użytkownik usunął konto - lubi

  • użytkownik usunął konto lubi Komentarz

    Mając na uwadze fakt bezmyślnego usuwania komentarzy przez cenzorów Sportowych Faktów, po wielu latach przyszedł czas na "zawieszenie konta" i wystąpienie o likwidację tego konta.

  • użytkownik usunął konto lubi Komentarz

    Drabik nienawidzi również Smektałę i traktuje go jak śmiecia. Mało zorientowani tego nie wiedzą, ale wystarczy zobaczyć na ich relacje. No i tak, że w tym sezonie podaje Bartkowi rękę, bo jeszcze w zeszłym to nawet tego nie robił. To samo robi z ojcem, który zrobił z niego żużlowca. Włożył w niego swoje serce i pieniądze, a młody teraz pluje na niego. Prawda jest taka, że młodemu odj...ło i tyle. Traktuje ludzi jak śmieci, rozmawia się z nim jak z robotem, który uczy się na pamięć inteligentnych słówek, nie pasujących do aktualnej sytuacji i rozmowy. W Częstochowie kibice myślą, że on jest lokalnym patriotą jak ojciec, a to nic bardziej mylnego. Rozmawiałem na treningu z chłopakami to powiedzieli mi, że Maksiu ma wywalone na Częstochowę i ponoć odjea.....ł numer Włókniarzowi, bo sam zadeklarował się niedawno na jakimś spotkaniu, że wraca do Włókniarza, a po cichu dogadał się z innym klubem i przestał odbierać telefony z Włókniarza. Szkoda, że tak traktuje ojca, kolegów i swój rodzimy klub.

  • użytkownik usunął konto lubi Komentarz

    Pisałem jakiś czas temu, że Gorzów będzie miał do wyboru, albo zostawić Zmarzlika, albo poświęcić dwóch zawodników z obecnego składu. Trzecie wyjście, święty Mikołaj z dwoma bańkami w worku. Wersja optymistyczna jest taka, że Bartek nie zawoła podwyżki i zostanie a Krzychu dostanie wolną rękę i będą go spłacali w trakcie sezonu 2020. Tak czy siak, Stal będzie najprawdopodobniej najsłabszą ekipą w 2020. Chyba, że Iversen odpali, jak za dawnych lat.

  • użytkownik usunął konto lubi Komentarz

    No i stal będzie miała pierwszy mecz u siebie, spadnie deszcz i kolejne dodatkowe wydatki. Później Ostrów przyśle juniorów i przy pustym stadionie będą bulić za 75 punktów (być może nawet w tygodniu). Na dodatek cieszący się ze "sprytu" swojego klubu kibice stali kolejny sezon będą oglądać Kildemanda, albo innego cieniasy, bo nie będzie kasy. Brawo wy!

  • użytkownik usunął konto lubi Komentarz

    W Gorzowie zapłacą za 145 punktów to może zmądrzeją

  • użytkownik usunął konto lubi Komentarz

    Skoro Pan Grzyb nie rozumie, to znaczy że ma grzyba zamiast mózgu (nie łudźmy się jednak, facet doskonale rozumie).
    Owszem, Stali przysługuje takie prawo i mecz został wyznaczony jako pierwszy ale ze względu na prognozy i brak dobrej woli oraz chęci (nie pierwszy raz zresztą), tak się złożyło że nie da się tego zrobić więc postanowili wykazać się grubiaństwem i chamstwem i przełożyli termin swojego meczu na wcześniej wyznaczony termin rewanżu, na który promocja i sprzedaż biletów już trwała. Przypomnę tylko iż gdyby Stal przystałaby na pierwszą propozycję Ostrovii, to już bylibyśmy po pierwszym meczu barażowym a Stal miałaby swój mecz tak jak chcą 6 października. I niech nie mydlą oczu, tu nie chodzi o pogodę i prognozy, nie zrobili nic żeby zabezpieczyć tor a mamy już październik i nie ma co liczyć na to że wróci lato, takie przekładanie może trwać wieki, trzeba robić wszystko żeby zabezpieczyć tor i ewentualnie wtedy mówić, że jednak się nie dało.
    W całej sprawie chodzi o jedno, chodzi o głupotę zarządu Stali, który chcąc postawić na swoim nie zgodził się na wcześniejszą zamianę gospodarza pierwszego meczu a dopiero potem się zorientował jak dobrym strzałem marketingowym byłby dla nich mecz w Gorzowie dzień po SGP w Toruniu i teraz korzystając z układzików i kolesiostwa chce swój błąd odkręcić.

