Na celowniku Brudnego Harry'ego - Liga Mistrzów (1)

autor: Brudny_Harry | 2015-11-04, 00:38 |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
|
Cześć,
natchniony dzisiejszymi meczami postanowiłem napisać swój pierwszy wpis na blogu. Trochę tu siedzę i widzę że jest kilku asów od piłki i sportów wszelakich. Ja głównie interesuję się nożną ale i lubię inne dyscypliny. Sportem jak kielichem - nie pogardzę :D

Do rzeczy - zaczynam od Ligi Mistrzów i dziesiejszyc meczów:

GRUPA A - Ja jestem Nacho, mnie kobiety nie wybaczo 

Hit nad hity: Real - PSG. Ronaldo czy Ibra, Isco czy Di Maria? Nie - bohaterem został Nacho, który na boisku pojawił się tylko dlatego, że Marcelo złapał kontuzję. Sam Nacho nie wiedział chyba co ma zrobić z piłką, która leciała i leciała i leciała. Dostawił więc nogę i zdobył jedynego gola w dwumeczu Real - PSG :D

Zlatan "trzeba wiedzieć kiedy ze sceny zejść" Ibrahimović i Cristiano "Blanc poczekaj na mnie w PSG" Ronaldo zagrali fatalnie i tylko szkoda, że Angel di Maria nie trafił do siatki w samej końcówce.

Nacho strzela tak, a bramkarz chyba chwilę wcześniej palił szluga z kibicami :D

 

Real już w 1/8, PSG będzie kolejne. W drugim meczu Szachtar rozstrzelał się i wygrał 4:0, choć mogło być i 10:0.

Grupa B - Rooney dance

Manchester United sezon w LM zaczął fatalnie i dziś też mógł przegrać. W bramce jednak mają Davida de Geę, a w końcu przypomniał o sobie Wayne Rooney i zdobył jedynego gola w meczu z CSKA. Tym samym hejterom może zaśpiewać:


Niestety gola nie zdobył Nicklas król Bendtner, który w barwach Wolfsburga wszedł w II połowie, ale koledzy mu nie podawali i przegrali 0:2.

Sytuacja w grupie otwarta. Kto przejdzie dalej? Weług mnie Manchester i PSV.

GRUPA C - Święto narodowe w Kazachstanie

Chyba pierwszy mecz w historii grupowej fazy Ligi Mistrzów, który odbył się o 16:00. Astana grała z Atletico i gracze Simeone na boisku wyraźnie pokazali, że najchętniej toby wtorkowy wieczór spędzili na kanapie z piwkiem. Nie pokazali nic i Astana zdobyła II punkt - Borat się cieszy, kibice którzy to oglądali NIE.

Na szczęście Atletico wygrała też Benfica, którą typuję do czarnego konia tej edycji. Łukasz strzelił dla galatasaray, ale tym razem nie wystarczyło.

GRUPA D - CITY BUM BUM BUM

Kibice City pobili kibiców Sevilli. Piłakrze zrobili dosłownie to samo. Po 15 mintuach katastrofalnej gry w obronie gospodarze tracili już 2 gole, a mogli i przegrywać 0:3. Później było lepiej, ale Fernando Llorente ponownie udowodnił, że wszystkie strzały powinien oddawać głową, a nie nogami.

Krychowiak tak walczył, że aż ściągnął gacie Yaya Toure niestety nigdzie nie mogę znaleźć zdjęcia (jeszcze) :D

City przegrało pierwszy mecz w LM, ale teraz idzie im wyśmienicie. Na drugim miejscu Juventus, który zremisował z Borussią trenera bez kontraktu. Jak widać efekt nowej miotły czasami pomaga. Na minus Hernanes, który myślał że zjeżdża z górki na sankach. Na plus asysta Paula Pogby - niech on przejdzie do Barcelony!


 

I Jeszcze PADOLINO DNIA:

Choć upadek Coke z Sevilli i jego rozpaczliwy krzyk przy drugim golu też zasługiwał na taką nagrodę.

To mój pierwszy blog, jeszcze tu się za bardzo nie orientuje we wszystkich opcjach także jak macie jakieś zastrzezenai czy uwagi to piszcie. Może jutro też mi się będzie chciało pisać :D

CZOŁEM!

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
|

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj: