robek_ckm - lubi

  • robek_ckm lubi Komentarz

    Pozwole sobie zauwazyc, ze sedzia podpial mozliwosc wywolania zamieszek w tym czasie (3m-cy) teoretycznie bedzie sie ustalac czy to prawda. Sedzia zachowal sie bardzo ok nie tylko w sprawie stosowania prawa ale i dobra zuzla.

  • robek_ckm lubi Komentarz

    I dobrze.Takich krótko za uzdę i do parteru.Swoja droga 34 lata i taki gnój we łbie? Masakra....

  • robek_ckm lubi Komentarz

    Drodzy Kibice !
    Dosc tych animozji miedzy nami ! Niech nikt nie wklada paluchow miedzy Nas !
    Kibic jest kibicem - zostawmy to, ze jeden jest za KS, WTS czy UL a inny za ROW, CKM czy ZG, koniec z obrazaniem sie nawzajem !!! Badzmy jedna, wielka rodzina a nie trollami !!! Pozdrawiam WSZYSTKICH KIBICOW CZARNEGO SPORTU i niech panuje ZGODA miedzy nami ;-)))))))

  • robek_ckm lubi Komentarz

    Do tego Tajski i Drabol i dziękujemy. Pewne play off.

  • robek_ckm lubi Komentarz

    Idealne logo jest chyba... w moim awatarze;) Ale z wróceniem do niego nie byłoby chyba tak prosto. Na dobrą sprawę skopiowano je niegdyś z logo wytwórni filmowej Metro-Goldwyn-Mayer (https://en.wikipedia.org/wiki/MGM_Records). Wtedy były inne czasy, teraz pewnie taka kopia miałaby przykry epilog. a w każdym razie jakieś ryzyko chyba istnieje...
    Kaspar - napisałeś o Maślance. To był do spóły z latami 70. okres największych sukcesów Włókniarza, więc ja tam bym chętnie zobaczył takiego drugiego Maślankę w klubie.
    Dług jaki powstał (i dlaczego) to już inna historia. Natomiast ten jaki był rok temu, to dopiero dług!

  • robek_ckm lubi Komentarz

    Komentarz usunięty

  • robek_ckm lubi Komentarz

    Komentarz usunięty

  • robek_ckm lubi Komentarz

    Czyli jak mecz Wrocław vs Toruń się nie odbędzie w tym terminie no to pojadą w Czewie

  • robek_ckm lubi Komentarz

    przecież każdy kto był widział, że nie chodziło o bezpieczeństwo o stan toru czy o starty na światło, tylko o wypaczające ducha rywalizacji sportowej absurdalne decyzje sędziego.... to się w końcu chłopaki zagotowali i stwierdzili, że nie pojadą a oficjalnie się poda, że tor był kiepski, przecież przez dwie godziny siedzenia nie robiono z torem kompletnie nic tylko strzelali sobie z gumy....

  • robek_ckm lubi Komentarz

    PZM czyli (polubowny) Witkowski nie podskakuje bo umoczył cały PZM i stołek ma obsrany. BSI nie odpierniczy SPEED SPORT bo im się GP rozleci. A Ole ma to wszystko gdzieś i pluje wszystkim w twarz, Bo he he kto mu podskoczy i kto "ułoży" pozostałe w cyklu tory ? No kto ?

  • robek_ckm lubi Komentarz

    pewnie , że ma kto ułożyć tory i zadbać o to wszystko.
    To co napisałem to właśnie ironia z tych wciąż nie napełnionych kont firm, organizacji i niby działaczy

  • robek_ckm lubi Damian Gapiński: Z głęboko schowanymi głowami

  • robek_ckm lubi Grzegorz Drozd: Gdzie ci mężczyźni?

  • robek_ckm lubi Komentarz

    Jak ta spółka PZM będzie zadłużona to wywalimy ich z ligi i odbierzemy im licencje a potem rok ograniczenia praw obywatelskich,no coś tak jak oni zrobili Włókniarzowi,ciągle tego nie rozumiem zawinił żyd a cygana powiesili.

  • robek_ckm lubi Z drugiej strony ekranu (2): Ktoś ciężko chory poszedł na ten numer?

  • robek_ckm lubi Marcin Kuźbicki: Zgwałcone marzenie

  • robek_ckm lubi Komentarz

    kpiną jest to że ten tor ktoś odebrał. szkoda że kibice nie zaśpiewali pzm, pzm, je je pzm

  • robek_ckm lubi Komentarz

    Tak właśnie bedzie jak piszesz. Polscy kibice powinni po prostu nie chodzić na GP od tej pory. Polskie kluby na tym stracą w tym roku a za rok nie podejmą sie organizacji GP i to dziadostwo w końcu podanie.

