Czy Capitals pójdą za ciosem?

autor: Marek.B | 2018-06-04, 20:09 |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
|
Statystyki mówią, że w większości przypadków, zwycięzca pierwszego meczu zdobywa Puchar Stanleya, jednak Washington Capitals próbują zadać kłam tej teorii. Po porażce w pierwszym spotkaniu z Vegas Golden Knights, wygrali dwa kolejne i brakuje im jeszcze "tylko" dwóch zwycięstw do wygranej w lidze.

Kluczową sprawą trzeciego meczu finałowego było to czy zagra w nim, jeden z czołowych napastników Stołecznych, Jewgienij Kuźniecow. Rosjanin doznał kontuzji w drugim meczu w Vegas, mimo to zagrał w niedzielę i zdobył przepiękną bramkę strzałem z nadgarstka.

Kuźniecow zdobył gola na 2:0, ale strzelanie wcześniej zaczął Aleksander Owieczkin. Kapitan ekipy z Waszyngtonu dosłownie haruje na całym lodowisku. Gra ciałem, blokuje strzały i oczywiście zdobywa gole. Niedzielne trafienie było już jego czternastym w tegorocznej fazie play-off. Trzecią bramkę dla Capitals, ustalającą wynik meczu na 3:1, dołożył napastnik czwartej formacji, Devante Smith-Pelly.

Wspaniała gra w ataku, nie miałaby jednak większego znaczenia bez świetnej defensywy, której liderem można nazwać Bradena Holtby'ego. Mimo błędu przy golu Tomasa Noska na 1:2, pozostaje bardzo pewnym punktem swego zespołu. Kibice zapewne bardziej niż wspomniany błąd zapamiętają mu bardziej fenomenalną interwencję z drugiego spotkania, kiedy to powstrzymał uderzenie Alexa Tucha. Bez dwóch zdań Holtby swą postawą w play-off zasłużył sobie na to.

Jeśli chodzi o Złotych Rycerzy z Vegas to muszą oni odnaleźć ścieżkę, którą podążali w sezonie zasadniczym. Zdecydowanie więcej muszą dać napastnicy, zwłaszcza ci z pierwszych formacji. W dwóch ostatnich spotkaniach to Capitals byli szybsi i mocniejsi, wszyscy oczekują od Vegas, że zmienią swoje podejście w czwartym spotkaniu.

Być może pomoc nadejdzie ze strony słowackiego napastnika Tomasa Tatara, który może znaleźć się w składzie Rycerzy dzisiejszego wieczoru.

Początek spotkania, rozgrywanego w Waszyngtonie o 2.00 naszego czasu.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
|

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
Marek.B

Wygrała zdecydowanie lepsza drużyna. Vegas zabrakło też trochę wyrachowania i zimnej krwi. Ale i tak zrobili więcej niż ktokolwiek oczekiwał.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [3 komentarze tej dyskusji]

I po zabawie...trzeba przyznac,ze wygrali lepsi,poza tym Capitals grali przez caly sezon lepszy dla oka hokej,VGK silowy.Capitals pokazali,ze silowo tez potrafia grac,a Vegas wydaje mi sie,ze braklo troche...

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Kombinat Budowlany

I po zabawie...trzeba przyznac,ze wygrali lepsi,poza tym Capitals grali przez caly sezon lepszy dla oka hokej,VGK silowy.Capitals pokazali,ze silowo tez potrafia grac,a Vegas wydaje mi sie,ze braklo troche "finezji"...

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [3 komentarze tej dyskusji]

Gdyby Vegas wygrali to znaczy więcej emocji. Dla bezstronnych kibiców niezła perspektywa. A Vegas brakuje też zwyczajnie skuteczniści. Capitals złapali taki wiatr w żagle, że ciężko ich zatrzymać.

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Marek.B

Gdyby Vegas wygrali to znaczy więcej emocji. Dla bezstronnych kibiców niezła perspektywa. A Vegas brakuje też zwyczajnie skuteczniści. Capitals złapali taki wiatr w żagle, że ciężko ich zatrzymać.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [3 komentarze tej dyskusji]

To 3:1 w serii to pod buka,od dzisiaj VGK zaczynaja wygrywac;)a tak powaznie,to ladnie ich Capitals rozpracowali,mozna powiedziec,ze Vegas kompletnie nie ma pomyslu na zdobywanie bramek...

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.