • wisus54 Zgłoś
        Rozumiem że skrzynia biegów, że stare naprawiane podwozie i stare części- a nieee to było bolidzie Kubicy. Latifi to wciąż jeszcze uczeń w tym zawodzie i może nie usprawiedliwiajmy go
        Czytaj całość
        naiwnie. Pani Williams liczy na kolejkę sponsorów i kierowców do miejsca po Kubicy ale już ponoć Hulkenberg wypowiedział się że woli pozostać poza F1 niż jeździć w Williamsie.
        Wszystkie komentarze (12)

        Komentarze (12)

        ×
          Wszystkie komentarze (12)
          PRZEJDŹ NA WP.PL