Rywalizacja powinna zaczynać i kończyć się na boisku

autor: RM Daryl | 2016-03-03, 20:16 |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
|
Często jest jednak inaczej. "Kibice" (zazwyczaj ekipy, która dostała "w dupe") mszczą się na zawodnikach przeciwnej drużyny. Nie zważają na fakt, że zagraża to zdrowiu, a nawet życiu osób.

I. Ostrzelali autokar z piłkarzami. (Debilizm ludzki nie ma granic)

Podczas, gdy piłkarze klubu Fenerbahce jechali autokarem na lotnisko, został on zaatakowany przez nieznanych sprawców (Nie jest to żart). W stronę autobusu wystrzelono kilka pocisków. Mahmat Uslu (wiceprezydent Fenerbahce) przekazał, że sprawcy chcieli doprowadzić do śmierci piłkarzy. Na szczęście (albo nie) ucierpiał, tylko (aż) kierowca autokaru.
II. "Czarny" to gorszy? (NIE!).
O tym zapomnieli kibice Odry. W Wielką Sobotę sześciu czarnoskórych piłkarzy LZS-u Piotrówek udało się do jednego z lokali w Strzelcach Opolskich. A tak się zaczęło... "Napastnicy" chcąc zabawić się po meczu z Piastem II Gliwice udali się do klubu, z którego zostali wyproszeni. Następnie przeszli do lokalu, w którym znajdowały się ich przyszłe "ofiary", czarnoskórzy piłkarze, którzy zostali zaatakowani. 30 na 6? (to zdecydowanie przesada). Po całym zajściu dwóch reprezentantów LZS Piotrówka musiało udać się do szpitala. Największa obrażenia odniósł Eric Tala, który po incydencie był nieprzytomny.
III. "Zabawa" kto trafi piłkarza.
Najczęstszym atakiem na piłkarzy są lecące w ich stronę przedmioty z trybun. Ci piłkarze coś o tym wiedzą:
*Bronislav Ivanovic podczas celebrowania bramki przez Chelsea został trafiony w głowę zapalniczką (serio?). Gol padł w 88 minucie, czego nie wytrzymali kibice QPR. Z trybun leciały różne przedmioty. Angielska federacja nie toleruje takich sytuacji i nałożyła na klub duże konsekwencje.
*Iker Casillas został trafiony butelką po końcowym gwizdku. Real Madryt wygrywa z Sevillą 1:0. Po 90 minutach Casillas pada na murawę. Dlaczego? Gdyż jakiś wandal chciał udowodnić jakim jest idiotą. Na szczęście na stadionie są kamery i sprawcy nie ujdzie to na sucho. Po paru sekundach Iker wstał i udzielił wywiadu, w którym przekazał: "To zaciemnia obraz wielkiej publiczności, która wspiera swoją drużynę...".
*Ondrej Duda podczas meczu el. Ligi Europy został trafiony kamieniem (czym? nie wierzę). W czasie drugiej połowy meczu FK Kukesi-Legia Warszawa, a dokładnie w 51 minucie Duda padł na ziemię. Zawodnicy Legii szybko dali sygnał, że potrzebna jest pomoc. Co było przyczyną? "Kibice" FK Kukesi prawdopodobnie nie wytrzymali zdobycia drugiej bramki przez klub z Warszawy. Pewnie nie spodziewali się, że w tym momencie "wyrzucili" swój klub z europejskich pucharów. Sam Ondrej poprzez portale społecznościowe poinformował, że poza paroma szwami wszystko jest okej. Jednak mogło skończyć się to wielką tragedią....

Źródło: sportowemaniaki.blogspot.com

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
|

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
RM Daryl

"...wojna nigdy nie zaczyna się i nie kończy na polu bitewnym."
Trochę ostre, ale jakże trafne słowa. Niestety.
Sam jestem zagorzałym kibicem jednego klubu, jednak nie wyobrażam sobie by mógł zrobić krzywdę drugiej osobie tylko dlatego, że wierzy w inny klub...

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [1 komentarz tej dyskusji]

Marzenie ściętej głowy. Rywalizacja sportowa to substytut wojny a wojna nigdy nie zaczyna się i nie kończy na polu bitewnym.

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.