Odmieniona Filadelfia zaskakuje w Nhl.

autor: Marek.B | 2018-12-23, 14:00 |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
|
Gorący, przedświąteczny okres w Filadelfii trwa. Zmiana trenera i powołanie szóstego już w tym sezonie bramkarza (po raz pierwszy w historii ligi) ma pomóc znajdującej się na dole ligowej tabeli drużynie. Jak na razie pod wodzą nowego szkoleniowca udało się wygrać dwa z trzech spotkań. We wszystkich tych meczach w bramce Lotników zagrał debiutant. Pierwsze z nich odbyło się w środę, a ostatnie minionego wieczoru, w dodatku dziś Flyers czeka mecz z New York Rangers. Prawda, że ekstremalnie szybkie tempo wydarzeń? Ale tak to już jest w najlepszej hokejowej lidze świata. Trzeba działać szybko, by nie zostać daleko w tyle. Zwłaszcza, że Lotnicy mają wiele do nadrobienia.

Jak na razie zmiany zwiastują pójście w dobrą stronę. Od poniedziałku ekipa z Filadelfii pracuje pod wodzą nowego trenera Scotta Gordona. Amerykanin zastąpił Kanadyjczyka Dave'a Hakstola i jak widać po wygranych spotkaniach z Predators i Red Wings, a nawet przegranym z Blue Jackets, nowy trener odrobił swoją lekcję. Nieco zmodyfikował skład, a w bramce postawił na debiutanta z Kanady. Carter Hart w pierwszych dwóch meczach miał odpowiednio 20 i 31 udanych interwencji. We wczorajszym spotkaniu z Blue Jackets obronił natomiast 15 strzałów. 20-latek przeżywa piękne chwile, zbierając dobre recenzje w swoim pierwszym kontakcie z Nhl i odpłaca się nowemu trenerowi za okazanie ogromnego zaufania.

Hart miał więc udział w zwycięstwie Lotników nad Red Wings i Predators. Dopiero jedna z najlepszych formacji ofensywnych w lidze znalazła w tym tygodniu sposób na pokonanie drużyny Gordona. Mowa tu oczywiście o trójce Panarin-Atkinson-Dubois, która wypracowała już dla Blue Jackets 105 punktów w tym sezonie i przyczyniła się do trzeciego zwycięstwa z rzędu swojej drużyny.
Wracając do Flyers to minionego wieczoru oni również zagrali niezłe spotkanie, czego dowodem niech będzie 37 oddanych strzałów na bramkę. Dla porównania Kurtki oddały ich tylko 19, czyli prawie o połowę mniej, a mimo to wygrały mecz!

Wszystko to pokazuje, że w Filadelfii obrano właściwy kierunek, którym ma podążać zespół. Pytanie brzmi czy uda się odrobić dużą stratę do wyżej notowanych drużyn. Będzie to bardzo trudne zadanie, ale Scott Gordon i jego zespół nie mają nic do stracenia, a mogą tylko zyskać.

Co do Blue Jackets, to wicelider Dywizji Metropolitarnej zagra dziś na wyjeździe z New Jersey Devils, a transmisję z tego spotkania przeprowadzi TVP Sport. Początek meczu o 18.30.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
|

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj: