Ostatnie akcje użytkownika, Tablica użytkownika

Ostatnie akcje użytkownika

  • kaman napisał/a komentarz do WTA Finals: zwycięski dreszczowiec Simony Halep. Rumunka wygrała z Bianką Andreescu

    @fanka Rożera: Cóż za piękną lekcję udzieliła Rumunka Halep Kanadyjce Andreescu. Andreescu wiele razy mówiła, że Rumunka była jej idoleczką, gdy ta dorastała. Dziś jej idoleczka dała jej nadzieję, Kanadyjka miała przecież nawet meczbola, którego Halep obroniła, a potem nie pozwoliła dojść rywalce do głosu. Dała jej nadzieję, a potem brutalnie ją odebrała. Wypunktowała słabe przygotowanie fizyczne Andreescu, która jak na profesjonalną tenisistkę wygląda, jakby najadła się zbyt dużo fast-foodów, podobnie jak Jack Sock, który z dwa lata z tenisisty grającego w ATP World Tour Finals kończących sezon, jutro zagra meczyk w challengerze. Myślę, że podobny los czeka buńczuczną i arogancką Kanadyjkę, która przed meczem z Osaką w Pekinie mówiła, że zapomniała, jak to jest przegrywać! Pięknie przypomniała jej o tym Japonka, a dziś Rumunka. Wygląda na to, że magia Andreescu nagle zniknęła i przestała ona wygrywać trzysetowe zacięte mecze. Czyżby powód był powodem do tego Marii Szarapowej? ^_- Nie jest to wykluczone. Następny rok będzie kluczowy dla Andreescu i spodziewam się, że tak szybko jak się pojawiła, tak samo szybko zniknie na światowych kortach. Wracając do dzisiejszego meczu, Rumunka Halep pokonała Andreescu jej własną bronią, a biedna "Bianca" w trzecim secie słaniała się na nogach. Trudno się dziwić, jeśli nogi mają dużo ciężaru do uniesienia. ^_- Po meczu Andreescu podziękowała Halep z niebywałym chłodem, a jak donoszą portale plotkarskie, także przestała ją obserwować na Instagramie. Czyżby woda sodowa uderzyła do kanadyjskiej główki i nie może ona przełknąć goryczy porażki ze swoją "idolką"? ^_-

  • kaman napisał/a komentarz do ATP Antwerpia: młodzi zatrzymani. Andy Murray i Stan Wawrinka zmierzą się w finale

    Od początku śmierdziała mi ta oszukana kontuzyjka szkockiej miernotki. Przypomnijmy, iż jeszcze w styczniu ten kiepski przebijacz płakał na konferencji ogłaszając koniec kariery. Poszło w eter, nagrano mu filmiki pożegnalne, z honorami odprowadzano go po przegranym meczu, zupełnie umniejszając zwycięzcy Hiszpanikowi Agutowi. Tak było w styczniu. Dziś oszust wygrał turnieik ATP po drodze, grając same zacięte mecze. I to ten sam człowiek, który w styczniu miał kończyć karierę, nie był pewny czy będzie mógł normalnie żyć, gdyż o grze w tenisa nie było już mowy. Czyżby współczesna medycyna zrobiła przez te pół roku taki postęp? Czy właśnie jesteśmy świadkami detronizacji oszusta Del Potro z tronu największego oszusta jaki widział światowy sport? Nie widzę w Murrayu bohatera, gdyż cała szopka w jego wykonaniu jest obrzydliwa. Mam szczerą nadzieję, iż fortuna się od niego odwróci za podłość jakiej się dopuścił robiąc z siebie ofiarę, którą nigdy nie był! Gratuluję fanom tego oszusta za takiego idola, dla którego moralność jest obca!

  • kaman napisał/a komentarz do ATP Szanghaj: Danił Miedwiediew nie dał szans Alexandrowi Zverevowi. Trwa piękna seria Rosjanina

    "Jestem zniesmaczony tym co ostatnio dzieje się w tenisie. Dotąd Rosjanin Medvedev nie zwrócił niczym mej uwagi, lecz w obliczu ostatnich miesięcy musiałem bacznym okiem przyjrzeć się temu podejrzanemu fenomenowi rosyjskiego przebijacza. Nie przypominam sobie, aby najbardziej podejrzewani o stosowanie dopingu tenisiści tacy jak Djokovic i Nadal, mogli się pochwalić niekończącym się pasmem finałów i zwycięstw, tak jak teraz Medvedev. Rosjanin bez zadyszki pokonuje dużo bardziej utalentowanych rywali. Powolutku zaczynam dziękować Hiszpanikowi, iż zatrzymał tą miernotę w finale US Open. Wtedy byłem bardzo zdruzgotany zwycięstewkiem nakoksowanego hiszpańskiego przebijacza, lecz czy w tej chwili tylko on wyrasta na człowieka mogącego stawić czoła rosyjskiemu koksiarzowi? Serbuch w ostatnich miesiącach nie imponuje formą. To samo tyczy się Maestro, który ośmieszył się przegraną z miernotką Zverevem. Big 3 nie może uratować mojego ukochanego sportu, a na młode wilczki ten obrzydliwy Rusek ma receptę. Oby ta miernota podzieliła niebawem los swej oszukańczej rodaczki Sharapovej. Gdy tylko Maria straciła swe paliwo o nazwie Meldonium, jej kariera upadła z hukiem. Dotąd przeciętny i mało wyróżniający się Medvedev w magiczny sposób nie mógł stać się tak dobry! To bardzo śliski przypadek i czekam wreszcie na podjęcie jakichkolwiek kroków przez agencję antydopingową. To w końcu Rosjanin a oni legalnie nie są zdolni nic osiągnąć! ^_-

  • kaman napisał/a komentarz do Puchar Lavera: Europa wygrała po raz trzeci. Roger Federer i Alexander Zverev bohaterami niedzieli

    Od wielu tygodni jestem srogo zawiedziony tym co dzieje się w tenisie mężczyzn, choć wygrywane turnieje kobiece przez amatorki rodem z challengerów to także zły obraz WTA. Lecz powróćmy do ATP. Przemilczę tragedie, które zadziały się na amerykańskim hardzie, te niezasłużone wygrane Hiszpanika z amatorami przyprawiają mnie o ból głowy. Odłożyłem tenis na bok, aczkolwiek jak zawsze postanowiłem obejrzeć turniej organizowany przez Maestro Rogera, czyli tak zwany Laver Cup. Już od miesięcy podawano tenisistów, którzy zasilą szeregi drużyn europy i "reszty świata", czyli USA, Australii i Kanady, gdyż najpewniej edukacja Johna McEnroe nie zawierała podstaw geografii, iż istnieją jeszcze inne kraiki aniżeli te trzy wymienione. Poza kilkoma wyjątkami drużyna ta to clowny i indywidua w składzie - grubas Sock, jego równie "mądry" przyjaciel troglodyta Kyrgios, kanadyjska miernota Shapovalov, kanadyjskie drewno Raonic, na szczęście spokojni i ambitni amerykanie Fritz oraz mój ulubieniec Jaś Isner ratowali skład tej miernej drużynki. ^_- "Team Europe" to oczywiście czysta śmietanka rankingowa i mocni faworyci, w ich skład pod wodzą legendarnego Bjorna Borga weszli - Bóg tenisa Maestro Roger, przebijacki Hiszpanik Nadal, przebijacki Austriak Thiem, niezrównoważony Niemiec Zverev, dzielny Grek Tsitsipas oraz szalony Włoch Fognini. Oczywiście Europejczycy byli murowanymi faworytami i ich trzecie zwycięstwo w imprezie nikogo nie dziwi. Dla podtrzymania dramaturgii trzymałem kciuki za Jasiem, gdy zlał niemieckiego amatora Zvereva. ^_- Byłem także zadowolony z występu dzielnego Taylora Fritza, który w pięknym stylu pokonał Austriaka Thiema. Uważam iż Jasiu i Taylor pokazali się z najlepszej strony w Pucharze Lavera.
    Za to srogo się zawiodłem Stefankiem Tsitsipasem. Przegrał oba swe deble zarówno z Hiszpanikiem, jak i Maestro. Porażką z tym pierwszym nie jestem zaskoczony, Nadal nie potrafił się porozumieć ze Stefankiem, do tego strasznie psuł i Grekowi nie udało się wygrać w pojedynkę przeciwko troglodycie Kyrgiosowi i grubasowi Sockowi, którzy niestety w deblu coś tam osiągnęli, czego nie można powiedzieć o Hiszpaniku i Greku. Dzień później Hiszpanik Nadal ze strachu uciekł przed możliwym singlem z Kyrgiosem i wykpił się kolejną wymyśloną kontuzyjką. Przez tą tchórzliwą zagrywkę ucierpiał debel Fedali i Roger był zmuszony grać ze Stefankiem Tsitsipasem. Niestety tego dnia Stefanek był słabszym ogniwem europejskiej pary i tym razem to Roger nie dał sobie rady wygrać w pojedynkę przeciwko doskonale dysponowanemu tego dnia Jasiowi Isnerowi i grubasowi Sockowi.
    Za to srogo się zawiodłem Stefankiem Tsitsipasem. Przegrał oba swe deble zarówno z Hiszpanikiem, jak i Maestro. Porażką z tym pierwszym nie jestem zaskoczony, Nadal nie potrafił się porozumieć ze Stefankiem, do tego strasznie psuł i Grekowi nie udało się wygrać w pojedynkę przeciwko troglodycie Kyrgiosowi i grubasowi Sockowi, którzy niestety w deblu coś tam osiągnęli, czego nie można powiedzieć o Hiszpaniku i Greku. Dzień później Hiszpanik Nadal ze strachu uciekł przed możliwym singlem z Kyrgiosem i wykpił się kolejną wymyśloną kontuzyjką. Na tą śmieszniutką zagrywkę Kyrgios odpowiedział jeszcze śmieszniejszą i także się wycofał. Czy ktoś jeszcze nie widzi, że ta miernota ma kompleks Hiszpanika i motywuje się tylko na mecze z nim? Jego rezultaty w Wielkich Szlemach mówią same za siebie. Bardzo nie lubię Hiszpanika, ale to mistrz, Kyrgios może mu co najwyżej czyścić buty. Dawno nie widziałem bardziej przereklamowanego zawodnika. Przez tą tchórzliwą zagrywkę Hiszpanika ucierpiał debel Fedali i Roger był zmuszony grać ze Stefankiem Tsitsipasem. Niestety tego dnia Stefanek był słabszym ogniwem europejskiej pary i tym razem to Roger nie dał sobie rady wygrać w pojedynkę przeciwko doskonale dysponowanemu tego dnia Jasiowi Isnerowi i grubasowi Sockowi.
    Na dwa mecze przed końcem "reszta świata" prowadziła nad Europą i drużyna Maestro musiała wygrać do końca wszystko, aby wyrwać zwycięstewko z rąk drużyny Johna McEnroe. Pierwszy kroczek wykonał niezawodny Roger, wygrywając w pięknym stylu z Jasiem, co uważam za najlepszy mecz tegorocznej edycji Lavera. W ostatnim meczu "o wszystko" zagrali Niemiec Zverev i kanadyjska kłoda Raonic. Dzień wcześniej Raonic w doskonałym stylu postawił się Hiszpanikowi i raczej nikt nie wierzył, iż niemiecka miernotka pokona topornego Kanadyjczyka.
    Stało się jednak inaczej i Roger po raz kolejny mógł wznieść puchar! Gdybyśmy wliczali Laver Cup do Wielkich Szlemów, to Maestro miałby ich już 23! Przepiękny mecz Jasia z Maestro już na zawsze przejdzie do historii Laver Cup. Niech żyje tenis!