  • użytkownik usunął konto lubi Komentarz

    prezes Stali nie miał problemów ze zmianą terminu i gospodarza z Wrocławiem...nawet pogoda nie przeszkadzała...te hasła "można?"...no to teraz prezes Stali powinien pierwszy mecz (bo przecież regulamin haha) przenieść na termin przed 6 aby w pierwotnym terminie zakończyć baraże rewanżem u 1-ligowca...ale przecież to nie pasuje "wielkiej" stali...żenada...

  • użytkownik usunął konto lubi Komentarz

    Ostrovia od początku chciała jechać pierwszy mecz u siebie . Patrząc z perspektywy czasu , wczoraj mecz by się odbył.. Gorzów jechałby u siebie dzień po GP w Toruniu. Mieliby podwójną okazje do świętowania. Pozostanie w lidze i medal Zmarzilka. Dla każdego klubu sytuacja idealna na pożegnanie sezonu.. jak widać nie dla Gorzowa... DLACZEGO !? odpowiedź może być banalna.... mają długi i nie ma kasy na baraże ! Zawodnicy pewnie powiedzieli ,że najpierw kasa później jadą... dlatego Gorzów nie zgodził się na zmianę gospodarza pierwszego meczu!! TAKI LIFE! ale co zwlecze to nie uciecze.... za rok spadek

  • użytkownik usunął konto lubi Komentarz

    Nie mam zamiaru brać udziału w tym procederze płacenia zawodnikow milionow wiec nie wspomagam finansowo, za 15 zł miesiecznie ogladam w tv dziekuje,
    jak wroca czasy ze zawodnicy jezdza dla klubu a nie dla mamony tylko, ze sprzet i mechanicy nie wariują z dziesiatkami tysiecy euro to wroce.

  • użytkownik usunął konto lubi Komentarz

    Ten sport powoli sięga dna, każda drużyna powinna mieć atut swojego toru bo między innymi na tym ten sport polega a porównywanie go do piłki nożnej to totalna głupota. Dziwi mnie to że telewizja daje pieniądze na pokazywanie ligi żużlowej która jest coraz nudniejsza.
    Najlepiej to zalać wszystkie tory betonem wtedy będą jednakowe dla wszystkich a różnić się będą tylko długością i szerokością, do tego na całej długości namalować linie dla każdego toru tak żeby każdy zawodnik miał swój tor jazdy i wtedy walić żółte kartki za przekroczenie linii :/
    Przyznam że mnie już żużel zaczyna odrzucać a jestem kibicem ponad trzydzieści lat, chyba pierwszy raz nie oglądałem meczy PO bo poprostu przestaje mnie interesować ten cyrk interesować :/

  • użytkownik usunął konto lubi Komentarz

    odezwał się Stępniewski spod pantofla Ruski, Rusko ma wszystkich pod sobą, nikt na niego złego słowa nie powie, wszyscy mu z ręki jedzą, Stępniewski żywi nadzieję, że Sparta się postawi w rewanżu, jako szef Ekstraligi powinien być chyba bezstronny, "mecz mógł się podobać" - oficjalne stanowisko pana Ruski i wszyscy dostali taki prikaz, nawet szef Ekstraligi, ani słowa krytyki, woda w usta i udawanie Greka, odwracanie kota ogonem, jedno widzę, drugie słyszę, jak za głębokiej komuny, Sparta to święta krowa, którą wypasa Stępniewski, właśnie dorzucił jej świeżej koniczynki i udaje, że nic się nie stało

  • użytkownik usunął konto lubi Komentarz

    Co Madsen chciał od seksperta telewizyjnego?
    Kowalik świetnie zmotywował Leona - epitetami - niegodnymi eksperta, komentatora, kolegi z toru: "płaczek"? "aktor"?
    Madsen z kontuzją, w którą niedowierzał sekspert Kowalik, przywiózł komplet i dzień później z powodu tej kontuzji zrezygnował z obrony tytułu mistrza SEC.
    Jakim Kowalik był zawodnikiem by oceniać Leona? Co osiągnął na arenie międzynarodowej? Ekspert powinien mieć charakter. Nie wystarczy być byłym przeciętnym żużlowcem.
    Niech Ekspert ocenia jazdę zawodników! ich technikę, błędy, sprzęt! A nie to co czują w chwili kontuzji!!! Nie pamięta Kowalik w jakim stylu zakończył karierę?
    Nie ma prawa naśmiewać się na antenie z zawodników lepszych od siebie...
    PS. Kiedyś bardziej szanowałem działaczy Apatora i nawet lubiłem Kowalika...