  • robek_ckm lubi Komentarz

    Pierwsza decyzja podobno się liczy Panie Witkowski? A z tego co mówił komunikat na stadionie to bieg 12 po upadku Troya miał być powtórzony? Słyszeli to wszyscy kibice na stadionie.Potem zmieniono decyzję .Więc pytam kto nas o tym poinformował? I kiedy ten bieg został powtórzony?Słowem 12 biegów się nie odbyło.Kiedy po 12 biegu była przerwa dlaczego na torze nie pojawił się ten duży walec by szczególnie poprawić ten pierwszy łuk?Dlaczego po pierwszej serii ten walec nie wyjechał tylko jakaś śmieszna miniaturka walca?Wiadomo że tor był od samego początku źle układany,więc wymagał co serię pełnej kosmetyki.Dlaczego nie próbowano tor choć delikatnie zrosić,by lekko glinkę związać?Błąd w sztuce i za wszystko odpowiada firma Ole Olsena i nie widzę żadnego usprawiedliwienia dla tego Pana by nie podał się do dymisji.Nam kibicom nikt czasu i kasy nie zwróci,ale jakiś konsekwencji się domagamy mamy dość nabijania Nas w butelkę.

  • robek_ckm lubi Komentarz

    Wychodziłem ze stadionu nawet nie zły a zdruzgotany. Spieprzyli mi święto. Kto?
    No więc po kolei.
    1.Stadion a raczej ten co nim zarządza - programy miały być dostępne wszędzie, na zewnątrz i w środku, nie były. Trzeba było biegać wokół stadionu i odstać w potężnej kolejce. Dopiero po ósmym biegu spiker zapowiedział, że na koronie dostępne są programy. Pewnie mieli potężną stratę na niesprzedanych i uruchamiali punkty sprzedaży. Za późno, to było już dwie godziny po pierwszym biegu. W oficjalnym informatorze jak byk stało, że nie wolno wnosić żadnych trąbek, ochrona kompletnie tego nie respektowała a spiker zachęcał wielokrotnie do trąbienia. Spikerka a w zasadzie akustyka fatalna. Spiker główny tylko momentami był dobrze słyszalny, zagłuszała go muzyka a właściwie łoskot. Przez całe pięć godzin jakie spędziłem na stadionie trwał bezustanny ryk głośników. Mówiono mi, że nie w każdym miejscu było, aż tak źle, ale tu gdzie ja siedziałem trudno było wytrzymać, jeszcze teraz uszy mam przymulone. Spikera momentami można było zrozumieć, ale już Lorek gadał sobie a muzom.
    Na telebimie aż do końca wyświetlano podstawowe informacje na czym polega żużel ale aktualnej punktacji nie widziałem ani razu.
    Swoje miejsce zająłem już o 17.30, bo o 18 miało odbyć się pożegnanie Golloba, kto to zmienił, organizatorzy czy sam Gollob? Czuję sie oszukany bo bez potrzeby siedziałem ponad godzinę na zimnie przy tej piekielnej dyskotece. Jedyna "atrakcja" jaka zafundowali organizatorzy to pokazanie jakiejś laski, którą obwieziono po torze. Oczywiscie współczuję Gollobowi ale nie wolno mieć pretensji do kibiców, że nie chcieli już dalej uczestniczyć w tej żenującej imprezie, chcieli go pożegnać zgodnie z planem, przed imprezą.
    2.Sędzia - gdyby nie inne okoliczności, to on byłby głównym negatywnym bohaterem dnia. To był jeden festiwal błędów i nieporadności. Pominę jego liczne błędy, ale jeszcze raz chciałbym wrócić do tak zwanego "nierównego startu". Toż to istna kpina, żeby karać zawodnika za dobry refleks. Pisałem już o tym, ale trzeba do tego tematu wracać, bo to psucie widowiska - jedno z zagrożeń dla żużla.
    W Guestrow sędzia potrafił w trudnych warunkach przeprowadzić w ciągu godziny 14 biegów a tu zaledwie 4.
    3. Główny winowajca czyli BSI, Olsen, FIM i PZMot razem do kupy wzięci. BSI i Olsen to winowajcy bezpośredni a FIM i PZMot odpowiedzialni za panoszenie się tych dwóch pierwszych. To nie jest tylko problem tego jednego fatalnego toru, Olsen I BSI mając w pogardzie Polaków łupią z nich ciężką forsę. Teraz pora na PZMot, to nie może rozleźć się po kościach. Panowie Bellamy i Olsen muszą za to ZAPŁACIĆ finansowo i moralnie.
    Mamy rodzimą firmę i rozgrywki przez nie organizowane, znacznie lepiej - idźmy w tym kierunku.
    Dwie dygresje do tego wątku. Pogardę i niechęć Olsena do Polski widać już było po sławnym upadku Maugera w biegu ze Szczakielem, wtedy zaobserwowałem to po raz pierwszy i wielokrotnie później. Taśma startowa to proste urządzenie, które powinno działać bez zarzutu, jeśli z jakiegos powodu nie chce, to musi być zapasowe, a jesli zapasowe nie działa to pozostaje gumka. Start z gumy wielokrotnie widziałem w latach 60 i 70 i to jest najlepsze rozwiązanie awaryjne.
    4. Zawodnicy - rozkapryszone betonowe panienki. Kilku z nich potrafi pojechać nawet na tak trudnym torze, inni muszą mieć beton, równiutki jak stół. To fakt, że tor był fatalny, ale można było jechać!!! Wszystkie upadki wynikły z trudnego toru ale też z błędów zawodników. Przede wszystkim, akurat TE ZAWODY trzeba było odjechać do końca, mimo wszystko.