  • kaman napisał/a komentarz do ATP Waszyngton: pokonać najlepszego Amerykanina w stolicy jego kraju. Hubert Hurkacz zagra z Johnem Isnerem

    Oczywiście, aby nie zarzucano mi pisania nie na temat jeszcze słówko o bohaterach tego artykuliku. Liczę mocno na serwis Jasia Isnera, gdyż to ambitny tenisista. Zaś Hubert Hurkacz bardzo mnie zawiódł w starciach z Serbuchem, a w szczególności na ex-świętym turnieiku. Polski anemik miał wszystko, aby wyrzucić wściekłego przebijacza, lecz brak ambicji zwyciężył i popularny "Hubi" nacieszył się tylko secikiem. Oczywiście dla zakompleksionych polskich kibiców to ogromny, może i nawet historyczny sukces. Jestem zawiedziony polskim anemikiem, liczyłem na niego, lecz on woli być następnym Zverevem i Tsitsipasem, czyli kolejnym śmiesznym celebrytą.

  • kaman napisał/a komentarz do ATP Waszyngton: pokonać najlepszego Amerykanina w stolicy jego kraju. Hubert Hurkacz zagra z Johnem Isnerem

    Oszust Murray po raz kolejny dał swój żenujący popis. Zawsze mocno krytykuję naczelnych kłamców, takich jak Hiszpanik Nadal i Argentynol Del Potro zawsze wysłaniających się wymyślonymi kontuzyjkami. Lecz nawet tych dwóch oszustów nigdy nie zrobiło wokół swoich śmieszniutkich kontuzyjek takiej szopki jak płaczek Murray. Jeszcze w styczniu zapłakany Szkocina ze łzami w oczach żegnał się z tenisowym światem, zapewniając, iż najprawdopodobniej to jego ostatni turniej Wielkiego Szlema w karierze, gdyż stan jego biodra jest na tyle poważny, iż uniemożliwia mu nawet zabawę z dziećmi! Powstały filmiki żegnające tego płaczka, nawet biedny Hiszpan Bautista nie mógł się w pełni cieszyć awansem do drugiej rundy Australian Open, gdyż to Murrayowi urządzono pożegnalne widowisko. Cóż za hańba ze strony cynicznej Szkociny bez honoru! Teraz okazuje się, iż to wszystko było jedną, wielką bujdą i ten mierny przebijacz nie dość, iż wygrał turnieik w deblu i regularnie grywa w tych rozgrywkach, to jeszcze bardzo prawdopodobne, iż wróci do gry singlowej! Tak go żegnano, a on płakał krokodylimi łzami, a tak naprawdę cynicznie wszystkich oszukał. Nigdy nie pochwalałem grą na ludzkich uczuciach i Murray mocno przekroczył granicę dobrego smaku.

  • kaman napisał/a komentarz do Michał Dembek i Kacper Żuk przegrali w I rundzie Sopot Open. Kamil Majchrzak poznał rywala

    Cóż za smutne dni dla polskiego tenisa! Najwybitniejsza polska tenisistka - anemiczka Radwańska - już tylko może być oglądana jako kibicka na trybunach meczy swych przebijackich przyjaciółeczek. Teraz kolejny wielki cios spotkał nasz kraik. Michał Przysiężny znany jako "polski Federer" odwiesił rakietę na kołku. Zasmuciła mnie ta wiadomość wyjątkowo, gdyż Michał był jednym z najpiękniej grających Polaków. Miał fantastyczną technikę i bekhend. Docenił go nawet sam wielki Maestro Roger zapraszając go na treningi do Dubaju, gdy w hotelu Michał gentelmeńsko stanął w obronie szanownej małżonki Boga Tenisa - Miroslavy Federer. Michał Przysiężny był wyjątkowym, dobrze wychowanym człowiekiem, czego bardzo mi brakuje na światowych kortach. Teraz liczy się tylko kortowe chamstwo i przebijactwo. Niezmiernie będzie mi brakowało popularniego "Ołówka". Nie pozostało nic tylko życzyć polskiemu Maestro wielu sukcesów w życiu na emeryturze!

  • kaman napisał/a komentarz do Jak to jest ze Maja Chwalinska wygrywając turniej w Bytomiu i zdobywając[..]

    Droga margoto, czy Ty wiesz czym jest turnieik rangi ITF? Wygląda na to, że nie wiesz. Po co więc się udzielasz? Nie rób z siebie skarbnicy wiedzy tenisowej, gdyż zdecydowanie dużo Ci do tego brakuje. Nie powiem, żebym specjalnie interesował się turnieikami rangi dla amatorów, ale to oczywiste, że punkty za te rozgrywki liczą się w rankingu WTA, po prostu pojawią się w nim tydzień później. Proponuję następnym razem powstrzymać się od komentarza, jeśli się nie ma wiedzy na jakiś temat. Słonecznego i milusiego, życzy kaman. ^_-

  • kaman napisał/a komentarz do Tenis. WTA Jurmała: Katarzyna Kawa stoczyła bitwę z 11. rakietą świata. Anastasija Sevastova mistrzynią

    Po ogromnym skandalu na kortach Wimbledonu, kiedy to ex-Maestro nie wykorzystał piłek mistrzowskich w meczu z Serbuchem Djokovicem, postanowiłem zrobić sobie przerwę od tenisa, jednakże słysząc w wiadomościach sportowych o tym, że polska tenisistka zagra w finale turnieju WTA, postanowiłem go obejrzeć i wyrobić sobie opinię na jej temat. Niestety, ale w ogóle się nie zaskoczyłem tym, co zobaczyłem. Kawa to kolejna polska miernota, która co prawda była blisko zdobycia tytułu, ale jej szansa bardzo szybko się oddaliła i na koniec i tak triumfowała faworyzowana Łotyszka Sevastova. Sytuacje jak ta wczorajsza powtarzają się zawsze z polskimi tenisistami i tenisistkami, nie mają oni po prostu genu zwycięzcy, a polskie media i tak poklepią ich po główce po przegranym finale, pisząc o "walce". Po co więc się wysilać na triumf w turnieju? Kawa, Świątek, Linette, Urszula Radwańska, Domachowska, wszystkie to przeciętniaczki, które mogą jedynie czyścić buty.... polskiej anemiczce, która mimo tego, że była anemiczką, a jej tenis w ostatnich latach stał się pośmiewiskiem, miała gen mistrzyni i potrafiła wygrywać najważniejsze mecze, o ile rywalka nie stłamsiła jej swoją siłą fizyczną.

  • kaman napisał/a komentarz do Tenis. Wimbledon 2019: Novak Djoković wyrwał tytuł Rogerowi Federerowi. Piąty triumf Serba w Londynie!

    Witaj, drogi przyjacielu. Jeszcze kilka miesięcy temu, gdy Roger zaczął nosić ubrania z "chińskiej" tandety, byłem gotów uciec z tego tonącego statku. Lecz to nie takie łatwe, gdy jest się z kimś prawie przez dwadzieścia lat! Maestro i jego mityczna wielkość rósł na moich oczach, byłem tak wiele razy z niego dumny, lecz nigdy się tak nie wstydziłem jak 14 lipca 2019 roku. Tak jak Ty, mój drogi przyjacielu, nie wierzyłem własnym oczom. Roger miał w przeszłości kilka wtop, gdy nie wykorzystał meczowych, aczkolwiek nigdy to tak nie bolało jak w tym finaliku. Serbuch był ewidentnie do ogrania, grał źle, był poirytowany... Tego dnia Roger pokazał światu, iż jego dosięgła starość, nerwy nie są tak stalowe jak niegdyś, ręka już nie tak pewna. Niesamowicie przykro było oglądać Mistrza, który dążył zaciekle do tego ostatniego tie breaka ze złudną nadzieją, iż go weźmie. Nie potrafię pojąć dlaczego Roger tego nie domknął z przełamaniem, dlaczego wysypał się w tej końcówce. Teraz jestem w podłym nastroju i nie będę śledził ani jedbej piłeczki w nadchodzących turnieikach na amerykańskim hardzie. Jeśli Król Kortu Centralnego przegrał w takim stylu mecz na swoim ukochanym turnieju, jestem więcej niż pewny, iż w Ameryce najwyżej weźmie Cincinnati, a na US Open będzie kolejne rozczarowanie, na które nie chcę nawet patrzeć. Roger winien odwiesić rakietę na kołku, gdyż ciężko oglądać gasnącego mistrza.

  • kaman napisał/a komentarz do Tenis. Wimbledon 2019: Novak Djoković wyrwał tytuł Rogerowi Federerowi. Piąty triumf Serba w Londynie!

    Długo zajęło mi dojście do siebie po dwóch ostatnich miernych turnieikach, nazwanych już tylko z powodu tradycji - wielkimi szlemami. Obydwa te turnieiki są wielkimi porażkami organizacyjnymi i ustępują takim profesjonalnym turniejom, jakimi niewątpliwie są Halle, Dubaj czy Bazylea, gdzie zawsze wszystko jest dopięte na ostatni guziczek i bardzo profesjonalne. O miernym szlemiku na kartofliskach nie ma co nawet pamiętać, rozczarowało mnie, iż Maestro Roger był zmuszony grać w skandalicznych warunkach, które idealnie wpasowały się w przebijacką gierkę Hiszpanika i wielki geniusz tenisa nie mógł po raz kolejny pogromić tej miernoty. Ten mecz winien być przerwany, tak jak to zrobiono z półfinalikiem Serbucha z Austriakiem Thiemem. Najwidoczniej Serbuch ma większe znajomości wśród władz French Open i wysłuchali jego błagań, które i tak na nic mu się nie zdały, gdyż mecz ten przegrał. Maestro zaś nie miał nawet szans zagrać w choć odrobinkę lepszych warunkach pogodowych. Wszystko było uszyte pod kolejne nudne zwycięstewko oszusta z Minorki. Liczyłem, iż Maestro odbije to niesprawiedliwe traktowanie na świętej trawie. Jakaż była moja radość, gdy wielki Maestro po raz 10 wygrał turniej w Halle! Jest to kolejny rekord do przepastnego skarbczyka Rogera, gdyż dotąd nikt tak nie zdominował jednego turnieju! Brawo Roger! Z wielkim apetytem czekałem na święty turniej. Maestro szedł z meczu na mecz niczym taran, w półfinaliku jak zawsze zniszczył miernego Hiszpanika i byłem pewny, iż w finale dokończy dzieła z równie miernym Serbuchem. Niestety to co się zdarzyło w finaliku, to była farsa. Roger mnie tak zawiódł gdy nie domknął meczu przy piłkach na mistrza. Na dodatek oszukańcze władze Wimbledonu zmieniły zasady rozgrywania piątego seta, co ograbiło Rogera z tytułu. W tym meczu Serbuch był mocny tylko w tych śmieszniutkich tie breakach i to była formalność, iż tie breaka przy 12:12 również zakłamanie wyciągnie. Gdyby chodziło o przełamanie to jestem przekonany, iż Roger wygrałby ten turnieik. Tyle godzin z zapartym tchem oglądałem męki mojego wielkiego mistrza z jakąś miernotą i spotkało mnie takie gorzkie zakończenie. Święty turniej zatracił swą świętość! To hańba, iż po matematycznie sześciu setach o losie decyduje jakiś śmieszniutki tie break. Jestem tak zdruzgotany i nie mam pewności, czy będę tracił swój cenny czas na nowojorski kurniczek w burackich Stanach Zjednoczonych.

  • kaman napisał/a komentarz do Roland Garros: Federer i Nadal w akcji. Mecze Muguruzy ze Switoliną i Wawrinki z Dimitrowem 6. dnia

    Cóż za farsa, że jedyne mecze jakie mnie dzisiaj interesują bedą odbywać sie w tym samym czasie na korcie Philippe Chartiera i Susanne Lenglen. Mam nadzieje, że Maestro poradzi sobie z tym nieopierzonym fanbojem Hiszpanika, a Elinka pokona wenezuelską kobyłe. W drugim przypadku nie jestem jednak tak do końca o tym przekonany, Elinka ostatnio miała problemy zdrowotne, a kobyła na szlemiki zawsze sie spina. Bede jednak mocno trzymał kciuki, jeden mecz oglądając w TV, a drugi na laptopie. Dawaj Maestro, dawaj Elinka! ^_-

  • kaman napisał/a komentarz do Roland Garros: Novak Djoković pozbawił szczęścia Henriego Laaksonena. Gael Monfils wygrał francuski pojedynek

    Witaj, drogi diatlowie. Zawsze odpuszczam sobie kurniki na kartofliskach. Zerkałem tylko na formę Maestro w Madrycie i Rzymie. Trudno mi cokolwiek napisać, gdyż spodziewałem się większego rozmontowania tych wszystkich amatorów, z którymi przyszło mu grać. A widzieliśmy kilka secików z tylko jednym przełamaniem. Liczę, iż to taktyka Maestro aby nie tracić niepotrzebnie sił, nie od dziś wiadomo, iż jego serwis jest niemalże bezbłędny i może na nim bez strachu oprzeć calutki mecz a w returnie skoncentrować się na pojedyńcze gemiki. ^_- Zmarwił mnie także jego walkower przed starciem ze Stefankiem Tsitsipasem. Po wtopie w Australian Open Maestro już prawdopodobnie nigdy w życiu nie przegra z Grekiem, dlatego nie uważam, iż bał się kolejnej porażki przeciwko temu tenisiście. Jestem pewny, iż Roger wygrałby turnieik w Rzymie, gdyż Tsitsipas to już żadne wyzwanie, Nadal od lat przegrywa mecz po meczu z Maestro i jest bez formy, to samo Djokovic, którego nawet słabowity Nadal rozmontował w tym śmieszniutkim finaliku. Jak widzimy Maestro miał wręcz autostradę do wzniesienia pucharku w Rzymie, ale z tego nie skorzystał. Oby to była jedynie chęć odpoczynku przed French Open, nie jakiś problem zdrowotny. Zaś jeśli chodzi o oszustwa Argentynola Del Potro, najwidoczniej inni mają za duże klapki na oczach i nie dochodzi do ich pustych główek, iż to nie jest normalne i sportowe zachowanie, jakim od lat ten oszust brudzi biały sport, który przez takie miernotki stał się szary.