  • użytkownik usunął konto lubi Komentarz

    "Jako jedyny obok Maksyma Drabika był w stanie wygrać bieg"chodzi o pomalowanego!To zdanie pokazuje jakie kompetencję mają dziennikarzyny sf!W momencie defektu Pitera Tai był 30 metrów za nim i nie miał żadnych ale to żadnych szans na wygranie tego biegu!

  • użytkownik usunął konto lubi Komentarz

    No i mają rewelacyjną maszynę startową

  • użytkownik usunął konto lubi Komentarz

    I plandekę, która jest... ale jej nie ma :D

  • użytkownik usunął konto lubi Komentarz

    Prawie ze łzami w oczach obejrzałem dwa (symultanicznie) mecze w Szwecji. Zobaczyłem prawdziwy żużel, taki jaki pamiętam sprzed lat i prawdziwą rywalizację i że pomimo, niezbyt zwracałem uwagi na nazwiska, to zobaczyłem ściganie jakie bym sobie życzył na polskich torach. W Szwecji nie było betonowo, nie było pląsów sędziego startowego wokół zawodników, nie było kontrowersji, zawodnicy podjeżdżali pod taśmę i startowali (obojętne czy stał 10 cm czy 30 cm od taśmy), nie było problemów z "kradzieżą startów". Czy nie warto zastanowić się nad uproszczeniem zawodów?
    W Szwecji potrafią się ścigać, u nas gdzieś to się zagubiło.

  • użytkownik usunął konto lubi Komentarz

    To że Leon kombinuje na starcie nie upoważnia dziennikarza do mijania się z prawdą i pisania steku bzdur.

  • użytkownik usunął konto lubi Komentarz

    Rozumiem, że decyzja odnośnie wykluczenia Madsena z biegu 1 według dziennikarzyny słuszna. Podobnie z sytuacjami Przedpełskiego i Miesiąca - czyżby podwójne standardy?
    I na koniec jeszcze gdybanie, że Leon powinien być wykluczony ze swojego drugiego biegu. Otóż gdybanie dlatego, że Madsen mając ostrzeżenie zapewne zachowałby się na starcie inaczej ale redaktorek nie zrozumie bo nie ma pojęcia o żużlu.

  • użytkownik usunął konto lubi Komentarz

    zuzel spadl na psy doslownie.niby dyscyplina sie rozwija a tak naprawde coraz bardziej zniecheca ta regulaminowa kpina.zamiast scigania mamy jazde gesiego.ryzyko na starcie konczy sie ostrzezeniem badz wykluczeniem czesto tez nie slusznie tego pojac nie potrafie bo jesli zawodnik wie ze nie ma szans z lepszymi od siebie to by mogl na starcie cos ugrac i wtedy mamy sciganie bo ci lepsi musieli by sie dwoic zeby wygrac automatycznie mamy emocje badz oklaski dla goscia ktory sprytem podjetym ryzykiem przywiozl za soba utyuowanego rywala.pomijam juz ten placz na stan toru u gospodarza co tez jest jakas kpina.rozumiem jesli sa dziury i tor sie rozpada ok ale to co stalo sie w grudziadzu na meczu z falubazem to byl typowy anty zuzel bo od lat nie widzialem tak nudnego meczu w grudziadzu.ten tor slynie z tego ze odwazni lataja bo balonach na wyprostowanym motocyklu i kazdy kto choc troche zna sie na tym sporcie wie ze zuzel to niebezpieczny sport nie zaleznie cz jedziesz po badzie cz przy kredzie wystarczy nadziac sie na kolo kolegi i konczysz jak Ward albo wstajesz i nic ci nie jest.zuzlowcy to twardziele ktorzy ryzykuja zycie w kazdy biegu i chca sie scigac a nie jechac gesiego.po co 4 okrazenia jak decyduje o wszystkim start.kocham zuzel za emocje jakie daje ten sport ale jest ich ostatnio tyle co kot naplakal i powoli zaczynam sie zastanawiac cz warto wydawac pieniadze by ogladac to bagno.lepiej chyba w tv zobaczyc kilka biegow i przelaczyc na discovery bo tam zawsze jest cos ciekawego

  • użytkownik usunął konto lubi Komentarz

    Ze względu na zupełnie niezrozumiałe wywieranie presji na arbitrze meczu 13. rundy PGE Ekstraligi forBet Włókniarz Częstochowa - MRGARDEN GKM Grudziądz (9.08.2018, godz. 18:00), Michale Sasieniu, Zarząd Ekstraligi Żużlowej sp. z o.o
    Hahahahahaha ja pie...le !