  • kaman napisał/a komentarz do Roland Garros: Novak Djoković pozbawił szczęścia Henriego Laaksonena. Gael Monfils wygrał francuski pojedynek

    Nigdy nie byłem zachwycony turnieikiem French Open, uważam iż powinien zostać zdegradowany do poziomu Futures ze względu na swą mierną organizację. Mam oczywiście na myśli, iż Maestro tenisa, najbardziej utytułowany tenisista wszech czasów jutro swój kolejny piękny spektakl będzie musiał wystawić na tym śmieszniutkim parkingu jakim jest kort Suzanne Lenglen. Cóż za brak szacunku dla króla sportu! Rozumiem ustawianie na mniejszych arenach miernotki typu Nadal i Djokovic, lecz takiego zachowania wobec Maestro zrozumieć nie potrafię! Roger przyciąga zawsze najwięcej fanów i w tym roku jego obecność najpewniej zrobi budżecik temu słabemu kurnikowi! Zamiast okazać za to wdzięczność szwajcarskiemu mistrzowi, włodarze French Open zachowują się w ten sposób! Lecz to nie koniec kontrowersji w tym słabiutkim turnieiku. Po raz kolejny oszust Del Potro dał o sobie znać. Okłamał ambitnego i dzielnego Nishiokę. Japończyk grał skutecznie, zaś Argentynol nie był w stanie rozgryźć taktyki swego rywala. Domeną życiową takich oszustów jak Del Potro, Djokovic, Nadal, Murray jest - jeżeli nie potrafisz być lepszy tenisowo trzeba zacząć symulować kontuzyjkę. I to też wprowadził do swej taktyki Argentynol. Japończyk Nishioka dał się nabrać, gdyż na te żenujące gierki oszusta nabierają się wszyscy poza mną. Komentator tego meczu raz po raz żałował argentyńskiego oszusta, wytykając, iż tenisista ten najpewniej zaraz skreczuje, gdyż ledwo się porusza. Mnie to nie nabrało, od początku wiedziałem, iż to jedno i wielkie kłamstwo, gdyż Del Potro nie po raz pierwszy się tak zachowywał. Taktyka jak zawsze skuteczna. Pięć secików dla kogoś, kto "ledwo się porusza" i "zaraz skreczuje" to najwidoczniej wciąż zbyt mały wysiłek i "umierający" Del Potro zmiażdżył swego przeciwnika 6:2 w decydującym secie. Magiczne tableteczki najwidoczniej wciąż działają. ^_-

  • kaman napisał/a komentarz do ATP Miami: pokaz geniuszu. Wspaniały Roger Federer odzyskał tytuł na Florydzie

    Cóż za piękny finał w Miami! Maestro Roger ze sto pierwszym trofeum do skarbczyka. ^_- Wyśmienita gra szwajcarskiego Mistrza nie dała najmniejszych szans Jasiowi do zaistnienia w tym meczu. Roger w doskonałym stylu zmazał plamę po kompromitującej porażce w Indian Wells. Brawa dla Jasia, który dziś otrzymał srogą lekcję od legendy sportu, lecz potrafił zachować twarz podczas ceremonii wręczenia pucharków i w pięknych słowach wypowiedział się o Maestro. Zawsze dobrze widzieć tenisistów mających wzajemny szacunek. Niestety młode wilczki jeszcze się tego nie nauczyły i bardzo się obawiam, iż nigdy się nie nauczą. Nie chciałbym w przyszłości oglądać, gdy mój ulubiony młody talent Stefanek Tsitsipas z pogardą traktuje swych rywali. A niestety tak się dzieje, gdyż brak kortowych manier Stefanka jest skandaliczny i coraz ciężej jest mi kibicować komuś takiemu! To samo tyczy się także Niemca Zvereva - to on ze swoim przyjacielem Kyrgiosem przetarli szlak kortowego bandyctwa za co zawsze ich będę krytykował i nimi gardził. Nie lepsi są także obydwaj Kanadyjczycy Auger Alliasime i Shapovalov, ich dzikie maniery złączone z mierną, przebijacką grą to za wiele dla mych oczu. Jak widzimy wszyscy młodzicy mogliby się wiele nauczyć z pięknych przemówień dzisiejszych głownych bohaterów - Maestro Rogera i Jasia. Jestem dumny, iż kibicuję tak zdolnym i dobrze wychowanym mistrzom. Teraz pierwszy raz od dawna z niecierpliwością wyczekuję kartoflisk. Maestro jest w tak wyśmienitej formie, iż upatruję realnej szansy na powiększenie kolekcji kartofliskowych triumfów, nawet w Paryżu! Byłbym tak niesamowicie szczęśliwy, gdyby Maestro tego dokonał i zamknął usta miernym psychofanom miernego Hiszpanika, Thiema i innym "mistrzom" rodem z kartoflisk! ^_-

  • kaman napisał/a komentarz do ATP Miami: mistrz lepszy od ucznia. Roger Federer w 50. finale turnieju Masters 1000

    Po miernej jakości Indian Wells wreszcie otrzymaliśmy godny bycia Mastersem 1000 turniej! Obawiałem się, iż turniej Miami utraci swój mityczny wyraz po przenosinach do Hard Rock Stadium, lecz szczęśliwie me obawy się nie ziściły. ^_- Miami w ciągu dalszym jest zapierającym dech w piersi turniejem! Mą uwagę zwróciły oczywiście szybkie wtopy naczelnych miernotek - Serbucha Djokovica z miernym Hiszpanikiem Bautistą Agutem, Niemca Zvereva w 2 rundzie, Austriackie przebijadło Thiem na prawdziwym hardzie zostało wyrzucone przez Hubercika Hurkacza. Aczkolwiek Hubercik srogo mnie zawiódł przegrywając z tym nowym objawieniem Kanady. Zacząłem tęsknić za czasami, gdy jedynymi bohaterami tego kraiku byli drewniany Raonic i karierowiczka Bouchard, gdyż Auger Alliasime jest następną miernotką, nad którą leci wodospad mało zasłużonych komplemencików. Na szczęście dzielny Jaś Isner udowodnił całemu światu, iż srogo się pomylili wobec tejże miernotki, wygrywając w dwóch secikach. Nadmienię, iż w obu tych secikach kanadyjska miernotka serwowała na wygranie, lecz waleczny Amerykanin nie poddał się ani razu. Cóż za waleczność, prawdziwy tenis, talent zwyciężył nad miernoctwem i pompowanym balonikiem! ^_- W drugim półfinaliku Maestro Roger pozbawił marzeń kolejnej miernotki z Kanady. Przebijacz Shapovalov, który w trakcie sezonów tenisowych istnieje tylko i wyłącznie na hardach w Ameryce Północnej otrzymał srogą lekcję od szwajcarskiego Mistrza. Bóg tenisa dał do zrozumienia Szapovalovowi, iż daleka jest droga do bycia nawet przeciętnym tenisistą. Takie wielkie talenty, jak Hubercik Hurkacz i Stefanek Tsitsipas potrafili przegrać z Maestro po pięknej walce, zaś napompowany Kanadyjczyk zaledwie się skompromitował. ^_- To tylko świadczy o tym, iż ci wszyscy młodzi Kanadyjczycy nie są warci nawet najmniejszej świeczki. Dla mnie mogą zniknąć w przepaści niespełnionych nadziei, razem ze swą niezrównoważoną rodaczką Andreescu. ^_-
    Oczywiście turnieik w Miami rozpieszcza mnie finałem singla, gdzie zagra Jaś z Maestro, lecz i debel nie jest gorszy, gdyż mój ulubiony talent - grecki maestro Stefanek Tsitsipas ma szansę na swój pierwszy tytulik Masters 1000. ^_- Mam tylko nadzieję, iż nie zaamgażuje się tak w debel, jak ulubieniec (nie)drogiego baselinera - grubas Sock i jednak gra singlowa będzie dla Stefanka kluczowa. ^_- Choć nie mógłbym się oprzeć cudnym meczom deblowym, w których grecki maestro dawałby srogie lekcje amerykańskiemu amatorowi fast foodów. ^_-

  • kaman napisał/a komentarz do ATP Indian Wells: Roger Federer pokonany w finale. Pierwszy tytuł Masters 1000 Dominika Thiema

    Obawiam się, iż tak zwane Sunshine Double pokryje się hańbą. Indian Wells był tak mierniutkim i pełnym w kpinę turnieikiem, iż nie miałem nawet malutkiej chęci dzielić się moimi merytorycznymi obserwacjami. Mam oczywiście na myśli zarówko turnieiki ATP, jak i również WTA - w obu zwycięstewka odnieśli amatorscy przebijacze rodem z itfów. Jest mi wstyd za wielkiego Maestro Rogera i niemiecką mistrzynię Kerber, iż dali się podpuścić tak mierniutkim rywalom, jakimi niewątpliwie są Austriak Thiem i gruba "Kanadyjka" Andreescu. Z rundy na rundę nie mogłem uwierzyć, gdy rozstawieni zawodnicy i zawodniczki przegrywali z amatorami. Zawsze wiedziałem, iż nawierzchnia na kalifornijskiej pustyni to kpina, gdyż jest bardzo wolna i pasuje przebijaczom, lecz nigdy nie przypuszczałbym, iż mistrz kartofliskowych turnieików najniższych rang swój pierwszy Masters 1000 wygra tutaj i to pokonując Maestro w finale! Boję się o Rogera, gdyż styl w jakim przegrał finalik wprawił mnie w rozpacz. Szwajcarski Mistrz miał dzień odpoczynku, gdyż Hiszpanik uciekł ze strachu przed kolejnymi batami od Maestro w półfinaliku, wmawiając wszystkim kolejną kontuzyjkę kolanka, z których od lat tak cudownie wraca. ^_- W tym samym czasie, gdy Maestro odpoczywał - Austriak Thiem rozgrywał zacięty mecz przeciwko drewnianemu Raoniciowi. Tym bardziej martwi mnie, iż wypoczęty Roger nadal nie potrafił zwyciężyć ze zmęczonym rywalem! To bardzo niepokojąca oznaka! Mam nadzieję, iż nie oznacza ona braku formy szwajcarskiego króla! Być może Austriak był pod wpływem niedozwolonych substancji? Tego również nie wolno wykluczać! Maestro przecież z byle kim nie przegrywa! Turnieik pań również mnie zawiódł. Cudna Elinka Svitolinka co prawda nie zbłaźniła się tak w półfinaliku z brzydką "Kanadyjką" jak Niemka Kerber w finaliku, aczkolwiek Svitolina nie potrafiła wykorzystać zmęczenia ociekającej tłuszczem przebijaczki i zmaściła mnóstwo piłek na przełamanie, co bardzo mnie niepokoi. Czyżby to wpływ Gaela Monfilsa na ambicję Elinki? Znakiem rozpoznawczym ukraińskiej piękności zawsze był wielki talent i pracowitość, o czym taki klaun jak Monfils mógł zawsze marzyć. Teraz sprowadza cudną Elinkę na złą drogę i w tym upatruję porażeczki Ukrainki z "kanadyjskim" obżarciuchem. Niemka Kerber i jej występ w finaliku był całkowitą błazenadą. Tym sposobem otyła "Kanadyjka" może się poszczycić zwycięstewkiem w swym pierwszym turnieiku Premier Mandatory. To tylko udowadnia, iż jesteśmy świadkami miernych czasów w tenisie, zarówno kobiet, jak i mężczyzn! Oby przeminęły jak najprędzej i pojawili się prawdziwi mistrzowie i mistrzynie grający wirtuozerski tenis, nie mierne przebijanie. Tego życzę sobie i wszystkim kibicom prawdziwego białego sportu! ^_-

  • kaman napisał/a komentarz do ATP Dubaj: Stefanos Tsitsipas nie przeszkodził Rogerowi Federerowi. Setny tytuł Szwajcara

    Cóż za piękny finał! Maestro Roger kontra tenisista, którego od roku bardzo chwalę i widzę go w roli następcy szwajcarskiego Króla. Bóg tenisa wypunktował we wszystkim młodego Greka. W kilku poprzednich komentarzach krytykowałem Stefanka za arogancję i kiepski tenis. Wyjątkowo dam mu jeszcze jedną szansę, gdyż właśnie obejrzałem ceremonię wręczenia pucharku nr 100 do skarbczyka Maestro i Stefanek Tsitsipas z wielką klasą i szacunkiem wypowiedział się o najwybitniejszym sportowcu w historii. ^_- Być może zbyt surowo oceniałem greckiego maestro za kilka brzydkich wypowiedzi, wczoraj z wielką klasą zmazał plamę pięknym meczem rozegranym z Geniuszem tenisa i okazanym szacunkiem do legendy sportu. Będę trzymał kciuki za Stefanka, aby w sunshine double doszedł dwa razy do finalików i tak jak dziś z godnością uznał wyższość swego idola. ^_- Był to wyjątkowy spektakl, jestem wdzięczny, iż mogę żyć w czasach, gdy Maestro dominuje w tenisie. ^_- Zwycięstwo nr 100 smakuje wyśmienicie!

  • kaman napisał/a komentarz do ATP Acapulco: Nick Kyrgios wygrał kolejny maraton. Zagra o tytuł z Alexandrem Zverevem

    Cóż za farsa w Acapulco! ^_- Naczelny Hiszpanik padł ofiarą oszustw niezrównoważonego troglodyty! ^_- Obydwaj są dla mnie miernotami, zatem nie będę żałował Hiszpanika ani chwalił Australijczyka za symulowanie kontuzyjek. Hiszpanik po raz kolejny udowodnił, iż daleko mu do bycia wielkim mistrzem. Nie radzi sobie z presją i przeciwnikami, którzy robią z siebie pajaców. Przeżywa męki z takimi śmieszniutkimi amatorami jak Kyrgios. Nadal mógłby się uczyć od Maestro, jak sobie radzić z takimi osobnikami, bo sam nie potrafi dosłownie nic. ^_- Zaś Kyrgios trafił do honorowego grona oszustów takich jak oszust Del Potro. Umierał na korcie i nastąpiło cudowne ozdrowienie. Zawsze jestem pod wrażeniem takich obrotów sytuacji. Kolanka bolały, ale biegał niczym rozpędzona loszka. Tu Hiszpanik może mieć pretensje tylko do siebie, gdyż to on zapoczątkował trendy na ból kolanek. ^_- Miałem cichutką nadzieje, iż skaczący jak małpka Kyrgios otrzyma lekcję od prawdziwego tenisisty - Stasia Wawrinki, lecz zawiodłem się, gdyż nawet Staś nabrał się na mierne gierki nędznego troglodyty. Najpewniej Wawrinka nie mógł znieść patrzenia na miernotę, która niegdyś śmiała obrazić jego piękną partnerkę. Zawiódł mnie także Jaś Isner, pozwolił on miernocie z Antypodów zameldować się w finaliku tego miernego kurniczka. Miałem cichutką nadzieję, iż Staś i Jaś pokażą jak się gra prawdziwy tenis, lecz po raz kolejny talent przegrał z przebijactwem! Zaś na pocieszenie wściekłych fanów Hiszpanika, którzy z rozpaczy nie targneli na swe życie mogliście dziś obejrzeć, jak pokonuje się miernotki talentem i pięknym tenisem! Kilka chwil temu Maestro Roger pogonił aroganckiego greckiego pastucha zdobywając swój historyczny tytuł nr 100 do skarbczyka! ^_- Tak sobie radzą prawdziwi mistrzowie, zaś nędzne przebijadła mogą się tylko pocieszać śmieszniutkimi bilansikami, gdyż tylko to im pozostało. ^_-

  • kaman napisał/a komentarz do ATP Dubaj: Roger Federer wygrał 50. mecz w imprezie. Borna Corić skruszył opór Tomasa Berdycha

    Z niecierpliwością czekam na setny pucharek do skarbczyka Maestro Rogera. Martwi mnie, iż Bóg tenisa stracił sety z amatorami, lecz wierzę, iż Mistrz chce sprawić aby ten nudny turnieik był choć troszkę ciekawy. Rozstawieni tenisiści padali jeden za drugim i ćwierćfinaliki to poza Maestro - banda amatorów bez talentu. Wierzę, iż Roger już nie straci ani jednego secika w drodze po nr 100. ^_- Wierzę w Ciebie, Mistrzu! ^_-

  • kaman napisał/a komentarz do ATP Marsylia: tytuł dla Stefanosa Tsitsipasa. Grek nie stracił seta w turnieju

    Trzymałem kciuki za sympatycznym Kazachem Kukushkinem, który niewątpliwie zasłużył na wzniesienie swego drugiego trofeum w karierze! Niestety chory psychicznie grecki przebijacz Tsitsipas zniszczył turniej dla Mikhaila i wszystkich kibiców białego sportu. Miałem wielkie klapki na oczach, iż nie widziałem jak bardzo irytującym osobnikiem jest ten grecki pastuch! Moja decyzja o porzuceniu tego śmieszniutkiego przebijacza była najlepszą w mym życiu! Grek Tsitsipas to kolejna miernotka, która nie potrafi nic poza brzydkim przebijaniem piłeczki. To "Caroline" Wieśniacki ATP! Ich podobieństwa nie kończą się na samej grze, obydwoje bowiem są aroganckimi płaczkami, którzy nie umieją przyznać, iż przeciwnik bądź przeciwniczka grali lepiej. Swoje mierne zachowania w internecie także usprawiedliwiają nędznymi wymóweczkami o hakerach i podobnymi bajeczkami. Jestem pewien, iż tacy "wielcy" tenisiści jakimi są Wieśniacki i grecki pastuch to główny cel hakerów. Mam nadzieję, iż chory psychicznie Tsitsipas, którego nikt nie lubi i nie polubi, targnie na swe mierne życie i oczyści biały sport ze swej wątpliwej obecności! Gdzież miałem oczy, gdy trzymałem za tym mało inteligentnym chłopaczkiem. Dobrze, iż w porę się opamiętałem! ^_-

pokaż więcej

Tablica użytkownika

Tablica to miejsce gdzie możesz zostawić komentarz użytkownikowi.
Komentarze umieszczone na tablicy są publiczne i widoczne przez wszystkich. ok

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Tina.

Szanowny panie, nie rób sobie z mojej tablicy pośredniczki, bo mi to nie w smak.
Gdybyś przynajmniej był dowcipny..ale nie jesteś.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
diatlow

Nawzajem,wszystkiego najlepszego w nowym roku dla ciebie i bliskich.Oczywiście rywalizujemy w typerku podczas AO,jak na razie Maestro prezentuje się co najmniej przyzwoicie w pucharze Hopmana,myślę że możemy być umiarkowanymi optymistami.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [4 komentarze tej dyskusji]

Drogi diatlowie, przeczytałem Twój komentarz jeszcze w starym roku, ale nie zdążyłem na niego odpowiedzieć, a teraz widze, iż zniknął. Oczywiście możemy wybrać zawodników na Indian Wells i Miami wspólnie...

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
kaman

Drogi diatlowie, przeczytałem Twój komentarz jeszcze w starym roku, ale nie zdążyłem na niego odpowiedzieć, a teraz widze, iż zniknął. Oczywiście możemy wybrać zawodników na Indian Wells i Miami wspólnie - po połowie. Wszystkiego dobrego w nowym roku! Kolejnego szlema dla Maestro i pomyślności w życiu osobistym.
Życzy kaman

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [4 komentarze tej dyskusji]

Witaj,ruszy twój typerek podczas AO 2019?

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
kaman

Oczywiście, drogi diatlowie. Dziękuję za zainteresowanie. Pierwszy szablon będzie w sobotę 12 stycznia, nie zapomnij oddać typków. Czy masz może jakieś propozycje co do ośmiu graczy w stawce, poza Maestro oczywiście? ^_-

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [4 komentarze tej dyskusji]

Witaj,ruszy twój typerek podczas AO 2019?

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Pottermaniack

"By wszystko się nam rozplątało,
Węzły, konflikty, powikłania.
Oby się trudne sprawy
Porozkręcały jak supełki,
Własne ambicje i urazy
Zaczęły śmieszyć jak kukiełki.
Oby w nas paskudne jędze
Pozamieniały się w owieczki,
A w oczach mądre łzy stanęły
Jak na choince świeczki".
Wesołych Świąt i szczęśliwego, Nowego Roku!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
-NIGHT-

10. (Nie)droga Margit vel Tamara vel Czarna Wdowa
Jest to użytkowniczka, która za każdym razem gdy krytykowałem jej flirciarskie zaloty, wszystko próbowała obracać w marne żarciki, nazywając mnie "najdroższym". Wyżej wymieniłem 3 nicki, jednak jestem przekonany, iż opisuję jedną i tę samą osobę. Ostatnio zauważyłem na forum kolejne konto, które stylem pisania przypomina właśnie tą forumową kokieterkę. Najbardziej flirtuje z (nie)drogim Tomem i wspólnie urządzają na mnie pułapki, niestety - nieskuteczne.
------------
brawo

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
kaman

Postanowiłem napisać bloga na temat moich relacji z użytkownikami z działu tenisowego, tak, aby każdy mógł go sobie przeczytać i wyrobić sobie na ten temat zdanie. Ostrzegam, iż blog będzie kontynuowany i nowe nicki stopniowo będą się w nim pojawiać.
Zacznę od najbardziej znienawidzonego przeze mnie użytkownika, czyli...
1. (Nie)drogi Baseliner
Jest to niedojrzały osobnik, najpewniej uczęszczający jeszcze do gimnazjum, ewentualnie podstawówki, nie rozumiem za bardzo jak przebiegła w jego przypadku reforma edukacji. Uważa siebie za wyrocznię i jest psychofanem miernotek takich jak grubas Sock czy przebijaczka Wieśniacki, o których pisze niby na chłodno, lecz widać, iż bolą go choćby malutkie hejciki na ich temat. Jest hipokrytą dającym bloki, lecz rozwijającym moje komentarze, które czyta z wypiekami na twarzy.
Pierwszy raz (nie)drogi Baseliner napisał do mnie w czasie French Open 2017, gdy przewidziałem 10 Rafaela Nadala. (Nie)drogi Baseliner najpewniej wściekł się, iż nie typowalem jego ulubieńca grubasa Socka oraz przebijaczki Woźniacki do wzniesienia pucharu i nazwał moje znamienne i trafne słowa "bełkotem".
2. (Nie)drogi Pao
Jest to niedojrzały osobnik, podobnie jak jego przyjaciel (nie)drogi Baseliner zapewne utknął ze swoją edukacją na poziomie gimnazjum. Ślepo kibicuje Wenezuelce i nie widzi jej wad. Do tego lubi cyrkowca Serbucha. Pierwszy raz (nie)drogi Pao napisał do mnie 2 lata temu podczas turnieju w Halle, co oznacza, że gnębi mnie praktycznie od początku mojego powrotu na Sportowe Fakty. Napisał do mnie, żebym zrobił coś z użytkownikiem "fan kamana". Odpisałem mu, iż nie mam zamiaru nic z tym robić, gdyż słabiutkie hejty mnie nie ruszają, oto cytat:
"Jeśli masz problem z fanem kajmana, to załatwiaj to sobie z nim. Ja na jego posty nie zwracam uwagi, o tej aferze dowiedziałem się przypadkowo - z kokpitu.
Nie pierwszy i nie ostatni troll. "
Na mojej tablicy możecie zauważyć, iż po czasie użytkownik Pao usunął ten komentarz, jakby się czegoś bał, ewentualnie zapomniał, iż w Internecie nic nie ginie. Komentarz został usunięty tuż po tym, jak skrytykowałem Garbinkę za haniebną porażkę z przebijaczką Wozniacki w Tokio 2017, to wtedy Pao wraz ze swoją bandą kolegów z tzw. "gimbazy" uwzięli się na mnie. Nie mogąc pogodzić się z prawdą wygłaszaną przeze mnie, dali mi blokady, aczkolwiek i tak czytali - i czytają po dziś dzień - moje interesujące komentarze, oczywiście z wypiekami na twarzy. Niejednokrotnie użytkownik Pao pokazywał, iż ma ze mną jakiś problem. Zawsze hejtował on moje kibicowanie Wenezuelce, choć było to szczere. Podsumowując - mierny człowieczek niewarty niczyjej uwagi.
3. (Nie)drogi Queen Marusia
Był to jeden z nielicznych użytkowników, którzy prowadzili ze mną przyjazne pogawędki o tenisie. Queen Marusię poznałem w czasie French Open 2017, gdy moje komentarze dostawały średnio po 5 minusów, zawsze mogłem liczyć na miłe słówko od QM. Niestety w jakimś momencie Queen Marusia przestał miło ze mną gaworzyć, co więcej stał się wrogi. Na początku nie rozumiałem cóż się stało, lecz szybko zauważyłem częste interakcje QM z (nie)drogimi Pao i Baselinerem. Szybko zrozumiałem, iż przekabacili oni swojego nowego przyjaciela wmawiając mu swoje niestworzone historie na mój temat, które od lat krążą na Sportowych Faktach. Do dzisiaj nie odpisał mi na prywatną dyskusję, którą założyłem z nim ponad pół roku temu, co pokazuje, iż jest on podatny na zdanie innych.
4. (Nie)drogi Tom
Jest to naczelny flirciarz tego forum. Gdy w 2016 roku powróciłem na Sportowe Fakty po przerwie, (nie)drogi Tom był jednym z niewielu użytkowników, którzy zapałali do mnie niewielką sympatią. Nie powtarzał niestworzonych historii na mój temat, które od lat tutaj krążą. Niestety zmieniło się to w trakcie French Open 2017, kiedy to otwarcie odważyłem się skrytykować jego największą ulubienicę, czyli przebijaczkę Wozniacki. Skrytykowałem jej styl gry oraz sposób prowadzenia się w mediach społecznościowych i nagie sesyjki. (Nie)drogi Tom oczywiście był wielkim fanem tych zmysłowych sesyjek, dlatego sobie podpadliśmy. Od tamtego czasu użytkownik Tom miał do mnie wrogi stosunek, aż w końcu, kiedy skrytykowałem sposób prowadzenia się jego przyjaciółki Margit vel Czarnej wdowy vel Tamary, dał mi blokadę i nie pozwolił uczestniczyć w jego typerku.
5. (Nie)drogi Pottermaniack
Pottermaniack zawsze był forumowym śmieszkiem, lubiłem pośmiać się z jego prób umieszczania suchutkich niczym popiół żarcików, którymi nieudolnie próbował rozśmieszać wszystkich dookoła. Nigdy nie miałem problemów z Pottermaniackiem, jeżeli nie przychodziło do dyskusji o miłości jego życia - Agnieszcze Radwańskiej. Największe zdenerwowanie u Pottermaniacka i szczyt jego manii na punkcie anemiczki zauważyłem, gdy krakowianka wyszła za mąż za Dawida Celta. Rozgoryczony Pottermaniack przez pierwsze dwie godziny próbował zachować dobrą minę wrzucając zdjątka paparazzi ze ślubiku (tak jakby sam je robił), wywiązała się pod nimi śmieszna kłótnia Pottermaniacka ze Świstolinką, która broniła prywatności anemiczki. Rozgoryczony Pottermaniack był jednakże w fatalnym nastroju i wszystko odbierał jako hejt na swoją idolkę. Szybko więc zmienił front ze Świstolinki na mnie. Przez kolejne kilka dni Pottermaniack próbował mnie atakować odpisując na każdy mój komentarz zarzucając mi hipokryzję. Wszystko przez to, iż Radwańska wybrała Celta a nie jego. To była prawdziwa demonstracja psychofana Pottermaniacka i jego rozgoryczenia. Być może miał wtedy depresję. Na szczęście do pary miał załamaną Margotę, która rozpaczała za tym, iż Janowicz razem z Domachowską i jej nogą wystającą z rozporka, poszedł na ślub Radwańskiej.
6. Drogi diatlow
Diatlow był moim przyjacielem w czasach, gdy kibicowałem Federerowi. Pierwszy raz rozmawialiśmy gdzieś w drugiej połowie 2017 roku. Niestety, gdy mój stosunek do pazernego Federera się ochłodził, ochłodziły się także stosunki z diatlowem, który niestety wydaje mi się, iż ma klapki na oczach ze znakiem "RF" i rozumie tylko blaski swego idola, całkowicie pomijając jego cienie.
7. (Nie)droga Margota
Jest to użytkowniczka, która niby jest już wiekowa, a z tym swoim kibicowaniem burakowi Janowiczowi zachowuje się jak dziecko. Według (nie)drogiej Margoty "Jerzyk" to co najmniej pięciokrotny mistrz wielkoszlemowy, dla którego trzeba mieć ogromny szacunek i nie można skrytykować jego buraczanego zachowania. Nigdy nie zapomnę, jak (nie)droga margota zaczęła się gorączkować po ślubie polskiej anemiczki, iż Marta Domachowska, dodajmy, prywatnie partnerka Jerzego Janowicza, miała sukienkę z rozcięciem do połowy uda. Wyglądało to jak nienawistna rozpacz, iż jej idoluś jest już zajęty i zazdrość, iż jego wybranka jest tak piękną kobietą. Takie zachowania zazdrości o idola charakteryzują zwykle nastolatki z IV-VI klas szkoły podstawowej, a nie starsze kobiety.
8. (Nie)droga krótka piłka
Użytkowniczka, która niby na forum jest krótko, a wie o wszystkim wszystko i zna każdą forumową aferę. Wszędzie szuka dodatkowych kont, najprawdopodobniej sama ma coś za uszami i próbuje wmówić to innym. Prywatnie wielka fanka Szwajcarki bez honoru, czyli Bacsinszky. Przed meczem z polską anemiczką (nie)droga krótka piłka grzmiała o tym, jak to Szwajcarka zmiażdży Radwańską, jak się później okazało, było dokładnie odwrotnie. Ta sytuacja pokazała jedynie, jak ogromne ego ma ta użytkowniczka. Uważa się za wyrocznię i najmądrzejszą userkę na forum, co jest oczywiście kpiną. Jeśli chodzi o nasze stosunki, od początku próbowała mnie wiązać z innymi kontami, oczywiście zawsze trafiała kulą w płot. ^_- "Zaszczyca" mnie swoją blokadą, ale dam sobie głowę uciąć, że i tak odwija i czyta z wypiekami wszystkie moje komentarze.
9. (Nie)drogi Crush
(Nie)drogi Crush odkąd pamiętam miał do mnie jakieś problemy. Do dzisiaj nie wiem dlaczego, ale podejrzewam, iż jest to związane z kontem fan kamana, który posądzał go o bycie mną. Nie mniej jednak jako, iż ja nie miałem z tym kontem niczego wspólnego, nie była to moja wina i nie powinienem za to obrywać. Prywatnie uważam (nie)drogiego Crusha za niezwykłą chorągiewkę tenisową, kibicuje on zawsze tym tenisistom, którzy aktualnie są na szczycie. Do tego zawsze przyjaźnił się on z (nie)drogim Pao, to mogłoby wyjaśniać jego oschły stosunek do mnie. Nigdy nie zapomnę, gdy ten mierny człowieczek z rozumem rodem z podstawówki, zaczął się nadmiernie podniecać faktem, iż dostał ode mnie blokadę. ^_- Jak widać blokada od największego eksperta forum, jest uznawana za coś wielkiego.
Od jakiegoś roku Crusha nie ma na forum, co jest bardzo dziwne. Nie ulega jednak moim wątpliwościom, iż jest to jedynie wygaszone jedno z wielu jego kont. Jestem przekonany, iż (nie)drogi Crush z pewnością jest aktywny na jakimś innym. ^_- I teraz czyta to z wypiekami na twarzy!
10. (Nie)droga Margit vel Tamara vel Czarna Wdowa
Jest to użytkowniczka, która za każdym razem gdy krytykowałem jej flirciarskie zaloty, wszystko próbowała obracać w marne żarciki, nazywając mnie "najdroższym". Wyżej wymieniłem 3 nicki, jednak jestem przekonany, iż opisuję jedną i tę samą osobę. Ostatnio zauważyłem na forum kolejne konto, które stylem pisania przypomina właśnie tą forumową kokieterkę. Najbardziej flirtuje z (nie)drogim Tomem i wspólnie urządzają na mnie pułapki, niestety - nieskuteczne.
11. (Nie)drogi Harry
(Nie)drogi Harry jest to użytkownik, któremu przyglądam się od jakiegoś czasu. Najbardziej zwróciło moją uwagę jego zachowanie podczas turnieju w Miami, kiedy to oszust Del Potro, który jest ulubieńcem (nie)drogiego Harrego, przegrał z Jasiem Isnerem. Harry wypisywał wtedy, iż jego życie się skończyło, że nie wie co ze sobą zrobić i tym podobne dyrdymały. Od razu uświadomiłem sobie, iż mam do czynienia z człowiekiem chorym psychicznie. Od tamtej pory bacznie go obserwuję i za każdym razem kiedy Del Potro przegra, Harry zachowuje się tak samo, rozpacza i uzależnia swoje życie od tego, czy jego kłamliwy idoluś wygra. Muszę przyznać, iż czasami mam obawy, że w końcu (nie)drogi Harry naprawdę ze sobą skończy, albo wyląduje w wariatkowie! Gdy napisałem mu na tablicy co sądzę o jego zachowaniu, dał mi blokadę, ale jestem przekonany, iż nadal czyta moje komentarze i gdy czyta prawdę o sobie, zalewa się łzami. Do tego kibicuje gburowatej Ostapenko, co jest kolejnym powodem do dyskwalifikacji go w moich oczach.
12. (Nie)droga Świstolinka vel Lady Aga
Jest to użytkowniczka, z którą kiedyś miałem naprawdę dobre kontakty. Niestety Świstolinka tak jak większość osób z tego forum uległa wpływowi większości i uwierzyła w niestworzone historie na mój temat, między innymi w to, że bawię się w jakieś dodatkowe konta. Od tamtego czasu nasze relacje się ochłodziły, a Świstolinka uznała mnie za swojego wroga, zaczęła mi oschle odpisywać, a ja naprawdę życzyłem jej jak najlepiej. Kres naszej dawnej przyjaźni położył fakt, kiedy napisałem parę słów prawdy na temat jej ukraińskiej idoleczki podczas turnieju w Singapurze w 2017 roku. Wtedy Świstolinka poczęstowała mnie blokadą. Jest to użytkowniczka bardzo dziecinna, powiedziałbym, że jest to żeńska wersja (nie)drogiego Harrego, która w nadmierny sposób przeżywa porażki swojej ukraińskiej ulubienicy. (Nie)droga Świstolinka vel dawna Lady Aga, nie pozwalała sobie na najmniejsze słówko przeciwko Ukraince. Cóż za psychofanatyzm! W tym względzie jest jak dla mnie ukraińską, damską wersją Pottermaniacka.
13. Drogi Ort
Ort to znany od dawna użytkownik, który bombarduje wszystkich swoimi powtarzanymi w kółko elaboratami o narodowości tenisistek typu Niemka Kerber i Dunka Wozniacki. Oczywiście ma rację, iż żadna z nich nie jest Polką. Podczas Wimbledonu 2017 miałem nieprzyjemną wymianę zdań z ortem o tym, iż jego niby zdaniem porównałem kobiecy tenis z męskim, co było nadinterpretacją orta. Ort przez cały dzień cytował głoszoną przeze mnie prawdę o anemiczce Radwańskiej ze swoimi komentarzami, które były wobec mnie nieprzyjemne. Na szczęście zakopaliśmy topór wojenny już następnego dnia, gdy razem się zgodziliśmy, iż Krakowianka zagrała piękny mecz. Obecnie z ortem się szanujemy.
14. (Nie)drogi El Nadal
Jeden z największych psychofanów Hiszpanika na forum. Kolejny członek bandy z (nie)drogim Pao i Baselinerem na czele, podobnie "inteligentny". Jesienią ubiegłego roku (nie)drogi El Nadal mnie zablokował, gdyż zabolały go moje prawdziwe słowa o jego idolusiu. Tak jak w pozostałych przypadkach jestem jednak pewien, iż El Nadal i tak czyta moje komentarze i domyślam się, iż w ostatnim czasie, kiedy mój stosunek do Hiszpanika nieznacznie się poprawił, jego wypieki na twarzy mogą być jeszcze większe. ^_-
15. (Nie)drogi Sekup
Sekup to kolejny isiofan, który żyje nielicznymi malutkimi sukcesikami swojej idoleczki i przy okazji obraża każdego, kto nie podziela jego zachwytów. Wiele razy Sekup podpinał swój bełkot w odpowiedzi do moich komentarzy, lecz zwykle ignorowałem te wiadomości pisane przez osobę, która najwyraźniej może chorować na schizofrenię. Nie powinno się żartować z tak poważnych chorób i pomóc takiej osobie podjąć leczenie.
16. (Nie)drogi Pablo
Pozornie wygląda na użytkownika niegroźnego, który jest miły dla wszystkich. Nie jest tak jednak w moim przypadku. Pablo jest to użytkownik, który dzierży do mnie urazę sprzed lat, o której nie chciałbym tutaj pisać. Napiszę tylko, iż to, co pewna użytkowniczka naopowiadała mu na mój temat, nie jest w ogóle prawdą. Szkoda, iż plotki przysłoniły (nie)drogiemu Pablo rozum i teraz on z całą resztą tenisowego forum mnie hejtuje. Jak widać, świetnie sobie z tym radzę. ^_-
17. (Nie)droga Rafanka
Jest to użytkowniczka, z którą prywatnie nie zamieniłem zbyt wielu zdań, gdyż gdy zaproponowałem jej przejście na rozmowę prywatną, ona mi odmówiła. Nie mniej jednak uważam, iż RaFanka tylko kryguje się na fana Hiszpanika, a w rzeczywistości jest fanką Serbucha, jedynie wstyd jej się przyznać do tego, że kibicuje takiemu clownowi z cyrku i na potrzeby forum zrobiła kreację, czyli fankę Rafaela Nadala. Większość forum jej w to uwierzyło, ale jako, iż ja nie jestem taki jak większość, RaFanka będzie miała spory problem, gdyż już wie, iż jest zdemaskowana i w jej oczach, na pewno może być to ciężkim orzechem do zgryzienia. ^_-
18. (Nie)drogi Kijankowski
Kolejny chory pdychicznie isiofan podpinający się również pod amatorkę Linette. Najwyraźniej kibicowanie tej amatorce jest teraz mniejszym wstydem aniżeli bycie isiofanem. Kijanka od początku pluł pianą ze złości po lekturze moich trafnych i celnych komentarzy, w których w grzeczny sposób punktowałem słabości anemiczki. Najwyraźniej dyskusje, w których ważne są argumenty przerastają (nie)drogiego Kijankę, gdyż jedyne co potrafił mi odpisywać to stek inwektyw rzuconych w mą stronę. Później Kijankowski zaczął mnie oskarżać o multikonciarstwo i co gorsza łączyć z takim idiotyzmem jak (nie)drogi Pao. Zmienił nawet swój nick na Prawda Zwycięży, choć tak naprawdę to zwyciężyła tu tylko jego głupota.
19. (Nie)drogi Lovuś
Kolejny dzieciak z bandy Pao - El Nadal - Queen Marusia - Crush. Wspólnie z wyżej wymienionymi userami próbowali mnie zaszczuć jesienią ubiegłego roku, niestety - nie udało im się, więc postanowili dać mi blokady, jednocześnie wielokrotnie dając do zrozumienia, iż czytają z wypiekami na twarzy moje trafne komentarze. Zablokowali mnie, gdyż prawda bolała ich tak mocno, że "nie mogli tego czytać". Prywatnie dla mnie Lovuś jest osobnikiem o IQ ujemnym, uczęszczającym prawdopodobnie wciąż do podstawówki, co wnioskuję po tym, iż kibicuje jakimś młodym amatorkom z itfów. Poza tym lubi oszusta Del Potro, co również nie świadczy o nim najlepiej. Nie ma własnego zdania, zawsze pisze to, co (nie)drogi Pao nakazał.

CIĄG DALSZY NASTĄPI...

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (3|2)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
-NIGHT-

walsnie margit
5 lat temu ujanwilem twoje multi i od tego czaus mnei juz nie lajkujesz? hahaa
pamietaj nie grasz w mojje lidze . jestes blotka forumowa i tka pozostanei na zawsze juz..

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|2)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
-NIGHT-

a to od keidy nie mozna polubic zebro spod tarnowa i zglosic
pamietaj tutaj nie ma takich bab jak tom czy pablo, ktorych owinelas wokol palucha i zrobis z nich beke na forum
ale na szczescie sa ludzie myslacy jak KAMAN na tym dziele co pieknie ciebie zaorał publicznie

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|2)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Ɱαᴙɢɪт

Ja z szumowinami typu tego torunianina nie zadaję się. To jest dno moralne. Nie babraj się w tym szambie.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (2|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [17 komentarzy tej dyskusji]

PS: Skąd ten nocnik wie, że Ty to ja i to nasze wspólne multikonta? :D :D chyba trzeba mu jakąś fajną piosenkę zapodać, bo się skarży że nikt mu muzy nie wstawia, coś o nocniku może? ;D ;D

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
-NIGHT-

zebro spod tarnowa idz wreszcie matce wode ze studni przynies bo kobita uschnie z pragnienia.
wydalo sie zebro ile mas zmulti
zycie
a teraz tej babie o nicku tom, ktorego zaoralas haha, wstaw piosenke i bedzicie beczec u niego na taboicy sio

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|2)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
-NIGHT-

do tom:
jak 100
przeciez ona pisala ze nie jej konta to sa
wiec klamala
i tylko oto chodzi
smutny to ty jestes bo poza wklejnaiem piosnek nic na forum nie wnosisz od zawsze
taka prawda

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|2)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
-NIGHT-

no prosze
tom walsnie margit ciebie zaorala
bo odblokowales mnie i odpisales i zablkowlaes a ona takich nazywa pi....
wiec pieknie ciebie zaorala
brawo ona ahha

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|1)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Tom.

@night: niech se ma i 1000 kont, każde z nich jest 100 razy ciekawsze niż ta smuta, którą ty tu odprawiasz na forum :D :D

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [17 komentarzy tej dyskusji]

do tom prawda boli? to ze ty chcesz powachac majtki zebra to nie moja wina robi was jak dzieci kaman ja wyczul pikenie bo nie jets naiwny i ma mozg a ty nie tak smao jak pablo i inni co lyakaja jej zdjecia...

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
-NIGHT-

do tom
prawda boli?
to ze ty chcesz powachac majtki zebra to nie moja wina
robi was jak dzieci
kaman ja wyczul pikenie
bo nie jets naiwny i ma mozg a ty nie
tak smao jak pablo i inni co lyakaja jej zdjecia z niby FB jak wkleja obcych ludzi
GOCHA zrobila was posmiewisko publiczne
SZACUN KAMAN ze ktos na tenisie tez uzywa rozumu a nie slpeo wkleja jej piosneki na 3 konta aona ma z was beke cale dnie.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|2)

ostatnia odpowiedź: 15 lipca 2018 [17 komentarzy tej dyskusji]

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Tom.

@night @kaman: trafił brat na psubrata: jedno co was łączy to obgadywanie innych userów. w tym jesteście wątpliwymi "mistrzami"

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (3|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
-NIGHT-

Brawo stary za pokazanie multikont MARGIT
Szacun wielki.
Jako jeden z nielicznych wiesz o co KAMAN w dziel tenis z ta uzytkowniczka.
w dziale zuzel spalona dawno wiec przyszla do was i oklamywala was wiele miesicy
braow ze nie dales sie nabrac

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|1)

ostatnia odpowiedź: 15 lipca 2018 [2 komentarze tej dyskusji]

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Tom.

dałem Ci szansę (który to już raz ?) i odblokowałem, byś mógł wejść na typerek. Ale zamiast zająć się komentowaniem meczów nadal jątrzysz i siejesz niezgodę wśród userów. Za to otrzymujesz znów bloka ode mnie. Zajmij się sobą samym.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
diatlow

Nie mam już ,,klapek na oczach''Kamanie,po odpadnięciu Federera w tak żałosnym stylu w tej edycji Wimbledonu straciłem nadzieję że coś jeszcze ugra i nie jestem już jego wielkim fanem.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
diatlow

Przypomnij sobie rok 2013 drogi kolego,myślę że na podstawie jednego przegranego meczu na trawie nie ma co wyciągać pochopnych wniosków,ja też jestem rozczarowany bo tegoroczna obsada turnieju w Halle nie powalała na kolana i szansa na kolejne trofeum dla Federera była wyborna ale niestety..Zobaczymy co czas pokaże

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [4 komentarze tej dyskusji]

Drogi diatlowie, z niecierpliwością czekałem na turnieje rozgrywane na świętej nawierzchni, lecz to wszystko popsuła postawa Szwajcarskiego sknery Federera. Najpierw informacje, iż Szwajcarek miałby odejść...

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.